|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
| Zobacz wyniki ankiety: w zwiazku z obcokrajowcem, mieszkam | |||
| w Polsce |
|
29 | 29.59% |
| za granica |
|
69 | 70.41% |
| Głosujących: 98. Nie możesz głosować w tej sondzie | |||
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Mistrz
|
asik, o, jestes!!
![]() masz racje, dobrze ujelas ze pytanie Suzzy zabrzmialo sucho.. o to chodzi :) ale nie ma sprawy :) juz kiedys rozmawialam o tym z inna kobietka co jest w Irlandii i tez mi mowila ze tam Polakow za duzo i ze kazdy pod drugim dolki kopie a nie daj boze jak Ci sie powiedzie... ja az tylu Polakow tutaj nie mam zeby o tym powiedziec ale sposrod znajomych czy znajomych znajomych czsto bylo slychac ze Plak to i Polak tamto. faktem jest ze niektorzy Polacy sa bardzo negatywna wizytowka naszego kraju... i potem taka opinia ciagnie sie za kazdym, najlepszym nawet czlowiekiem... a o czym wesolym chcecie popisac?? o!! mam, czy Wasi mezowie, partnerzy, maja takie sazmo poczucie humoru jak Wy?? tzn jak MY?? bo moj to sie prawie nigdy nie smieje z polskich kawalow :duren: |
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Biegacz
|
moniq nie wiem czy jakikolwiek obcokrajowiec bedzie sie smial z polskich dowcipow :)
ja zaluje ze moj nie moze obejrzec takich fimow jak "Mis", "Rejs", "Brunet wieczorowa pora" itp. wiem zeby mu sie podobaly no ale do tego trzeba znac troche polskiej historii i polskiej rzeczywistosci ale poczucie humoru mamy podobne - smiesza nas te same filmy i komedie np. Friends - mozemy to ogladac do zemdlenia, w kolko ![]() |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Biegacz
|
Przepraszam za moje suche pytanie....
postaram sie więcej tak owych nie zadawać ;) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
no wlasnie, dziewczyny, kurcze, to jest najtrudniejsze... jak sie cos w Pl stanie smutnego a my tak daleko i juz w tym nie ucazestniczymy... ja mam wlasnie tate w szpitalu, dostal wylewu i tak na odleglosc z tym zyje i robie co moge... Wam tez tak ciezko z takimi rzeczami?? wiem, ze mialo byc o wesolych sprawach ale tak mi sie jakos nasunelo... trzy lata temu zmarla moja babcia, jak brat zadzwonil w tamta sobote, bylam cala happy w sklepie na zakupach przedswiatecznych... na drugi dzien lecialam do Polski a tak sie zawsze balam pierwszego lotu samolotem. wcale o tym nie myslalam i poprulam do Polski... to jest jeden z tych smutnych aspektow mieszkania daleko... |
|
|
|
|
|
|
#45 (permalink) |
|
Biegacz
|
Współczuje Ci bardzo ...
Ja nie mam takich problemów. Moja mama z przybranym tata i bratem są tutaj, coprawda juz nie mieszkają razem bo gorąca wyspa cięzko działa na facetów. I wystarczy mi że mam problemów po uszy tutaj. Czasem mi się myśli że by uciec do Polski... ale potem pytanie... PO CO? ehh...takie zycie. |
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Biegacz
|
no tak moniq to jest chyba najciezszy problem na emigracji, przykro mi z powodu taty
ja sobie nie moge wyobrazic moich rodzicow ciezko chorych, jak tylko o tym pomysle to lzy naplywaja mi do oczu no ale niestety starzeja sie i ktoregos dnia trzebabedzie im pomoc, jestesmy im to winni i co wtedy? zabrac ich tutaj? wracac do Polski? starosc bywa czasem okrutna |
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Mistrz
|
dzieku dziewczyny...
no straszne to jest, co robic w pewnych przypadkach.. ja wiem, ze moi rodzice tutaj by nie przyjechali iniestety wiem tez ze ja do Polski nie wroce.. wyrodna corka???? byc moze ale tak niestety jest i raczej nic tego nie zmieni.... z tym jest tak samo jak z innymi rzeczami, ludzie mysla, ze wyjechalam zeby sie nie musiec rodzicami na starosc zajmowac... a ja nie o tym myslalam jak wyjezdzalam... ale stwierdzam ze polskie podejscie jest inne iz np tutajsze... tutaj rodzice wydaja na swiat dzieci i to ich rola by im pomagac... nie ma tak, ze na starosc jest sie cokolwiek winnym rodzicom, po to czlowiek pracuje i stara sie zbaezpieczyc sobie starosc zeby nie byc ciezarem dla wlasnych dzieci. nie do konca sie z tym zgadzama ale uwazam ze to nieco zdrowsze niz obowiazek jaki czuje sie w Polsce, ten ciezar moralny, ze jestesmy na swiecie po to by sie zajmowac rodzicami... wiem, ze ten tekst moze zszokowac ale tak chyba jest... |
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Biegacz
|
monik kurcze, podziwiam Twoja odwage, mowisz co myslisz, mnie tej odwagi niestety brakuje i mimo ze czasem duzo roznych mysli sie klebi to nie mam odwagi sie do tego przyznac...
czasem mi sie wydaje ze moze ja wyjechalam zeby w koncu odciac ta pepowine tylko moja mama wciaz ja kurczowo trzyma moj m jest zupelnie inny, tutaj nie ma tak silnych zwiazkow rodzinnych niz w Polsce dlatego gdy jego dziadek znalazl sie w domu opieki nie chcial go odwiedzac, dziadek i tak juz nikogo nie poznawal moja mama nie mogla tego zrozumiec i od razu ma wizje ze ja tez tak zostawie - i tu wchodzi szantaz emocjonalny... ktos moze pomyslec ze moj m jest bez serca ( jego sytuacja rodzinna jest troche skaplikowana bo wlasciwie dziadek go wychwal bo byl adoptowany przez dziadkow - mama go urodzila i wyjechala - tez jej nie oceniam bo czasy byly inne, mloda byla - teraz nas odwiedza, m nie ma do niej zalu) ale kazdy sobie inaczej radzi z emocjami, on mnie uczy dystansu ale ja jeszcze nie potrafie... |
|
|
|
|
|
#49 (permalink) |
|
Sprinter
|
no ladnie to ja wymiotuje a wy piszecie???? co za wieczor wczoraj uffffff....
wiesz asik ja tak jak ty mialam troche wyrzutow sumienia jak wyjezdzalam bo moi rodzice opiekowali sie starsza para zostawiona przez dzieci ktore wyjechaly lata temu na stale do niemiec.. widzielismy jak cierpieli.. no ale ja sie pocieszam ze mam siostre ktora nie ma zamiaru opuszczac polski no i ja tez jestem z nimi w stalym kontakcie....mysle ze juz sie z tym pogodzili ale na pewno jest im przykro.. no i teraz tez nie moga byc ze mna w trakcie cazy a juz potem o widywaniu wnuka to nie wspomne.. my zrobimy wszystko ale to nie bedzie to samo co mieszkac 2 ulice dalej.... suzy ja tez przepraszam, nie potrzebnie sie czepiam.. to chyba te hormony wiec wybacz...zreszta ostatnio na wszystkich jestem jakas cieta hmmm a taka bylam lagodna osobka |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|