|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Drogie dziewczyny...
Nawet nie wiecie jak mi teraz ciężko nawet coś napisać. ![]() ![]() Nie pisałam jeszcze na forum że mój narzeczony ma byłą żone. Oczywiście się rozwiedli. O niej ja wiedziałam od samego początku... Stwierdził że są przyjaciółmi i jakoś dziwnie mi to nie przeszkadzało az do momentu kiedy zaczął robić z niej tajemnice... Typu... Kto dzownił ciocia? A ja sprawdze... Nie ciocia ale ona... Kilka razy takie kłamstwa sie powtórzyły... I bardzo to bolało. Skończyło się na rozmowie bardzo poważnej. Powiedział że kiedykolwiek będzie dzwoniła czy coś bo trzeba załatwic powie mi.... a dzis ja sprawdzam jego telefon ( SPRAWDZAM BO MAM PRZECZUCIE ŻE JEST ŹLE) i co widze rozmowy wychodzące i przychodzące... Dziewczyny a on się wypiera... ;( juz nie mam siły na to... dobrze wie że ja jej nie chce w jego zyciu... nic ich nie łączy , dzieci nie mają.... i co ja mam zrobić... Nie chce byc oszukiwana..... Tak cierpie... znowu ona juz nie mam siły myslałam ze wszystko jest za nami... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
no to mamy odpowiedź dlaczego oddalił się od Ciebie...ciąża ciążą, myslałam, że może się przestraszył, że go to przerosło, ale widać, że ma coś na sumieniu skoro kłamie.
Kochana tylko powazna rozmowa wszystko wyjaśni. I powiedz mu o tym, że sprawdziłaś telefon i wszystko wiesz. Postaw sprawę jasno. Trzymam kciuki za powodzenie!
__________________
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
;( niestety nie da sie z nim poważnie porozmawiać...
Bo to ja jestem najgorsza że sprawdziłam telefon... a po za tym on nie ma nic do ukrycia jak twierdzi. Mam ochote powiedziec mu żeby zniknął już z mojego zycia i zapomniał o nas.... Bo wiem że nie jest uczciwy... i nigdy nie będzie. ;(:(:(:(:(:(:( |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
|
Suzy ja nie jestem psychologiem i nie mogę radzić w tak poważnej sprawie. Mogę napisac tylko co ja bym zrobiła. Nie wiem jak mocno go kochasz i co tak na prawdę Was łączy. Ja wiem jedno. Nigdy nie odważyła bym się być z człowiekiem, któremu nie ufam i który w chwili kiedy najbardziej potrzebuję jego wsparcia oddala się ode mnie. Przepraszam, że tak otwarcie o tym piszę, ale tak czuję. Współczuję :(
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
|
ehhh, tez wiem kochana co to znaczy, nie z kazdym niestety da sie porozmawiac, i tez miałam to samo ze jak gdzies zajrzałam, to oczywiście ja byłam najgorsza
![]() |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
|
;( już po wszystkim....
Nie ma nas... jestem ja i dzidzia... Kazałam mu zabrać rzeczy a on powiedział że nigdy juz nie wróci.... |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
o masz, ale co, tak łatwo odpuścił?
Dziewczyno, nie załamuj się tylko. Dobrze powiedziane. Jesteś TY i Dzidzia i to wy jesteście teraz najważniejsze.
__________________
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Osesek
|
to dziad jeden beszczelny
ale głowa do gory kochana, macie siebie i to najwazniejsze, bedziecie napewno bardziej szczesliwsze bez niego niz z nim, zyjac w ciagłaym zkłamaniu. |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
A może jeśli nie da się z nim wyjasnić, to spróbuj od niej się dowiedzieć na czym stoisz? Chcąc nie chcąc, kobiety są bardziej szczere, zwłaszcza jesli chcą dokuczyć, więc może ona Ci powie.
Ja osobiście bym go "zamordowała", albo po prostu zostawiła, nie czekając nawet na próby wyjaśnienia. Bo wiesz doskonale, że "ściemnia", a jeszcze się wypiera. To chyba znaczy, że ukrywa i to jeszcze więcej... |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|