porzadek a dzieci - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-01-12, 12:05   #1 (permalink)
Biegacz
 
Helena's Avatar
 
2012 musi byc lepszy!!!

Zarejestrowany: 14-08-2011
Posty: 1 918
281 podziękowań w 209 postach
Domyślnie porzadek a dzieci

Watek zakladam w chwili zwatpienia
Kiedy to normalne czynnosci wydaja mi sie bardzo skomplikowanym zadaniem
A utrzymanie porzadku od rana chocby do wieczora to nie lada wyczyn

Jak szlam spac to bylo czysciutko-
ale ten moj tajfun i ta moja tsunami zdarzyly zrobic w domu katastrofe

Cale szczescie ze to tylko multum miskow,lalkow,autkow,kocow,poduszek i innych zabawkowych akcesorii
ale zabawki sa wszedzie,tam gdzie byly te dwa moje zjawiska o sile nadprzyrodzonej



Dzis moje poklady nieziemskiej cierpliwosci do tych stworzen zostaly wyczerpane- a to dopiero poludnie
Odprezenie w postaci kawki+komputer=oderwanie wzroku od balaganu i szalejacych stworzen,dzis nie dziala

Nie mam sily i powtarzac jak katarynka-"nie bawisz sie tym,to posprzataj",albo zachecajace sprzatanie razem z psakudnikami i itp itd ect



Jakie sa Wasze sposoby na zgromadzenie nowej energii-w momemencie kryzysowym???



(masaze,kosmetyczka,fryzjer,zakupy,pogaduchy z kolezanka ect-teraz w tym momencie,wysoko niewskazane-bo jakbym wyszla teraz z domu,zostawiajac ich samych.......nie dosc ze male dzieci,to bym sie obawiala o stan domu po moim przyjsciu
podrzucenie ich gdzies komus,tez odpada
gdy sa zdrowe to chodza do p-kola,ale u nas tydzien chorobowy,ja tez nie wformie,wiec stad u mnie kryzys z cierpliwoscia
Helena is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-01-12, 12:20   #2 (permalink)
Sprinter
 
asioczek84's Avatar
 
Kocham, lubię, szanuję..

Zarejestrowany: 6-03-2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 2 691
Nastrój:
400 podziękowań w 269 postach
Domyślnie

Ja kiedy mam dość to po prostu muszę pobyć moment sama- wyciszyć się, niczego nie słuchać, spróbować o niczym nie myśleć.. jak mój M. jest w domu to mówię, że na moment wychodzę i idę nawet dookoła bloków się przejść.. inna sprawa jak go nie ma i jestem sama z Małym, a on dziczy jak nieboskie stworzenie.. wtedy po prostu na chwilę się wyłączam- staram się nie ganiać za nim, nie nasłuchiwać co robi- myślę o czymś zupełnie innym, odpływam na chwilę.. i potem jakoś daję radę.. aha, no i mnie jeszcze ukojenie nerwów przynosi gotowanie.. lubię to robić i wtedy potrafię jakoś rozładować negatywną energię.. no i na pewno pomocna jest kwestia spania Małego- od 11 do 13 czasem 14 on śpi i jest czas żeby się jakoś zregenerować.. a jak już po całym dniu pada wieczorem, to robię sobie ciemne kakao z cynamonem i wanilią, siadam z książką albo krzyżykami i odpoczywam..:)
__________________



asioczek84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla asioczek84 za ten post przesyłają:
Helena (19-01-12)
Stary 19-01-12, 12:47   #3 (permalink)
Sprinter
 
IWA23's Avatar
 
Córka jednej matki,żona jednego męża,matka trójki dzieci ...

Zarejestrowany: 6-12-2010
Posty: 4 937
Nastrój:
1 746 podziękowań w 1 301 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika IWA23
Domyślnie

U mnie kiedyś zabawki też się walały wszędzie,kiedyś zrobiłam im takę karę że zostawiłam im po jednej zabawce a reszte do wora i do piwnicy na kilka dni,po kilku dniach przyniosłam parę i ładnie się nimi bawiły a jak widziałam że zaś rozwalone to do piwnicy a z piwnicy do domu tamtą drugą część zabawek przynosiłam,i tak co jakiś czas wymieniałam aby im się nie nudziły,i nauczyłam ich że ich zabawki są tylko i wyłącznie w ich pokoju a nie po całym mieszkaniu,i jak widzę że posprzątali a za 5 min jest jeszcze większy bałagan to poprostu zamykam pokój i mnie to nie razi :)
__________________

IWA23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla IWA23 za ten post przesyłają:
Helena (19-01-12)
Parenting wspiera:
Stary 19-01-12, 13:57   #4 (permalink)
Sprinter
 
asioczek84's Avatar
 
Kocham, lubię, szanuję..

Zarejestrowany: 6-03-2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 2 691
Nastrój:
400 podziękowań w 269 postach
Domyślnie

Cytat:
IWA23 napisała Zobacz post
U mnie kiedyś zabawki też się walały wszędzie,kiedyś zrobiłam im takę karę że zostawiłam im po jednej zabawce a reszte do wora i do piwnicy na kilka dni,po kilku dniach przyniosłam parę i ładnie się nimi bawiły a jak widziałam że zaś rozwalone to do piwnicy a z piwnicy do domu tamtą drugą część zabawek przynosiłam,i tak co jakiś czas wymieniałam aby im się nie nudziły,i nauczyłam ich że ich zabawki są tylko i wyłącznie w ich pokoju a nie po całym mieszkaniu,i jak widzę że posprzątali a za 5 min jest jeszcze większy bałagan to poprostu zamykam pokój i mnie to nie razi :)
Ja z zabawkami rozłożonymi w całym domu nie mam na razie co walczyć, bo Piotrek jest po prostu za mały i nie rozumie, że ma to mieć w swoim pokoju, albo nie brać wszystkiego, co możliwe na raz.. ale chętnie skorzystam ze sposobu Iwki, jak już nabierze rozumu:) po prostu rewelacja- wynieść i pokazać, że albo będą posprzątane po zabawie, albo będzie tylko jedna sztuka.. i koniecznie w pokoju dziecka.. teraz to nawet w ubikacji znajduję np. klocki..
__________________




Ostatnio edytowane przez asioczek84 : 19-01-12 o 20:41.
asioczek84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-01-12, 15:17   #5 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Margeritka's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
Domyślnie

moje dziecko jest jeszcze małe, ale nauczyło się wypuszczać zabawki z rączki i ma przy tym niezła frajdę...ostatnio pochowałam jej wszystkie pluszaki, bo straciły jej zainteresowanie i obecnie bawi się tylko klockami i grzechotkami i wszystkim, co gra i śpiewa:) a bałagan jest na rozłożonej kanapie, na której siedzimy...
__________________

Margeritka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-01-12, 16:27   #6 (permalink)
Sprinter
 
IWA23's Avatar
 
Córka jednej matki,żona jednego męża,matka trójki dzieci ...

Zarejestrowany: 6-12-2010
Posty: 4 937
Nastrój:
1 746 podziękowań w 1 301 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika IWA23
Domyślnie

Helena mi zawsze na odreagowanie pomaga jak mąż przyjdzie z pracy a ja się zbieram bez tel. aby za mną nie dzwonili do mojej mamy,mieszka nie daleko i tam posiedzę z 2 godz i wracam.
__________________

IWA23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-01-12, 16:41   #7 (permalink)
Sprinter
 
asioczek84's Avatar
 
Kocham, lubię, szanuję..

Zarejestrowany: 6-03-2011
Miejscowość: Wrocław
Posty: 2 691
Nastrój:
400 podziękowań w 269 postach
Domyślnie

Ja też czasami lubię się wyrwać do mamy.. chociaż moja mama to jest zakochana po uszy w Małym, bo to pierwszy wnuk, więc woli jak z nim przychodzę..:)
__________________



asioczek84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-01-12, 16:58   #8 (permalink)
Sprinter
 
IWA23's Avatar
 
Córka jednej matki,żona jednego męża,matka trójki dzieci ...

Zarejestrowany: 6-12-2010
Posty: 4 937
Nastrój:
1 746 podziękowań w 1 301 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika IWA23
Domyślnie

Ja do mamy chodzę bo tam mam jeszcze 2 nastoletnie siostry i to bardziej do nich,posłuchać ich pierdół,wzdychów,achów itd.
__________________

IWA23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-01-12, 19:41   #9 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Ulla's Avatar
 
obserwuję:)

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
Domyślnie

a ja w sytuacji kryzysowej niestety zdarza mi się podnieść głos...cóż nie jestem idealna, potem znalazłam sposób na mocne westchnięcie i proszę syna by został w swoim pokoju - wtedy kiedy jestem sama, a jak m. jest w pracy
a kiedy m. się zajmie to ja idę się zdrzemnąć, posprzątać - bo to lubię, lub ugotować co nieco:)
__________________



Ulla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-01-12, 12:50   #10 (permalink)
Czuwa nad wszystkim
 
Margeritka's Avatar
 

Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
Domyślnie

Cytat:
IWA23 napisała Zobacz post
Helena mi zawsze na odreagowanie pomaga jak mąż przyjdzie z pracy a ja się zbieram bez tel. aby za mną nie dzwonili do mojej mamy,mieszka nie daleko i tam posiedzę z 2 godz i wracam.
bardzo zazdroszczę, że masz swoją mamę blisko, ja ma naprzeciwko teściową, ale co mama to mama:):):)

jak mąż wróci po pracy, to robimy tak, ja kończę obiad, on bawi się z Olą, po obiedzie kawa i Ola wtedy też coś zazwyczaj je, a potem on zajmuję się małą, a jeśli jest zmęczony, to na zmianę, trochę on, trochę ja i jakoś dajemy radę:)
__________________

Margeritka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:40.