|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam drogie koleżanki....
Tak sie zastanawiam i chciałabym zapytać o waszą opinie. Czy podczas ciąży wolałybyście siedzieć w domku... czy raczej iść do pracy? Albo jak to z wami było gdy byłyście w ciąży... Pytam bo może ja jakaś inna jestem i nie potrzebnie przesadzam. Otóż od początku a w zasadzie to ciągle początek ciązy miałam krwawienia. Teraz ustapiły, lekarz mówi że wszystko jest wporządku. Ale ja mam wielkie obawy wiążące się z pójściem do pracy... gdyby cos się stało... no nie wiem nie wybaczyła bym sobie do końca życia. Mój chłopak jak on to inteligentnie i chłodno powiedział... Przeciez nie Ty jedna jestes w ciąży... |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
to wszystko zalezy od opinii lekarza i...od samej Ciebie...
ja ciążę z Mikim siedziałam w domu bo miałam zagrożona i po poronieniu...z Maja chciałam pracować...lekarz wyraził zgodę...pracowałam do końca lipca w 21 wrzesnia urodziłam...
__________________
Ostatnio edytowane przez Anulka : 16-04-08 o 22:06. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 16-04-2008
Posty: 40
1 podziękowanie w 1 poście
|
Jeśli nie ma przeciwskazań, to nie widzę powodu, żeby nie chodzić do pracy. To nie jest niepełnosprawność, tylko ciąża :) Pewnie, że potem jest fizycznie trudniej, ale można zawsze jakoś to pogodzić. Ja oszalałabym w domu, nie cierpię siedzieć w mieszkaniu dłużej, niż tydzień :) Na razie brzucho mi spokojnie pozwala pracować.
Witam wszystkie mamy na forum! I ciężarówki tak samo :] |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
|
A ja uważam że kobieta kiedy zachodzi w ciąże powinna byc pod specjalna opieką.
Uwżam też że powinna ona zając się domem i dbac o dziecko. Również po porodzie dla mnie to nie wyobrażalne wciąć 4 miesiące urlopu macierzyńskiego... i potem znowu do pracy. TO SIĘ NAZYWAM WYCHOWYWANIE DZIECKA? |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
Ja pracowalam prawie do konca, dobrze sie czulam, prace mialam lekka i siedzaca wiec wolalam sie wyrwac z domu. Jak ciaza zagrozona to wiadomo trzeba zostac w domu.
Co do powrotu do pracy to roznie bywa wiec ja nie oceniam. Sama bym sie nie zdecydowala na tak wczesny powrot ale rozne sa sytuacje zyciowe. Pozdrowionka! |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam
Nie ma zasady, ja pracowalam praktycznie do konca. Nie moglam siedziec w domu wariowalam i nie moglam znalezc sobie miejsca a w pracy przynajmniej mialam jakis kontakt z ludzmi, bo w domu to siedzialabym sama :(. Na zwolnienie poszlam dokladnie 20 dni przed porodem bo bylo mi juz ciezko, owszem pare razy bylam w szpitalu podczas ciazy ale dziecku nic nie grozilo, to moj lekarz prowadzacy pare razy mnie klad zebym sobie odpoczela, zrobila kompleksowe badania (bezplatnie) i po to zeby sprawdzic czy wszystko jest OK, on tam pracowal i bylam zawsze pod szczegolnym "nadzorem". Ciaza to nie choroba o ile przebiega prawidlowo, ale jesli cos jest nie tak, nawet w najmniejszym stopniu to nie ryzykuj, idz na zwolnienie. Zreszta ja sobie powiedzialam ze gdyby kiedys jeszcze raz mi sie ciaza trafila (bo na razie nie mam w planach) to chyba nie siedzialabym w pracy. teraz jest inaczej jest dziecko i wolalabym z nim sedzac czas niz siedziec w pracy. Wybor nalezy do ciebie i nie mam osadzac co powinnas zrobic. Pozdrawiam i duzo zdrowka zycze tobie i dzidzi. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Hmmm ja pracowałm ile mogłam nie było widac po mnie ciązy i robiłam do 6 miesiąca potem dorywczo jeszcze.
Myslę,że ruch jest potrzebny jeżeli nie ma problemów ,ja czułam sie wyśmienicie no może czasem coś nie tak. Mój mnie zaganiał żebym odpoczywała odpowiadałam mu,że ciąża to nie choroba! Każda przechodzi inaczej ten okres sama wiesz jak i na ile możesz sobie pozwolić lekarz bo badaniach sam tez stwierdzi co jest dobre dla Ciebie i dziecka. Gratulacje przyszła mamo i życzę szczęśliwych dni i czerpania radości z ładnego brzuszka ![]() |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
A ja się wybiję z tego grona pracusiów :)
Pracę miałam bardzo cieżką, wiązała się ze wstawaniem o 3 nad ranem, bo nie było innego dojazdu i pracą po 12 godzin. Kiedy w 3 miesiącu ciąży wstałam o tej 3.00, a krew z nosa pociekła mi tak, że pół mieszkania zachlapałam, od tego dnia więcej do pracy nie poszłam. (I chyba dobrze, bo i tak w 26tyg, wylądowałam w szpitalu z zagrożeniem przedwczesnego porodu). Zostałam w domu i dobrze się w nim odnalazłam. Dom wreszcie wysprzątany, codziennie ciekawy obiad (ogromną przyjemność sprawiało mi patrzenie jak mąż wsuwa, aż mu się uszy trzęsą ). Nadrobiłam wszytkie książkowe zaległości. Co najważniejsze wreszcie miałam czas i siły na spacery, zakupy, spotkania z koleżankami, na odpoczynek.Pewnie mogłabym ten czas spędzić bardziej produktywnie, ale osobiście jestem zadowolona ze swojego wyboru. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Biegacz
|
mnie też często leci krew z nosa... ale nikt sie tym nie przejmuje...
Ja pójdę do tej pracy... ale dobrze wiem że nie będzie to dobry wybór. Bynajmniej usatysfakcjonuje mojego idiote... Mieszkam na Cyprze i właśnie zaczynają się okropne upały, naprawdę dla was w Polsce nie wyobrażalne, od maja godziny mojej pracy będą wyglądały beznadziejnie od 9 rano... z 3 godzinnym lunchem... tak czy siak do domu za daleko ... i koniec wreszcie o 20.... |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
ja nie pracowałam z mikim bo poprostu pracy nie miałam ale z pierwszym dzieckiem pracowałam w sklepie pierwsze miesiace były ok ale potem to szkoda słow 8 godzin z brzuchem na nogach a w niedziele 10 godzin niewytrzymałam najpierw zwolnienie ciagnełam potem macierzynski wtedy było pół roku i wychowawczy nie wyobrazam sobie ze dziecko bedzie z jakas obca baba pierwsze lata swojego zycia a potem złobka tak do 4 lat to najwazniejsze lata zycia naszego babelka potem poszłam do pracy na czarno a jak sie dowiedziałam ze jestem w ciazy odrazu zrezygnowałam to nie była praca dla kobiety w ciazy i bede z moim skarbem do conajmniej 3lat wole odmówic sobie luksusów ale bede ja z moim skarbusiem a nie jakas obca baba moja kumpela uwaza ze kariera jest bardzo uwazała ze kariera jest wazna by zapewnic byt dziecku oboje z mezem mijali sie w domu czesto tylko w niedziele miała czas dla dziecka a ono tak sie przyzwyczaiło do niani ze to do niej pierwszy raz powiedziało mamo ona widziała pierwsze kroki itd ja tego nigdy nie przegapie TO JEST MOJE ZDANIE
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|