|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
słodycze jem sporadycznie, ale kiedy w ciąży okazało się, że mam je ograniczyć, poczułam, że bardzo mi ich brakuje i nie brakowałoby, gdyby wolno mi było je jeść i praktycznie zawsze jak odstaję odgórny zakaz czegokolwiek- wtedy właśnie jak nigdy wcześniej mi się tego chce |
|
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
|
W temacie napisałam "alkoholiczki" w cudzysłowiu i dodałam uśmiech, żeby zaznaczyc, że chodzi o żartobliwe ujęcie. To raz. Po drugie zaznaczyłam to we wstępie. Po trzecie nie udawajmy, że nie istnieje problem prawdziwych matek alkoholiczek. Co i rusz w którychś wiadomościach emitują reportaż o złapanej matce, u której wykryto kilka promili alkoholu. Przykre, ale nie tym chciałam się zając w swoim poście. Nie rozumiem tylko dlaczego to temat "nie halo"?
Myślę, że to chyba rzeczywiście tak jest. Jak miałam możliwośc pic alkohol do upadłego, bo żadnych obowiązków itp., nie miałam na niego ochoty. Jednak kiedy stał się "zakazanym owocem", zatęskniłam. Pewnie jak już będę mogła, wypiję sobie kieliszeczek i mi przejdzie. Jak z sushi, którego w ciąży też nie jadłam... |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
oj kochaniutkie kochaniutkie... oczywiscie ze sa takie mamusie a ja jestem w ciazy i juz wiem ze w noc sylwestrowa zateskni mi sie za lampka mojego ulubionego szampana. Tu nie chodzi tyle co o procenty ale o smak... przeciez to nie jest ''tanie wino z gornej polki'' tylko forma wykwintnego likierku, slodkiego winka deserowego lub szampana ktory rozpieszcza nasze zmysly... dodaje nuty romantycznosci w pewnych sytuacjach ;) a jesli raz w czas ci przyjdzie ochote na lampeczke trunku nie czyni cie to alkoholiczka haha :) Wszystkie moje kolezanki jak przestaly karmic pierwsze co zrobily to wypily prawie cala butelke swojego ulubonego trunku - wszystko jest dla ludzi w granicach rozsadku
POZDRAWIAM WAS GORACO :) !!! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Lublin
Posty: 5 420
Nastrój:
590 podziękowań w 564 postach
|
ja przed ciążą odkryłam drinka ze spraitem i wódką gorzką żołądkowa i miętą...super po prostu, ale musiałam sie z nim rozstać i tak jest do dziś...czasem po ciężkim dniu pozwalam sobie na pół lampki wina...
|
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Czuwa nad wszystkim
obserwuję:)
Zarejestrowany: 19-10-2011
Miejscowość: Sosnowiec
Posty: 5 410
Nastrój:
812 podziękowań w 676 postach
|
dziewczyny ja też rozumiem ten temat i ten brak zakazanego owocu...razem z koleżanką czekałyśmy na moment kiedy wreszcie będziemy mogły się razem napić....no i okazało się że ja mogłam wcześniej...teraz to już nawet dwie potrafimy kupić sobie winko..tyle,że teraz wystarcza mi już jedna lampka
|
|
|
|
|
|
#17 (permalink) | |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 9-12-2011
Miejscowość: Islandia
Posty: 1 182
Nastrój:
98 podziękowań w 90 postach
|
Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja tak samo jak iszmaona :) i przed ciążą alkohol dla mnie jakoś "nie halo" i w trakcie także :) na jakiejś uroczystości jakaś lampka winka ok ,ale tylko tak do degustacji właśnie :)
|
|
|
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Mistrz
|
A ja sobie lubie wypić piwko, lampkę winka czy dobrego drinka:)
Pamietam jak przestałam karmić dziewczyny i mama zabrała mi je pierwszy raz na noc, byłam wtedy ponad dobry rok "na odwyku" Zrobiliśmy sobie z mężem romantyczną kolację z winkiem, po połowie kieliszka rozmawiałam z Panem Kibelkiem![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|