Nerwica - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 05-01-11, 14:41   #1 (permalink)
Osesek
 
Wiola8915's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-03-2010
Miejscowość: Gromada
Posty: 47
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Angry Nerwica

Hej kobietki! Mam pewien problem z ktorym nie chce isc do lekarza. Od kiedy urodzilam drugie dziecko dopadla mnie straszna nerwica wszystko mnie denerwuje a jak mnie juz rozdrazni to juz koniec mam ochote kogos tak mowiac rozszarpac i z tego wszystkiego dochodzi bol brzucha zaladka glowy itd.boje sie bo niemam czasu dla siebie i jak sie zrelaksowac maz w niczym nie pomaga niemoge nigdzie sama wyjsc niema jak juz nie wiem co mam robic.pomozcie.moze wy bylyscie w podobnej sytuacji i jakos sobie dalyscie rade
__________________
Miłość zaczyna się wtedy,kiedy szczęście drugiej osoby,jest ważniejsze niż twoje:)
Wiola8915 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-01-11, 15:09   #2 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Wiolcia :*
Ja zawsze byłam nad wyraz nerwowa Też myślę ,że mam jakąś nerwicę bo bywa ,że głupstwo potrafi mnie rozzłościć i wtedy krzyczę i dochodzi właśnie ból żołądka, taki ścisk i tylko przy nerwach właśnie. Też nie chce iść z tym do lekarza ,bo lekarz co? jakieś tablety by przepisał ,a mi nie potrzebne jest się faszerować... I ja czasu dla siebie nie mam więc witaj w klubie :) Mój mąż jak jest w domu to baaardzo pomaga ,ale ma taką a nie inna pracę że często na wyjazdach teraz też na 1,5 wyjechał i ja w domu sama z syniem... Do tego dochodzi mi szkoła w weekendy i dodatkowy stres ,bo zaliczenia itp... Nie wiem co tu poradzić ,ja sobie obiecuję ciągle że już krzyczeć na małego nie będę ale jak po raz enty włazi do piekarnika ,albo otwiera zamrażalnik to nie wytrzymuję i wybucham Ale są dni ,że jestem jakaś wyciszona i nic mnie nie drażni :) Oby same takie dni dla nas :)
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-01-11, 15:40   #3 (permalink)
Osesek
 
Wiola8915's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-03-2010
Miejscowość: Gromada
Posty: 47
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Dzieki ze odpowiedzialas.moja mlodsza zaczela raczkowac i wszedzie wlezie a starsza robi wszystko na zlosc.najgorzej robi brak czasu dla siebie. I wlasnie najgorsze jest to ze niemoze sie obejsc bez krzykow na maluchow
__________________
Miłość zaczyna się wtedy,kiedy szczęście drugiej osoby,jest ważniejsze niż twoje:)
Wiola8915 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 05-01-11, 18:18   #4 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Wiola my babki twarde jesteśmy jak przeżyłyśmy poród to wszystko zniesiemy :) A to fakt ,że czasami nie da się nie krzyknąć
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 05-01-11, 20:32   #5 (permalink)
Osesek
 
Wiola8915's Avatar
 

Zarejestrowany: 8-03-2010
Miejscowość: Gromada
Posty: 47
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Domyślnie

Jeszcze ta pogoda taka.nielubie zimy dla mnie snieg moze lezec tylko w swieta a potem moze byc lato.a tym naszym chlopom to by sie przydalo przezyc choc jeden porod zeby wiedzieli jaki to wysilek i bol:)Dobrej nocki zycze
__________________
Miłość zaczyna się wtedy,kiedy szczęście drugiej osoby,jest ważniejsze niż twoje:)
Wiola8915 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-01-11, 10:40   #6 (permalink)
ljadachowska
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Ojj, jak ja Cię rozumiem, miałam to samo i przy tym brak rozumienia rodziny... a co gorsza rodziców, bo ja jestem adoptowana i nie mam prawdziwych rodziców...Mam dwa porody za sobą, ciężkie, dlatego rozumiem Cię doskonale!! Ja też nie lubię zimy tylko w święta, a dzieci były miesiąć chore, miesiąc w domu można świrować. Ja od lutego idę do nowej pracy, bedzie lepiej, akurat tego nam trzeba wyjścia do ludzi. Ja np mam i samochód w razie czegoś mogę brać dzieci chociaż do jakiegoś centrum handlowego, tylko, żeby wyjść...

Miałam depresję poporodową okropną i widzę, że nie tylko mnie dotknęła, jest nas więcej...
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-01-11, 11:10   #7 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Oj tak samochód to najlepszy wynalazek pod słońcem jak jest zimno :) Wtedy dzieciaczka biorę i np do koleżanki śmigam na kawkę :)Nie wyobrażam sobie nie mieć prawa jazdy teraz ,zwłaszcza jak A na wyjazdach.
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-01-11, 12:59   #8 (permalink)
Pierwsze kroki
 
nathalie's Avatar
 

Zarejestrowany: 1-11-2010
Miejscowość: namur belgia
Posty: 130
Nastrój:
13 podziękowań w 11 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika nathalie
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do nathalie
Domyślnie

znam to hehe tez jestem strasznie nerwowa po porodzie .przed jakos bylo inaczej co prawda leczylam sie u neurologa po wypadku i stwierdzono u mnie silna nerwice. gdy cos mnie denerwowalo , wkurzalo to ja nie potrafilam wyrazac tych emocji ja nigdy nie krzyczalam nie pokazywalam ze mnie cos tam denerwuje tylko wszysto zatrzymywalam w sobie wszystkie emocje dusily mnie w sercy i zawsze gdy mnie cos zdenerwowalmo to robilo mi sie goraco nie moglam zlapac oddechu serce walilo mi jak oszalale cale ciualo mi drentwialo rece prostowaly i palce sie wykrzywialy i nie bylam w stanie nic zrobic ani nic powiedziec to strasznie bolalo a najberdziej bolalo jak mi buzia drentwiala ja ryczalam jak glupia ale sie jakos wyleczylam tabletkami i rozmowami szczerymi z siostra blizniaczka i przyjaciolkami . a teraz jka mnie cos zdenerwuje to jest masakra krzycze mam ochote cos rozwalic palic mi sie odrazu chce no i tez nie mam czasu zeby wyjsc gdzies sama zeby cos tam dla siebie zrobic tylko dom i dzieckjo a facet tego nie rozumie ze ja bedac z dzieckiem w domu nie siedze i sie nie lenie tylko ciagle cos robie i to sama on ma to gdzies a w nocy jak dziecko placze to ja musze ja uciszac albo nosic bo on chce spac bo na 10 do pracy idzie a onb mysli ze ja spie sobie do poludnia i popoludniu i wieczorem pfff ............... nawet teraz sie denerwuje jak to pisze najlepsza jest melisa :) zaparzyc sobie i w spokoju jak facet jest w domu sobie wypic i powiedziec mu ze chcesz miec dla siebie choiciaz 30 minut a niech on sie bawi czy tez w inny sposob zajmuje dzieckiem jestesmy kobietami mamy prawo zeby zrobic cos na co mamy ochote i nie warzne ze mamy dzieci oni tez maja dzieci ale czas na piwko przed tv .ja wczoraj mojemu powiedzialam WYCHODZE i nic wiecej mial wolne byla godzina 17 corka jeszcze nie spala wiec mogl sie wykazac :) wrocilam po 30 minutach i wielkie pretensje ze ja wychodze i zostawiam go z corka mmmmmmm brak slow lece bo Nati sie obudzila :) i widze ze sama z takimi problemami nie jestem :)
nathalie is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 06-01-11, 13:20   #9 (permalink)
ljadachowska
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie

Cytat:
Nie wyobrażam sobie nie mieć prawa jazdy teraz ,zwłaszcza jak A na wyjazdach.

ojj, tak, ja jeżdżę mężowskim fordem i mam szczęście, że mi dał, bo robiłam prawko w Wawie i jak widział, że daję radę w zimę w warunkach stolicy to mi dał


A co do depresji... ojjj, mi też lekarz dał tabletki ale nie chciałam łykać, wolałam sama walczyć, jest ciężko, ale..
  Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-01-11, 13:10   #10 (permalink)
Pierwsze kroki
 
madziuleczka1985's Avatar
 

Zarejestrowany: 14-01-2011
Posty: 314
Nastrój:
504 podziękowań w 180 postach
Domyślnie

ja dziewczyny z kolei czasem jestem nerwus a czasem oaza spokoju, nerwy mam doskonale wiem od kiedy, jakieś 5 lat wstecz miałam chłopaka, bardzo krótko bo przez ok 3 miesiące, dla mnei to nie było "to" więc zerwałam z nim, a on zaczął mnie dręczyć telefonami na komórkę na telefon domowy, wystawał w miejscach w których wiedział że mnie spotka, czułam się normalnie zaszczuta, na dźwięk telefonu podskakiwałam nerwowo, też miałam duszności i kołatanie serca, czasem przy rozmowie z nim myślałam że dostanę jakiegoś zawału, w koncu mama zaprowadziła mnie do lekarza, który po badaniach serca stweridził nerwicę i przepisał mi hydroksyzynę, brałam ją przez jakiś czas i naprawdę pomagała z tym że byłam bardzo senna i obojętna na wszytko, kilka miesięcy później przestałam brać hydroksyzynę, bo pewnego ranka jak się obudziłam to przeczyłam smsa od byłego nie pamietam dokladnie treści ale coś w tym stylu "właśnie wieszam się na klamce, nie udało CI sie mnie zniszczyć, żegnam", jak to przeczytałam to oczywiście prawie zawał próbowałam zadzwonić ale tel był wyłączony więc złapałam moją buteleczkę z hydroksyzyną, wypiłam i cofka bo pomyliłam buteleczki i napiłam sie rivanolu, masakra. Eks oczywiście nic sobie nie zrobil czego dowiedziałam sie od jego kolegi, który sam doradził mi żebym nie odbierała żadych telefonów od byłego chłopaka i zero kontaktu, zmieniłam więc numery telefonów, został jedynie stacjonarny ten sam bo rodzice nie chcieli zmienić i zdarza się że do tej pory ten dupek dzwoni i pyta czy jestem, choć nie mieszkam tam już 3 lata. W kazdym razie od momentu pomylenia butelek przestałam brać hydroksyzynę, ale zdarza mi się tez być właśnie bardzo nerwową, pewnie jest to sprawa z którą powinnam wybrac się do psychologa ale jakoś ciężko się wybrać
__________________
My bardzo prosimy o głosiki tutaj http://www.dziubasy.pl/users/madziuleczka198 trzeba być zalogowanym, a głosy można oddawać co pół godziny
Patryś z góry dziękuje i wszystkie mamusie za głosy całuje


madziuleczka1985 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > My i nasze dzieci > Kącik dla Mam

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:31.