|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#2681 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 30-04-2008
Posty: 14
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witajcie Matki Butelka Karmiące
![]() Ja też mojego malucha na butli miałam.W sumie nie z wyboru,tylko z konieczności. Powiem szczerze,ze żałuję,ze nie udało mi sie być matką laktacyjną.I to nie tylko dlatego,że byłoby to dobre dla mojego synka,ale również dlatego,ze prawdopodobnie pozwoliłoby mi to wrócić do formy sprzed ciąży.Moje koleżanki,które karmiły swoje pociechy, są szczuplutkie a ja mam brzusio i troszkę słoninki tu i tam i co najgorsze nie chce mi to zejść....![]() |
|
|
|
|
|
#2682 (permalink) |
|
Sprinter
|
doberek
witaj nowa butelkowa mamo...ja mam ten sam problem, ale ide na aerobik a poza tym rowerek idzie w ruch..... dziewczyny musze sie wam pozzalic bo mnie sciska...wiecie co ja juz mam dosyc mojego meza i walki z jego ogromna checia zadowolenia swojej mamuni dostalismy zaproszenie na wesele,i ja niestety nie zostawie mojej tesciowej Mateusza samego na noc...ona nidy z nim nie przebywala tyle czasu, zreszta mojej mamie sie obawialam zostawic a ona przebywa z nim codziennie, a tesciowej mam sie nie bac... moj M stwierdził , ze jestem chora na głowe jakas glupia i wogole...no coz fantastycznie sie poczulam...i stwierdzilam,ze nie jade za zadne wesele....to jest moje pierwsze dziecko , chyba moge sie bac , ze w srodku nocy bede musiala jechac do malego bo cos sie bedzie dziac, co z tego , ze ona wychowywała 4 lata temu wnuka...kazde dziecko jest inne, poza tym ja to nie siostra Tomka , ze oddam dziecko i ide szalec na zabawe....ale moj M wogole nie chce mnie zrozumiec...dla niego jego mamunia jest wszechwiedzaca...a ja jestem przesadnie niemadra. juz nawet nie chce pisac , ze jest mi zle ,ze moj maz nie jest za mna tak jakza swoja mama...no coz taki to juz chyba moj los....dzisiaj ide spac z malym do mojej mamy...mam go serdecznie dosyc...niech sobie zadzwoni do swojej mamusi i sie poskazy...mam to naprawde gdzies..... to sie wyżaliłam...przepraszam, ze tak od samego rana maly slabo spi bardzo niespokojnie sama juz nie wiem dlaczego, znowu jestem niewyspana i zmeczona...
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
#2683 (permalink) |
|
Mistrz
|
sweeti Wspolczuje baaardzo, tez by mnie zagotowalo, na szczescie moj nie jest maminsynkiem
A co wesela to tez bym nie pojechala. Po co mi taka zabawa jak caly czas by czlowiek w nerwach i na szpilkach siedzial myslac czy w domu wszystko w porządku. M powinien docenic Twoje odczucia względem dziecka. Przeciez to nie pierwsze i nie ostatnie wesele w zyciu na ktore pojdziecie, a jechac tylko po to zeby sie denerwować![]() |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#2684 (permalink) |
|
Sprinter
|
No własnie...ale on chyba tego nie zrozumie nigdy....a ja sie wkółko denerwowac nie bede....mam go tak serdecznie dosyc, ze nie wiem ile to sie jeszcze bedzie przeciagac...zaczynam sie poważnie zastanawiać....ja za nim murem a przede mna mur wpostaci jego mamuni:( szkoda gadac
__________________
"Szczęście zdobywa się pod warunkiem, ze się go nie pragnie zdobyć." http://www.mateuszeks.dzieciaczek.pl/<--nowe zdjęcia^^ :)
|
|
|
|
|
|
#2685 (permalink) |
|
Mistrz
|
seeti eh i jak tu naszych synków na takich maminsynków nie wychowac, cos mi sie wydaje ze sie nie uda
![]() |
|
|
|
|
|
#2686 (permalink) |
|
Biegacz
|
sweeti współczuje podejścia męża do sprawy, bo faktycznie jeśli masz się źle czuć na weselu to nie ma sensu iść.
|
|
|
|
|
|
#2687 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam
![]() jestem chora, żyć mi się nie chce!!!! sweeti nie daj się, m. powinien jak najszybciej odciąć pępowinę z mamunią!!!! to ty i Mati jesteście jego rodziną!!!!! i jak najszybciej to zrozumie to tym lepiej dla niego!!!! dziecka też bym nie zostawiła, taka impreza to bez sensu i tyle, miałam podobną sytuację tzn. jak Kuba miał 9 miesięcy to ślub brała moja chrześnica i pojechaliśmy wszyscy do kościoła i na obiad weselny a potem do domu i tyle
__________________
serdecznie zapraszam, zniżki dla parentingowców ![]() http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3249849 |
|
|
|
|
|
#2688 (permalink) |
|
Mistrz
|
witam i lacze sie w bolu z monika, ja tez chora :duren:
sweeti, nie zazdroszcze ale jak juz pisaly dziewczyny, ja tez bym nie poszla, a maz musi kiedys zmadrzec, moj na szczescie tez nie maminsynek, nie znioslabym tego.... sil kochana!!! |
|
|
|
| Podziękowania dla monikouette za ten post przesyłają: |
monika4 (15-05-08)
|
|
|
#2689 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ojej kochane a co to sie z Wami porobiło?? Zdrowiec mi tu szybciorem!!!!!!!
|
|
|
|
| Podziękowania dla gabalas za ten post przesyłają: |
monika4 (15-05-08)
|
|
|
#2690 (permalink) |
|
Biegacz
|
ZDRÓWKA CHORYM!!!!
A ja Wam powiem, że rozumiem sweeti ale sama chętnie oddaje dzieciaki teściowej i idę sie rozerwać. Choć też mam wątpliwości bo teściowa inaczej zajmuje sie dzieciakami niz ja ale przebiega to bez zgrzytów a ja wracam z nowymi siłami ![]() I w sumie Karinę ods niemowlęctwa na nocki zostawialismy, Rozii też juz bywała i to raz na kilka dni, a w czerwcu znów jedzie do teściowej na 4 dni bo my z Kariną na wycieczkę ![]() Pewnie, że mam obawy bo nikt tak nie zna mojego dziecka jak ja ale wiem, że teściowa nie da małej krzywdy zrobić , no i są komórki a więc i stały kontakt, choc jak bylismy na tamtej wycieczce pojawił sie duży problem, a teściowa sie nie dodzwoniła bo nie miałam zasięgu ale sobie poradziła jak to babcia ![]() Ale każda matka inaczej podchodzi i rozumiem, że sweeti nie chce oddać Mateuszka i mysleć co u niego całą noc ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla zubelek za ten post przesyłają: |
monika4 (17-05-08)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|