|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#41 (permalink) |
|
Mistrz
|
mnie spóźniał się okres prawie 2 tygodnie i zrobiłam test, ale już przypuszczałam że jestem w ciąży. Łukasz bardzo sie ucieszył. Teściowa (przyszła bo nie mieliśmy wtedy ślubu) a byłam z teściową pokłócona popłakała się i kupiła mi na przeprosiny lodówke bo wtedy akurat razem zamieszkaliśmy z Łukaszem w wynajętym mieszkaniu, a moi rodzice też sie ucieszyli i byli troche zaskoczeni
|
|
|
|
|
|
#42 (permalink) |
|
Mistrz
|
dobra mykam bo na 8:45 do pracy na cały dzień, więc już do Was nie wejde
Miłego Dnia Waż życzę |
|
|
|
|
|
#43 (permalink) |
|
Biegacz
|
u nas to było tak że zaczęliśmy się starać o dziecko w listopadzie 2008 co 2 tygodnie robiłam test ciązowy w końcu byłam zrez\ygnowana i powiedziałam że ostatni raz robię jak nic nie wyjdzie to robimy przerwe akurat wtedy wyszło że będzie bobas nie mogłam uwieżyć i po 2 dniach zrobiłam kolejny test który potwierdził poprzedni rodzice moi i Łukasza byli nie specjalnie zadowoleni z czasem musieli się oswoić z tą myślą a teraz są szczęsliwi i zapatrzzeni z Filipa jak w obraz szczególnie moi bo to ich pierwszy wnuk
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#44 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
ja mialam na poczatku plamienia ktore wzialam za miesiaczke wiec dopiero w 14 tygodniu sie zorientowalam ze jestem w ciazy. moj P. byl wtedy w Angli z bratem wiec nie widzialam jego reakcji. po glosie wnioskuje ze byl szczesliwy. rok sie niezabezpieczalismy a i tak bylam zaskoczona. Tatus gra na gitarze i dobrze spiewa wiec gadal do brzuszka i spiewal i gral. dziadki i jedni i drudzy nie byli zachwyceni i do dzisiaj im do konca nie przeszlo. ale nie przejmuje sie bo moja najmniej do gadania. wkoncu to my wychowujemy nasze dzieci i nigdy nie obciazalam ich obowiazkami. nasze zycie i nasze decyzje.
|
|
|
|
|
|
#46 (permalink) |
|
Biegacz
|
no wąlśnie ciekawe czy Kinga już z maleństwem ale pewnie tak bo trochę za długo by czekać :):):)
|
|
|
|
|
|
#47 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam się i ja :) myślałam ze wątek 88 umarł już kompletnie a tu proszę nie dosć ze żyje to jeszcze sie powiązał z innymi :) zaraz was poczytam bo mam chwile ( rodzinka śpi) a niewiele stronek do nadrobienia :) odpowiem na bieżąco :) :)
My sie dowiedzieliśmy w 8 tygodniu ( brakiem miesiączki sie nie przejełam bo sie odchudzałam i od stycznia nie miałam w cale - zaszłam jakoś w czerwcu) ale zaciekawiło nas to ze ciągle wymiotuje - mój M w maju zjechał z Niemiec i się skończyło moje odchudzanie to tłumaczenie było ze zaczynam normalnie jeść i zoładek nie przyjmuje ( nie jadłam praktycznie w ogóle - początku anoreksji już były - bo przez miesiąc moim jedynym jedzneiem byłą pianka z kapuczino :P ) - no ale jak poszliśmy na spacer do lasu miałam nowiutkie buciki i zwymiotowałam prosto na nie - potem jechalismy samochodem M depnał i musiał jeszcze szybciej się zatrzymywać - łaziłam na około samochodu przy drodze i wymiotowałam :) - następnego dnia rano zrobiliśmy test no i II :))))) - teściówka to skakała z radośći akurat mieli jakaś imprezke i byla % to normalnie skakała i sie popłakała z radośći :) reakcja teścia - O AHA :)))) - moi rodzice masakra - zaczeli się awanturować to wyszliśmy - tego samego dnia pare godzin poźniej jak sie oswoili to moja mama sie ochlała była - BABCIU i chlup BaBCIU - chlup :) no a teraz to świata po za wnusią nie widzą :) a my próbujemy zmajstrować kolejnego bąbla :) :) a teraz czytam :PP :) :)
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
|
|
#48 (permalink) |
|
Sprinter
|
benia :) - witam się i tu :) :)
Kingusia - witam Cię serdecznie :) :) - szybkiego i bezbolesnego porodu! :) :) OO to ja też datke dopisze :) :) ur styczeń 1988 - córeczka Julitka ( 24 marzec 2009) Niunia - witam się i też pozdrawiam! :) :) barbaraaa - witam :) z tego co piszesz to bardzo dobrze ze pogoniłaś drania! NIektórzy faceci naprawde nei zasługłują na szczęście w postaci super kobiety i dzieciaczka! Napewno będzie lepiej- dla Ciebie też przewidziane jest szczęscie :) - jedno już masz przy sobie :) :) trzymam za Ciebie kciuki i jestem pełna podziwu! a pomaga Ci ktoś? rodzice?? Kaśka - witam sie i z Tobą :) :) :) Wiecie co napisałam sobie tego posta i mi wywaliło ze 'server is out of database' i już nie mogłam nic wysłać :/
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
| Podziękowania dla Szona za ten post przesyłają: |
Kinqa (08-03-10)
|
|
|
#49 (permalink) | |
|
Mistrz
|
Cytat:
Mykam bo rano do pracy Miłego wieczorku ![]() |
|
|
|
|
|
|
#50 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
krlnk pomagają mi rodzice,bo mieszkam u nich z kamilkiem od początku,oni opłacaja rachunki i płaca za moja szkołe i zajmuja sie małym jak ja musze na zajęcia jechac,no i reszta mojej rodziny troszke tez bo a to jakiś ciuszek mu kupią a to coś tam mu innego dadzą,a ja z tego co mam to małemu wszystko co trzeba kupuje a sobie oczywiście odmawiam wszystkiego co skąd niby mam miec pieniądze,na jego niby ojca ani na nikogo z jego rodziny to liczyc nie moge,na wczoraj miał date odwiedzin do małego wyznaczoną(z sądu po rozwodzie)i nawet nie przyjechał do niego ani nie zadzwonił,dla mnie to i lepiej bo jak go widze to cos mi sie robi,ale gorzej ze on nawet nie daje nic na niego a przynajmniej narazie tak jest(przez ostatnie 4 miesiące dał z łaska 200zl)w tym miesiącu juz alimenty powinien zapłacić ale zobaczymy czy to zrobi.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|