|
|||||||
| Komunikaty |
| Kącik dla Mam (łączą Was wspólne doświadczenia, przeżycia, troski i radości? W tym miejscu możecie porozmawiać o swoich sprawach) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#11 (permalink) |
|
Mistrz
|
Więc przedstawiam się
![]() mam na imię Kinga ![]() data urodzenia: 31.08.1991r. no i córcia w drodze ![]() |
|
|
|
|
|
#12 (permalink) |
|
Biegacz
|
skoro była mowa o połączeniu wątków a tu widzę roczniki idą po kolei to i ja dołączę :)
Ania 28 październik 1988 a synek przyszedł na świat 3 sierpnia 2009 i ma na imię Filip urodził się o miesiąc za wcześnie planowany termin porodu był na 6 września ale w 35 tc zrobili mi cesarskie cięcie z powodu gestozy (zatrucie ciążowe) ważył 2110 i miał 47 cm wzrostu teraz waży ponad 10 kilo i ma około 80 cm |
|
|
|
|
|
#13 (permalink) |
|
Biegacz
|
Kinga po Twojej dacie urodzenia widzę że między Tobą a moim najmłodszym bratem jest dokładnie rok różnicy bo on urodził się 31.08.1990 :):):)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#14 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Hej to ja też się do łącze.
Barbara 07.08.1989 samotna mamusia(już po rozwodzie) cudownego synia Kamilka 26.11.2008. |
|
|
|
|
|
#15 (permalink) |
|
Biegacz
|
no to młodą rozwódką zostałaś :) mam nadzieje że nie żałujesz w sumie to nie moja sprawa ale mogłabyś powiedzieć co było przyczyną rozpadu małżeństwa? i jak długo byliście w związku m????
jeśli nie chcesz to nie odpowiadaj bo nie chciałabnym jeśli to coś złego przywoływać wspomnień |
|
|
|
|
|
#16 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Niestety nie żartuje.Raczej bardzo złe to wspomnienia są.Zanim wzielismy slub znalismy sie jakies dwa lata,w czerwcu 2008 zostałam jego żoną w listopadzie urodził sie nasz synek,a raczej tylko mój bo on się nim ani razu nie zajął i na początku stycznia całkiem nas zostawił,zabrał swoje rzeczy i sie wyniósł a ja zostałam sama z 6 tygodniowym dzieckiem i do tej pory sama go wychowuje,z reszta po ślubie tez kolorowo nie było bo stwierdził że jak juz jego żoną jestem to może robić co chce bo i tak go nie zostawie,więc pił,zabierał mi pieniądze,wyzywał,awanturował,wychodził gdzie i kiedy chciał itd,on do żadnej odpowiedzialności sie nie poczuwa,na początku przychodził pijany z awanturami,potem ponad pól roku w żaden sposub ze mną ani z dzieckiem sie nie kontaktował,przypomniał sobie niby o nim przed samym rozwodem ale to była wizyta wyglądająca jak patrzenie sie na zabawke na wystawie bo siedział i może pare razy zerknął na niego nawet na ręce go nie wziął,jak dla mnie to wogule ojcem go nazwać nie można,bo ani razu nie zajął sie nim,nic praktycznie o nim nie wiem,czasem cos tam na niego dał ale to z taka łaską że i takie kwoty ze szkoda gadać,a teraz juz jakiś czas nic na niego nie daje i ma to gdzieś niby rozwód juz mam ale dopuki papiery potwierdzające to z sądu mi nie przyjdą to nie mam jak rządać aby coś na syna dał,bo on twierdzi ze ma pieniądze ale są mu potrzebne na co innego a poza tym na dziewczyne już jakis czas więc ma wydatki.po związku z nim czułam sie jak by mi ktoś pranie mózgi zrobił,a tak mnie wydręczył i nerwy zszarpał że jak go widze to cos mi się robi.
|
|
|
|
|
|
#17 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
barbaraaaaa bardzo ci wspolczuje ale wiem ze tak bedzie ci lepiej. moja siostra ma podobna sytuacje. on byl na tyle bezczelny ze w sadzie twierdzil ze daje pieniadze kupuje nawet obiadki dla dziecka a prawda byla zupelnie inna. obecnie dziecko nie poznaje ojca. a on? on ma nowa kobiete tez samotna matke i jak podpisal ich wspolne zdjecie na naszej klasie:"sa to jego dwie jedyne milosci". slow brakuje opisujacych taki typ "mezczyzn" (cudzyslow dodal moj ukochany) ale niestety sie zdarzaja. pociesze cie ze to nawet lepiej ze calkowicie sie odcial od was. skup sie teraz na was dwojgu a ja zycze ci spotkania gdzies tam w przyszlosci prawdziwej milosci. moj P :"cie podziwia". pozdrowienia od naszej rodzinki
![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla benia za ten post przesyłają: |
barbaraaaaa (23-02-10)
|
|
|
#18 (permalink) |
|
Spacerowicz
Majeczka<33
Zarejestrowany: 30-08-2008
Posty: 830
Nastrój:
464 podziękowań w 318 postach
|
barbaraaaaa przeczytałam Twój post i muszę Ci powidzieć,że mimo iż Cię nie znam to mam wrażenie,że jesteś silną kobietą,Bardzo Ci współczuję,ale pamiętaj,że ,,PO KAŻDEJ BURZY PRZYCHODZI SŁOŃCE,,i ja w to wierze,że Będzie dobrze:)
Pozdrowionka dla Ciebie i Twojego synusia ![]() ![]() |
|
|
|
| Podziękowania dla niunia22 za ten post przesyłają: |
barbaraaaaa (23-02-10)
|
|
|
#19 (permalink) |
|
Biegacz
|
najlepiej jest się nie poddawać mimo że jest ciężko momentami ale kiedy jest źżle to później musi być lepiej
nie może być tak że cały czas ma się pod górkę |
|
|
|
| Podziękowania dla pumacreate za ten post przesyłają: |
barbaraaaaa (23-02-10)
|
|
|
#20 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
pumacreate ty urodzilas przed terminem a ja jak pewnie wiekszosc pierworodek po terminie. musialam isc do szpitala na wywolywanie porodu. mieli mnie tylko przyjac na oddzial a polozyli mnie na porodowce i okazalo sie ze ja mam skurcze tylko ich nie czuje. nie wiem jak to mozliwe bo byly silne i mialam poczatkowe rozwarcie. dali mi kroplowke i po ktorej odeszly mi wody. 3 godziny pozniej trzymalam synka na brzuszku. ktos nad nami czuwal bo maly mial nadwrazliwosc skory od bardzo zileonych wod i petelke na szyi. mierzyl 61cm i wazyl 3940g co odbilo sie na mnie peknieta szyjka ale bylam tak szczesliwa ze od razu chcialam miec kolejne i prosze... marzenia sie spelniaja.
![]() |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|