czy to może mieć związek z intergacją sensoryczną?
Szukałam troszkę informacji o integracji sensorycznej i zastanawiam się czy problemy mojego Synka nie mogą mieć tu podłoża...
Tomek intelektualnie jest dzieckiem rozwiniętym ponad wiek: samodzielnie liczy do 20, z niewielką pomocą do stu, zna wszystkie literki, od dawna bez problemu rozpoznaje kolory, figury geometryczne, ponad wiek rozwiniętą ma mowę. Ale problem stanowi jego nadwrażliwość emocjonalna, która ujawniła się kiedy jako trzylatek poszedł do przedszkola. Tomek na ogól jest dzieckiem bardzo wesołym i kontaktowym, ale w przedszkolu synek bardzo źle znosi hałas i harmider panujący w sali kiedy jest więcej dzieci. Ma to na tyle duże znaczenie, że staram się go odprowadzać w godzinach kiedy dzieci jest jeszcze mało, bo kiedy na korytarzu przedszkola zastaje większa grupkę to od razu kuli się w sobie i najchętniej schowałby się w moich ramionach.Wydaje mi sie, ze Tomek nie lubi również zbyt bliskiego kontaktu fizycznego z innymi dziećmi, bo ma bardzo żywiołowego kolegę, który na widok Tomka wręcz rzuca mu się na szyję i widzę, że Tomek wtedy aż cały sztywnieje. (W domu jest dokładnie odwrotnie, Tomek bardzo domaga się od nas przytulania i oczywiście je otrzymuje, a z mężem uwielbia bardzo "kontaktowe" zabawy typu udawanie, że ze sobą walczą itp.). Od września dzieci mają dodatkowe zajęcia z tańca, na które Tomek chodzi niechętnie. Kiedy spytałam dlaczego, to powiedział, że nie lubi głośnej muzyki. Skarżył się również, że tańce są dla niego za trudne. Rozmawiałam z Panią i ona twierdzi, że to naprawdę podstawowe kroczki, które nie powinny sprawiać problemów. Zresztą problem z zabawami gdzie potrzebna jest większa koordynacja ruchowa zauważyliśmy również przy próbach zabaw z piłką-Tomek bawi się w nie bardzo chętnie, ale za sprawnością w łapaniu czy kopaniu piłki nie jest najlepiej. Problemem jest również z rysowanie, mam teraz zalecone przez panią psycholog codzienne ćwiczenia w rysowaniu, ale z trudem namawiam go na 6-7 minut ćwiczeń. Lubi swobodnie malować sobie farbami, ale rysowanie ołówkiem konkretnych kształtów przychodzi mu trudem, mimo, że od najwcześniejszych lat starałam stymulować jego rozwój manualny, bo sama mam wykształcenie plastyczne, więc jest to mój konik ;). Generalnie problemy, które opisałam nie są może jakieś wielkie, ale w miarę możliwości chciałabym ułatwić Synkowi pierwsze kroki w edukacji, dlatego proszę o radę, czy opisane zachowania mogę mieć związek również z zaburzoną integracją sensoryczną, a jeśli tak to jak można byłoby temu zaradzić?
__________________
|