|
|||||||
| Komunikaty |
| Ginekolog - położnik ( jakie badania wykonać w ciąży) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
Moi dwaj kochani mężczyźni :*
Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
|
Dzień dobry.
Piszę w imieniu mojej teściowej, która ma pewne wątpliwości co do postępowania jej lekarza. W marcu 2011 otrzymała takie coś: ![]() Później musiała wyjechać do Hiszpanii na sezonową pracę. Niedawno wróciła i udała się do lekarza w celu jak najszybszego zbadania i skierowania na zabieg (bo zapewniano ją, ze takowy ją czeka, ale no nie mogła się zgodzić na niego wtedy ze względu na wyższą konieczność). Jednak teraz lekarz pobrał tylko cytologię i kazał przyjść po wyniki pod koniec grudnia i umówić się na termin do niego na wizytę na styczeń. Mama ma wątpliwości, czy "może" tyle czekać - boi się, ze jeśli coś tam jest nie w porządku, to przez ten okres może jej się pogorszyć jeszcze bardziej (obawia się pojawienia i namnożenia komórek rakowych - mówiąc bez ogródek). Już nawet nie wspominam, że ok kwietnia pewnie znowu czeka ją wyjazd do pracy i dobrze, żeby udało jej się to wszystko załatwić do tego czasu. (w jej miejscu zamieszkania pracy nie ma, a wiadomo, że z czegoś żyć będzie trzeba, więc to nie jest jakiś wymysł, że nie musi jechać...). Teraz zdrowie jest najważniejsze, dlatego, czy wg podanego opisu (Pana zdaniem) powinna uzbroić się w cierpliwość, czy może udać się do innego lekarza, ewentualnie nawet w innym mieście? Wiem, ze najlepiej zbadać pacjentkę i potem cokolwiek mówić, ale proszę mi uwierzyć, że u nich nie jest wcale tak łatwo o lekarza (co już nie wspomnę jakie są terminy...). Dlatego zwracam się do Pana... Proszę o poradę, co należy robić dalej Z góry serdecznie dziękuję w imieniu swoim i teściowej. Pozdrawiam
__________________
![]() ![]() ![]()
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|