planowanie ciąży a konizacja - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Ginekolog - położnik
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Ginekolog - położnik ( jakie badania wykonać w ciąży)

Lekarz Piotr Raganowski Image

W trakcie studiów na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie wielokrotnie brał udział w Studenckich Konferencjach Naukowych i współpracował z Wojewódzkim Ośrodkiem Koordynującym Profilaktykę Raka Szyjki Macicy w Lublinie. Uczestniczył w akcjach: „Nastolatko, życie bez raka idzie gładko” oraz „Profilaktyka Badań Cytologicznych i Mammograficznych wśród Lublinianek”. W latach 2006-2011 był aktywnym członkiem Koła Naukowego Zarządzania i Ekonomiki Zdrowia. Ponadto był Koordynatorem ds. Szpitala Pluszowego Misia w Europejskim Stowarzyszeniu Studentów Medycyny. Założył Koło Naukowe przy I Katedrze i Klinice Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii w Lublinie, był również jego przewodniczącym.

Uczestniczył w wielu konferencjach i warsztatach:

  • XXX Jubileuszowy Kongres Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego w Lublinie,
  • Konferencja Naukowo-Szkoleniowa pt: „Zaburzenia Homeostazy w Ginekologii i Położnictwie” w Kazimierzu Dolnym,
  • warsztaty „Sztuka Komunikacji”,
  • konferencja „Endoskopia w ginekologii. Leczenie choroby zrostowej” - Prof. Matthiasa Korella,
  • warsztaty „Podstawy Kolposkopii”.

Otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia:

  • w 2007 roku zajął pierwsze miejsce za pracę pt.: „Kliniczna i diagnostyczna analiza leczenia otyłości” oraz trzecie miejsce za pracę pt.: „Jakość i dostępność specjalistycznych usług medycznych na przykładzie wybranych parametrów określonej populacji”,
  • w 2008 roku otrzymał wyróżnienie za pracę pt.: „Alkohol a choroby nerek”, pierwsze miejsce za pracę pt.: „Wpływ RhU Epo u pacjentów z diabetes melitus”, a także wyróżnienie za pracę zatytułowaną „Stopień zadowolenia z ambulatoryjnych specjalistycznych usług ginekologiczno-położniczych”,
  • w 2011 roku zajął pierwsze miejsce za pracę pt.: „Analiza jakości, dostępności oraz kryteriów wyboru usług ginekologicznych na terenie województwa lubelskiego”.

Oprócz ginekologii interesują go podróże, psychologia oraz muzyka.


Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-04-11, 10:58   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie planowanie ciąży a konizacja

Witam. Mam pewien problem, który spędza mi sen z powiek...
Zaczną od samego początku.
W wieku 18 lat stwierdzono u mnie hiperandrogenizm jajnikowy i powiedziano wprost, ze mogę mieć problemy z zajściem w ciąże bądź prawidłowym jej przebiegiem, a także donoszeniem. W październiku 2009 roku(kiedy skończyłam 25 lat) urodziłam przez cc synka - po 4 miesiącach starania zaszłam w ciążę - przebiegała prawidłowo, nie było problemów, synek jest zdrowy (cc ze względu na brak akcji porodowej w prawie 42 tc oraz mój mały wzrost przy wadze dziecka 4600 podczas usg na dwa dni przed porodem(w rezultacie urodzony 4200)).
Nadżerkę miałam jeszcze stwierdzona przed ciążą i tu uważam, że lekarka zaniedbała mnie, bo po jej wykryciu stwierdziła, ze jest na tyle mała, że poobserwujemy ją i damy jakieś leki. Trzy tygodnie później, podczas badania stwierdziła, ze jest już tak zaawansowana (wielkość 50gr), ze nadaje się już tylko do usunięcia! Jednak później zaszłam w ciążę, cytologia była dobra, była nadzieja, ze po porodzie nadżerka "zniknie", ale niestety była cesarka, więc...
Pod koniec lutego tego roku, kiedy przestałam już karmić piersią, udałam się do lekarza, gdzie zrobiono mi cytologię. Oto jej wyniki:
komórki nabłonka płaskiego HSIL - zmiany śródbłonkowe stopnia wysokiego mogące odpowiadać CIN2, CIN 3/CIS (dysplazji średniego i dużego stopnia) i pieczątka PAP III
Po tym skierowano mnie do szpitala na pobranie wycinków i (co się dowiedziałam dwa tygodnie później) konizację. Nie wiem, czy przez stres nie dosłyszałam, co mi chcą zrobić, czy jak, ale ogólnie informowanie pacjentów przed i po zabiegu jest na poziomie 1% (nikt mnie również nie poinformował po zabiegu o możliwych krwawieniach, czy innych "efektach ubocznych", kiedy można współżyć po takim zabiegu, jak z ciążą....nic). Koniec końców, kiedy mama moja była po wypis w szpitalu od razu poszła o poradę do lekarki, która akurat była na urlopie. Tam dowiedziała się od położnej tyle, że wszystko jest dobrze, że nie ma komórek nowotworowych i po stresie generalnie. Jednak dla mnie wcale nie jest po stresie - z lekarką najwcześniej będę mogła się zobaczyć za jakieś 2-3 tygodnie, do tego czasu wypadną mi wszystkie włosy z głowy i zjem paznokcie do łokci... W takich chwilach jak zawsze człowiek posiłkuje się internetem - a tu wcale nie znalazłam dobrych wieści dla siebie...
Chcieliśmy już w te wakacje zacząć starania o drugie dziecko - lekarka radziła odczekać pełne dwa lata, ale stwierdziła też, ze wszystko jest już w porządku, więc postanowiliśmy zaryzykować (wiele kobiet nie czeka dwa lata) i w lipcu - sierpniu zacząć się starać. Teraz mam wątpliwości, czy w ogóle kiedykolwiek będziemy mogli... Strasznie przeżywałam decyzję o pierwszej ciąży - bałam się jej, choć strasznie chciałam - bałam się tego, czym straszyli mnie w wieku 18 lat - że poronię, że może wcale nie zajdę, albo ze dziecko będzie chore, upośledzone... Te obawy teraz wracają, nasilone kolejnymi "nowościami". Czy warto w ogóle sobie robić nadzieję na kolejne dziecko, czy lepiej z góry sobie to odpuścić?
Proszę o pomoc
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 20-04-11, 15:08   #2 (permalink)
Ekspert - ginekolog
 
Dr Paweł Radwan's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-10-2010
Posty: 162
20 podziękowań w 19 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dr Paweł Radwan
Domyślnie

Szanowna Pani
Trudno jest mi odnieść się do Pani zapytania gdyż kluczowym elementem będzie wynik badania mikroskopowego usuniętego materiału. Jeśli wynik będzie prawidłowy nie widzę przeciwskazań do zachodzenia w ciążę.
__________________
Dr Paweł Radwan is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 22-04-11, 00:16   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
Królik's Avatar
 
Moi dwaj kochani mężczyźni :*

Zarejestrowany: 18-03-2009
Miejscowość: Dąbrowa Górnicza
Posty: 975
Nastrój:
198 podziękowań w 138 postach
Domyślnie

Bardzo dziekuję za szybką odpowiedź. Mam przed sobą wyniki badań i nie wiem w sumie, co jest istotne, więc pominę badania krwi.
Na wypisie mam: rozpoznanie - nadżerka i wywinięcie błony śluzowej kanału szyjki macicy; rozpoznanie opisowe - nadżerka szyjki macicy, pap III; leczenie - Kolposkopia. Wycięcie próbne z szyjki macicy. Wyłyżeczkowanie jamy macicy i kanału szyjki macicy (hist-pat)

WYNIK BADANIA PATOMORFOLOGICZNEGO
Opis makroskopowy:
konizat - 3 wycinki śr do 0,4 cm
kanał - bardzo skąpe, szare
jama - dość skąpe, szarobrunatne

ROZPOZNANIE PATOMORFOLOGICZNE
1 konizant (szyjka macicy) erosio glandularis in statu epidermisationis
2 wyskrobiny (kanał szyjki macicy) endometrium in stadio proliferationis
3 wyskrobiny (jama macicy) endometrium in stadio proliferationis


Mam nadzieję, że wyniki są naprawdę dobre, ale kiedy w takim razie możemy pomyśleć o kolejnej ciąży? Nawet szczerze powiem, ze nie wiem, kiedy możemy zacząć znowu współżyć (nikt mnie nie poinformował o tym, na internecie znalazłam, ze po pobraniu wycinków ok 2 tyg - i tyle odczekaliśmy - nie bolało, nic się nie działo też później, żadnych niepokojących plamień - nic; ale przeczytałam, ze po konizacji to trzeba dłużej odczekać i teraz nie wiem, co robić? Można już? Nie można? To kiedy można?)
No i jak z tą ciążą - ile teraz należy czekać? Wiem, ze najlepiej, jak porozmawiam o tym z lekarzem przy badaniu, ale moja lekarka jest zdania, ze i tak nie mam teraz co myśleć o kolejnym dziecku, bo dwa lata miną dopiero w październiku i wg zaleceń "na święta możecie już się starać", więc obawiam się raczej wymijającej odpowiedzi, sugerującej mi jedynie tyle, że czy to po zabiegu, czy nie, to i tak jeszcze mam nie zachodzić w ciążę. Chcieliśmy mimo to wcześniej (jak wspomniałam ok lipiec - sierpień), trochę przyznam szczerze, goni nas materialnie czas (kiedy wrócę po urlopie wychowawczym czekać na meni będzie wypowiedzenie, dlatego chcę urodzić dziecko jeszcze mając zatrudnienie, a i przed rozpoczęciem kolejnej pracy, którą naturalnie również będę się obawiała stracić po kolejnym wychowawczym). Druga sprawa, to to, że nie chcemy robić "przepaści" między dziećmi - gdyby nie cesarka, starali byśmy się o kolejne dziecko zaraz po porodzie, ale wyszło jak wyszło... Co więc teraz? Jakie jest Pana zdanie w tej sprawie?
__________________

Królik is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Ginekolog - położnik

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:24.