"Duży płód"
Witam
We wszystkich badaniach USG aż do 33 tygodnia wymiary mojego dziecka mieściły się w granicach normy. Jednak w badaniu w 37 tygodniu pojechałam do szpitala z powodu bardzo gwałtownych ruchów i podczas badania okazało się że maluch waży ok 3900g a wymiary brzuszka i główki wskazują na 39/40 tydzień. Kolejne USG miałam wczoraj w tym samym szpitalu. Szacowana waga to 4360 (+/- 600g) a wymiary wskazywały kolejno
kość udowa - 41 tydzień, główka 42 tydzień, brzuszek - wyszedł już poza skalę i był większy od główki. Dyżurująca Pani doktor wysłała mnie do lekarza prowadzącego po skierowanie na CC gdyż takie różnice w wymiarach mogą grozić dystocją barkową przy porodzie siłami natury. Jako że moja pani doktor nie przyjmowała zatelefonowała do dyżurującego w przychodni lekarza żeby ten wypisał mi skierowanie. Pan dr stwierdził jednak że to szpital powinien podjąć decyzję o cc i on nie może wypisać skierowania na cesarskie cięcie i wpisał mi na nim tylko termin porodu i uwagę "duży płód". W szpitalu oczywiście wyśmiano to skierowanie a mnie razem z nim. Usłyszałam że nie ma powodu do CC na chwilę obecną i mam się zgłosić kiedy zacznie się akcja porodowa, wtedy wykonają cięcie.
Termin z ostatniej miesiączki mam na 15.04, a z ostatniego USG na 31.03.
Moje pytanie brzmi czy powinnam poszukać innego szpitala i domagać się umówienia na CC czy czekać aż istotnie zacznie się akcja porodowa? Boję się że wtedy może być za późno na cięcie i dojdzie faktycznie do dystocji.
Z góry dziękuję i pozdrawiam
|