|
|||||||
| Komunikaty |
| Farmaceuta (Zanim kupisz lekarstwa zapytaj farmaceutę) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
jeszcze 15 st. więcej i będę żyć :-)
Zarejestrowany: 10-11-2007
Miejscowość: Warszawa
Posty: 3 022
Nastrój:
236 podziękowań w 207 postach
|
Witam serdecznie. Mam pytanie odnośnie przechowywania antybiotyku w zawiesinie. Ostatnio nasz problem wyglądał następująco: Córka dostała antybiotyk, który miała brać 10 dni. Zawartość opakowania po rozrobieniu wynosiła 70ml, a my mielismy zużyć tylko 50. W ulotce informacyjnej producent napisał, aby gotową zawiesinę przechowywać w lodówce nie dłużej niż 7 dni. Na moje wątpliwości pediatra odpowiedziała, że nie ma się czym martwić i 10 dni lek może spokojnie postać w lodówce. Ale mnie to jednak męczy... Tak więc jak to faktycznie jest można tę zawiesinę przechowywać dłużej niż 7 dni czy nie? Jesli nie to po raz kolejny okazuje się, że padamy ofiarą "krwiopijców" z koncernów farmaceutycznych, bo w większości przypadków proszki do rozrobienia zawiesiny produkowane są w takich pojemnościach, że zakup jednego większego (a tym samym tańszego) opakowania leku nie wchodzi w grę...
I jeszcze w temacie antybiotyków w zawiesinie: Trafiło mi się już kilka (m. in. Augmentin i Nystatyna), których objętość po rozrobieniu nie pokrywały się z faktyczną ilością. Np. Nystatyny brakowało mi ok. 0,5 - 0,75ml na opakowaniu, a Augmentinu na 35ml zabrakło ok. 2,5 - 3,5ml. Zawiesiny były rozrobione dobrze. Rozumiem, że może brakować tzw. "kilku kropli", które osiądą na ściankach lub na strzykawce, ale takie ilości to już wg mnie za duzo. Czy spotkał się pan z czymś takim? Z góry dziękuję za odpowiedź. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - farmaceuta
Ciągle w pracy ...
Zarejestrowany: 5-10-2008
Posty: 145
69 podziękowań w 67 postach
|
WITAM
Jeśli chodzi o pierwsze pytanie to odpowiedz jest troche kłopotliwa. Skoro producent na opakowaniu napisal ze lek przechowywany moze byc przez 7 dni to tego raczej powinno sie trzymac.Gdyby mozna bylo trzymac lek dluzej - producent pewnie wspomnialby o tym Jednak nie mogę wchodzic w kompetencje lakarza co uniemozliwia mi odpowiedzenie na pytanie kto ma racje producent czy lekarz . Co do "brakow" w lekarstwach - jest taka zelazna zasada - najpierw wlewamy do proszku troszke wody, mieszamy i czekamy by powstajaca czesto piana opadla.Gdy tak sie stanie - dolewamy reszte wody.Tak jak Pani pisze czesc zostaje na buteleczce, lyzeczce, strzykawce a nawet zakretce. Trzeba by tez było baaardzo dokładnie odmierzac kazda dawke leku.Moze po podliczeniu wszystkiego znalazly by sie "brakujace" mililitry. Sam nie spotkałem sie w swoim prywatnym zyciu z jakimis wiekszymi brakami ale jeszcze wszystko przede mna ;) Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|