|
|||||||
| Komunikaty |
![]() |
| LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#3281 (permalink) |
|
Mistrz
|
zagladam zeby tu troszke utemperowac nastroje :)
mona, nie chodzi o to ze ktos zrozumie czy nie zrozumie lepiej, nie dlatego ze az tak dlugo tu jestesmy - bedziemy potwierdzac ze owszem Francuzi zrzedza, narzekaja i sa wiecznie niezadowoleni i nie musimy myslec podobnie... ''kto jak nie my to zrozumiemy?" chyba juz sie zorientowalas ze dziewczyny maja inne niz Twoje odczucia, wszystkie tutaj przystsowalysmy sie do naszego kraju adopcji, to my raczej musimy sie przystosowac bardziej niz probowac wyedukawac Francuzow zeby byli mniej upiedliwi.. Ja tez jakos nie zauwazam ze FR sa nieuprzejmi, jakos albo sie do tego przyzwyczailam albo mnie sie nie trafilo az tak bardzo jak Tobie. Jasne, ze podzielic sie opinia czy spostrzerzeniem to jedno ale faktycznie jesli wszystkie komentarze dotyczace Twojego poludnia sa negatywne to ciezko jakos myslec ze uda Ci sie dostrzec jego piekno, zalety czy pozytywne strony. Swoja droga, jak pisze Kasia, fakt ze masz ciezka prace ale sama potrafisz powiedziec ze grunt ze ja masz, nie masz dzieci i starasz sie, wiec tutaj tez szukaj pozytywnego nastawienia!!! MAsz czas na piekna pasje, korzystaj z tego ile sie da!!! jak juz bedziesz miec maluszka, szybko zabraknie Ci czasu na hobby! Teraz mozesz sobie posjestowac, mozesz korzystac z czasu, z meza, nie ma sensu ciagle narzekac :) po co sobie zdrowie psuc, nie?? :) niech nie wydaje Ci sie, ze sie tutaj madrzymy, ale mysle, ze skoro juz tutaj mieszkasz, czy to z wyboru Twojego czy nie, masz swoja historie, jak kazda z nas, teraz nie pozostaje Ci nic innego jak sie przystosowac do tego kraju, tutejszych zwyczajow, nawykow i nawet nie zawsze uprzejmych ludzi. Inaczej to Ciebie ludzie beda brac za wiecznie rzedzaca emigrantke, mnie nie podoba sie ze biurokracja francuska to masakra, toniemy tu w papierach, dzwonic do CPAM czy CAF to koszmar i pol godziny uwieszona na telefonie zeby ktos sie zmilowal i odebral... Ale taki kraj, Polska ma tez swoje minusy, tak samo jak Anglia czy Irlandia itd Nie ma sensu wiecznie narzekac, narzekaniem niczego nie zmienisz a wrecz przeciwnie, mozesz zniechecic.... |
|
|
|
|
|
#3282 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
monikouette
W zupenosci masz calkowita racje i zgadzam sie w 100% z tym co napisalas. Nigdy nie probowalam narzucas Francuzom swoich spostrzezen,lub uczyc innych zachowan. Tu nie moja rola. Moje zycie wyglada tak jak wyglada,jak na na razie milych akcentow dotyczacych obcowania z tubylcami-brak,lub sa nieliczne. Wiec moze piszcie o swoich milszych spotkaniach a ja swoje niemile pozostawie dla siebie. Ja rozumiem ze znacie sie dosc dlugo i wiekszosc z was zapewne ma blizszy kontakt. Ja jestem tu nowa,i jak niespodziewanie sie pokazalam tak szybko moge zniknac,jezeli przeszkadza wam moje zrzedzenie. Na moja pasje niestety za wiele czasu nie mam,bo po prostu na codzien nie mam sily. I tak jak napisalas zapewne gdybym miala dzieci robilabym co innego,i na pasje nie mialabym tak wiele czasu. |
|
|
|
|
|
#3283 (permalink) |
|
Raczkujący
|
To moze ja przerwe dyskusje ;-)
Oladałyscie kiedys film "Pan od muzyki(Les Choristos)" Polecam goraco! Dzis bede go ogladala juz nie wiem który raz,jestem zakochana w tym filmie! Dobranoc ! |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#3284 (permalink) |
|
Mistrz
|
marzenka, Choristes znam i tez bardzo lubie, bardzo milo sie go oglada :)
mona, dokladnie jak piszesz, trzeba niestety szukac pozytywnych akcentow w naszym zyciu, czasami iezko je znalezc ale warto ich szukac!!! i dlatego trzeba jak najbardziej pozytywnie sie nastawiac! pisze to ja, ktora tez swoje przeszlam w zyciu i naprawde wiem co to ciezkie zycie, tak samo tutaj jak i w PL, mimo wszystko od lat staram sie doszukiwac w zyciu tego co piekne, bo tego co brzydkie i zle to bez problemu znajde wkolo siebie... znamy sie troche ale to w niczym nie przeszkadza by nowe osoby sie z nami zaprzyaznialy, nie znamy sie poza forum a mimo to jakos razem funkcjonujemy i sobie radzimy, pomagamy i wspieramy... da sie, wystarczy wziac na luz i skupic sie na szczesciu :) i tak zycie daje nam niezle w tylek, po co sobie dorzucac zmartwien! to moje podjescie do zycia i polecam je innym nie bede dyskutowac o interpretacji tego co pisze, bo piszac o dzieciach nie mialam w zaden sposob na mysli ze jakbys miala dzieci to bys sie pasjami nie zajmowala, zobacz, ja mam dwojke a jakos tam czas wygospodaruje zawsze na scrapbooking. Nie bylo z mojej strony zadnych negatywnych aluzji, po prostu rada zeby wlasnie korzystac z tego co masz teraz ile sie da bo przeciez zycie idzie do przodu, zmieniamy sie, potem sa dzieci i sila rzeczy mniej czasu na to co kochamy :) no lae nie bedziemy na ten temat polemizowac, nikt tutaj zle nie chce wiec gleboki oddech i luzzzzzzz :) milego wieczoru! ja ide na ciag dalszy Grey's |
|
|
|
|
|
#3285 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Mona, odnosnie Twoich slow "Nie wiem z kad w tobia az taka zlosc,i tak wielkie uwielbienie do Francuzow." ( zachowuje pisownie oryginalna). Otoz nie ma we mnie grama zlosci w stosunku do Ciebie, ani ton uwielbienia dla Francuzow(gruba nadinterpretacja i zle odczytane intencje). Nie jestem osoba, ktora pala nienawiscia dla samej zasady, ani wpada w zachwyt bez powodu. Tylko czytajac co piszesz odnioslam wrazenie, ze zycie tutaj to dla Ciebie pasmo smutkow, przymusowa banicja,na ktora bezwzglednie sie nie godzisz i widzisz w tutejszym zyciu i ludziach same minusy. Kazda z nas ma problemy, bolesne historie i czesto jest jej ciezko, owszem piszemy o tym, dzielimy swoje smutki, szukamy wsparcia, ale to wszystko poprzeplatane jest tez zwyczajnymi, mniej lub bardziej radosnymi zdarzeniami, zwyczajnym zyciem podczas gdy Ty dopiero co sie zjawilas, a praktycznie kazdy Twoj post opatrzony byl wyrzutem wzgledem kraju, w ktorym przyszlo nam, wszystkim tutaj, zyc. Dajac tym samym do zrozumienia, ze powinnysmy wszystkie jak jeden maz usiasc, przeistoczyc sie w potakujacych klakierow i "pojechac z tymi Francuzami" jacy to oni sa zli, a my nieszczesliwe, jaka maja zafajdana biurokracje, przepisy, Owszem, maja zgadza sie, ale jaki kraj jest edenem na ziemi?
Uwierz mi lub nie, moja polemika z Toba, to nie chec bezsensownej walki i rzucanie inwektywami, slowna licytacja komu bardziej zle, tylko wyrazenie mojej niezgody na sam pesymizm Polakow na obczyznie i ta bezpokorna postawe "place wymagam" w kraju, w ktorym jestesmy, poki co wiekszosc z nas, goscmi. To tyle z mojej strony, zeby juz zamknac temat. Ostatnio edytowane przez patricia2010 : 09-02-12 o 10:43. |
|
|
|
|
|
#3286 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Patrycja2010
Po prostu poczułam ze wylałaś kubeł zimnej wody na moją głowę:) Ja jestem rozumna kobietą,i przyznaje się do popełnionych błędów a także obiektywnie patrze. Nie będę się więcej tłumaczyć bo nie ma takiego sensu. Tak jak pisałaś każda ma złe i dobre chwile w życiu,najwidoczniej ja mam te gorsze na chwilę obecna i nie mam się z kim podzielić. Miałam wczoraj wrażenie że nie chcecie pisać o minusach życia tutaj,chcecie słyszeć tylko jak to tutaj żyje się wspaniale,a co źle musimy zaakceptować i milczeć! Dzisiaj cały dzień o tym myślałam...spać w nocy nie mogłam,bo taka już jestem. Wyzuty sumienia, że zrobiłam coś złego i zepsułam pierwszy raz w życiu na forum atmosfere:( Chciałam pisać jak wygląda życie u mnie,zwyczajne,codzienne. Nie mogę zabierać głosu w kwestii wychowywania dzieci etc,bo nie mam jak same wiecie doświadczenie w tym temacie-więc pozostaje mi tylko czytać. Więc wybaczcie,i już nie bedę nic złego pisać o życiu tutaj etc:) A dzisiaj : dostałyśmy pochwałę!!!!!Za dobrą prace,sumienność i dokładność!!!Jupppiiii Pierwszy pozytyw! ![]() |
|
|
|
|
|
#3287 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
W jakiej wersji językowej?Masz jakies namiary w necie na ten film?
|
|
|
|
|
|
#3288 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
Pozdrowienia od Asi z Irlandii. |
|
|
|
|
|
|
#3289 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Wiesz Mona, tu nie chodzi o wylewanie komus kubla wody na glowe, tylko o taki maly niuans... czy tego chcemy czy nie, w zyciu czy to w tym realnym czy to w wirtualnym tak jest, ze pierwsze wrazenie jest jednym z wazniejszych, jesli nie najwazniejszych. Ludzie po latach potrafia ze szczegolami powiedziec, jakie ktos na nich wywarl wrazenie, kiedy sie z nim poraz pierwszy zetkneli. Wiec nie chodzi o to, zeby tutaj pisac tylko o jasnych stronach zycia, bo tak jest nam wygodniej i fajniej, tylko o umiejetnosc doboru i intensyfikacji pewnych wiadomosci, przemyslen, pisanie ich w odpowiednim czasie i natezeniu, w miare zaciesniania sie wiezi i znajomosci miedzy.Ty zjawilas sie tutaj raptem pare dni temu, prawie w ogole Cie nie znamy, nie mialysmy okazji poznac blizej, a pierwsze wrazenie jakie zrobilas to kogos, kto widzi tylko czarne strony zycia tutaj i narzeka. No niestety tak juz jest, ze przyjazni,otuchy, wsparcia i zrozumienia nie zdobywa sie od tak,pojawiajac nagle, klikajac w klawiature, a ludzie nie zostaja przyjaciolmi w pare dni.
Nie w moich intencjach bylo i nadal nie jest obrazenie Cie czy spowodowanie, zebys tutaj nie pisala, tylko w moim odczuciu uswiadomienie, ze na wszystko jest czas i miejsce, tak samo na Twoje wyzalenie sie (po to miedzy innymi tu siebie mamy) jak na nasze zrozumienie i empatie. Daj tylko sobie i nam czas na jakies poznanie sie. Pod tym wzgledem, pod ktorym pisze, internet chyba niewiele rozni sie od rzeczywistego zycia... wiec pomysl sama, co pomyslalabys o osobie poznanej nagle na ulicy, ktora na wstepie znajomosc zaczyna od zarzutow o nieuprzejmych ludziach, braku sympatii innych, niekompetentnej obsludze w sklepach i przejawia zyciowa postawe "place-wymagam"? No niefajnie, co tu duzo gadac, nie? |
|
|
|
| Podziękowania dla patricia2010 za ten post przesyłają: |
m0na (09-02-12)
|
|
|
#3290 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 21-04-2010
Miejscowość: Francja/Lille
Posty: 430
Nastrój:
120 podziękowań w 97 postach
|
Witajcie, niedawno wrocilysmy ze spaceru, niby termometr wskazuje, ze jest cieplej, ale wilgod w powietrzu powoduje ze mroz odczuwa sie silniej.
Dziecko mnie wykancza. Jest dzisiaj strasznie marudna, bo wstala po 6, niby teraz spiaca i moze by nawet zasnela, ale juz sie nie oplaca, przemecze ja troche, to moze jutro lepiej pospi. Wlasnie wije sie na podlodze i mialczy, dlaczego nie wiem i mam to gdzies. Marmi, jak tam, bedziemy make mielic, widzialas juz wszystko na wlasne oczeta, jak poszly negocjacjie??? Mona pisalas o kredyt hipoteczny, jak my dowiadywalismy sie w bankach, to teraz trudniej dostac. Najlepiej miec wklad wlasny,wtedy oprocentowanie jest inne. Co do papierkow, to to okresla polityka banku, takze w kazdym jest inaczej, aczkolwiek, na pewno jest tego duzo, ale tak jest w wiekszosci krajow. Wiem, bo w Pl bylam doradca ds kredytow hipotecznych, sterty papierow. Ale mysle ze warto dla wlasnych 4 katow. Co do dochodow, to G mi kiedys tlumaczyl, ze wysokosc raty nie moze przekroczyc 1/3 dochodow, ale to jest tylko ogolnik i na pewno biora jeszcze inne aspekty, typu dzieci, samochody, pozostale kredyty... Dziewczyny potrzebuje dobry podklad, dobrze kryjacy, niewysuszajacy skory i zeby sie nie blyszczal. No i w cenie tak do 30e. Mozecie cos polecic. Taka mi sie brzydka skora zrobila przez te moje doswiadczenia z dieta... Kremu juz uzywam z Waszego polecenia. Mam jeszcze jeden problem pt. chleb pelnoziarnisty albo graham. Nie moge znalezc prawdziwego, wszystko to puch z maki przennej zabarwiony karmelem. Czy u Was tez jest z tym taki problem, juz trzy okoliczne piekarnie obskoczylam, pozniej degustowalam i kicha. zastanawialam sie tez nad maszyna do chleba, ma ktoras z Was, jaki jest chleb, mozna zrobic taki prawdziwy complete??? Marzenka, masz kawal chlopa w domu;-) nawjwazniejsze, ze zdrowy. A co do comiesiecznych wizyt, to sa obowiazkowe, chyba do roku, jesli chcecie otrzymywac kase od panstwa. Zreszta, rozoj dziecka w tym wieku jest bardzo gwaltowny i dobrze, zeby lekarz to kontrolowal. Ja sie czulam pewniej z tymi wizytami. To sie pomadrzylam. Chcialabym musiec wyjechac od mojego dziecka na 2 dni, pewnie bym sie bardzo stesknila i miala wiecej pomyslow na zabawe. Juz mi sie nie chce udawacpotwora i gonic ja na czworaka po calym mieszkaniu, a pozniej musze udawac, ze ja zjadam i ze jest bardzo smaczna. Jestem uwsteczniona do granic mozliwosci!!!!!! Milego wieczorku i trzymajcie sie cieplutko. Juz mam serdecznie dosyc tego zimna!!! |
|
|
|
| Podziękowania dla paulina1982 za ten post przesyłają: |
m0na (09-02-12)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|