|
|||||||
| Komunikaty |
| Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Pewnie mamy maluszków, które nie za bardzo biorą się za mówienie pomyślą, że jestem stuknięta ,wyrodną matką...Ale czasami tęsknie do czasów kiedy mój synek nie potrafił mówić
!!Dziś na przykład wstał o 5.30 i od tego czasu mówi właściwie tylko z przerwami na złapanie oddechu. Zeby tylko mówił, ale 90 % tego co mówi to pytania na które żąda kategorycznie odpowiedzi, bo jak próbuje przemilczeć to słyszę: "mamaaa! czy ty mnie słuchasz ?!! chciałabym być super mamą i z wiecznym uśmiechem na ustać udzielać mądrej odpowiedzi na trzytysięczne pytanie danego dnia, ale nie zawsze mi się udaje.A kiedy proszę synka spokojnie żeby przez chwilę pomilczał i nie zadawał mi pytan, to raczej mam wrażenie, ze to tylko nasila mu słowotok :/. Czy wasze dzieci też są takimi gadułami i jak sobie z tym radzicie żeby nie zwariować A może mamusie starszych dzieci pocieszą mnie kiedy mu to przejdzie ;)?? |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
U mnie jest tak samo. Moja córka nie ma jeszcze 3 lat, a buzia jej się nie zamyka. Nawet nie mogę powiedzieć, że nie mówi tylko wtedy gdy śpi bo i przez sen często nadaje :) cieszę się, że jest taką gadułką, choć wiem, że czasem to potrafi być męczące np. kiedy rozmawiam przez telefon ona mówi równocześnie ze mną, kiedy coś robię często stoi nade mną i mówi, mówi, mówi. Też ma tysiące pytań i nie zadowalają jej odpowiedzi typu: bo tak, tak, nie itp. To musi być zawsze pełna odpowiedź po co, na co i dlaczego :) tak już ma a jak już ja jej się nudzę jako słuchać bierze mój telefon i dzwoni do taty, babci, dziadka i sobie rozmawia, opowiada bajki itd. :)
kochana nie jesteś sama ;) |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) | |
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
Zawsze bardzo drażniły mnie matki, które w tramwaju czy na spacerze "warczały" na swoje dzieci próbujące zadawać jakieś pytania ,i nadal mnie drażnią. Ale teraz nawet dla nich mam chwilami odrobinkę zrozumienia-choć mam nadzieję, że sama sie tak nigdy nie stanę. |
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
|
U nas też czasem przydałaby się chwila ciszy bo nic nie mogę zrobić, mała nawet zjeść spokojnie nie może bo ma dużo do powiedzenia w trakcie, ale taki to już urok tych naszych gadułek :)
nie pozostaje nam chyba nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i czekać na chwilę ciszy ;) |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) | |
|
Moderator
|
Cytat:
. |
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | ||
|
Biegacz
|
Cytat:
|
||
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |||
|
Moderator
|
Cytat:
.Na wszystko ma odpowiedź,ale tak jak napisałaś muszą z tego wyrosnąć. Dla porównania starsza córka mówiła ale nie tyle co Zuzka. |
|||
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
My dziś koło południa byliśmy na badaniach. Pani doktor próbując osłuchać synka i zajrzeć mi do gardełka, z którego non stop wydobywał się słowotok spojrzała na mnie błagalnie i powiedział, ze nie można przy tej gadule zebrać myśli :). Kiedy powiedziałam, że mam tak bez przerwy od rana, to śmiała się, że mi nie zazdrości ;). Stwierdziła u Tomka anginę, ale my z mężem się śmiejemy, że po prostu ma czerwone gardełko od gadania
![]() Wiadomo, kochane są te nasze gaduły, ale czasami troszkę sił brak, szczególnie kiedy próbuję porozmawiać z kimś przez telefon ![]() No a M się ze mnie śmieje, że Tomek to gadulstwo ma przecież po mnie...No i może mieć trochę racji |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
Matka, jak Pan Bóg, może kochać wszystkie
swedzieci, każde z osobna i każde najwięcej.
Zarejestrowany: 25-08-2010
Miejscowość: Kaszuby
Posty: 5 115
Nastrój:
1 723 podziękowań w 1 323 postach
|
Moja córka dopiero skończyła 2 latka a już trzeba ją prosić żeby chwile cicho była
![]() Jak miała 1,5 roku zaczeła mówić zdaniami i od tej pory buzia jej się nie zamyka. Jak przestanie mówić to śpiewa ![]() Ostatnio nawet przez sem cos mowiła hehe Aż się boje co będzie później :) |
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 7-05-2011
Miejscowość: Mysłowice
Posty: 757
Nastrój:
184 podziękowań w 144 postach
|
Ja z moją córcią też miałam problem gadulstwa.Jak była mała to na okrągło mówiła.To było bardzo męczące.Teraz córka ma 11 lat i z gadulstwa nie wyrosła.Wciąz mówi i mówi...z tą różnicą że teraz mówi mądrze i z sensem więc możemy sobie pogadać.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|