|
|||||||
| Komunikaty |
| Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
Zarejestrowany: 10-05-2010
Posty: 17 303
6 345 podziękowań w 4 438 postach
|
Jak w tytule
![]() Jestem bardzo ciekawa waszych opini. ![]() |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Moje szczęście :*
Zarejestrowany: 26-05-2010
Miejscowość: okolice Poznania
Posty: 3 108
Nastrój:
1 114 podziękowań w 774 postach
|
Moja juz znasz, ale jeszcze raz nie zaszkodzi zacytować :)))
Większa prywatość, więcej miejsca, większa swoboda, możesz sobie na ogródku posiedzieć latem, grilla zrobić, pranie wysuszyć, dzieci mają się gdzie pobawić, a Ty nie musisz chodzic z nimi na plac zabaw i jeszcze dużo innych zalet, które sama odkryjesz :))) A minusy też są, musisz się martwić o remonty ( a na pewno takie będą się zdarzały:)) i koszty utrzymania są większe. |
|
|
|
| Podziękowania dla pulus2008 za ten post przesyłają: |
Arisa (25-02-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
mieszkam w bloku - moi rodzice mieszkają w domu. W domu jest lepiej. mniejsze koszty w porównaniu z mieszkaniem. Suma sumarum, bo oczywiście na codzień moze się wydawać, że jest inaczej. Jedna kwestia - wielkość działki. Jeśli miałabym przez okno zaglądać w okno sąsiadowi, to jednak wolę blok. Osobiście to bym chciała miejsce gdzie w samo południe bym mogła wyjść na golasa na podwórko i wypić sobie dobrą mrożoną kawkę.
|
|
|
|
| Podziękowania dla drucilla za ten post przesyłają: |
Arisa (25-02-11)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Mistrz
Zarejestrowany: 10-05-2010
Posty: 17 303
6 345 podziękowań w 4 438 postach
|
Cytat:
![]() Domek jest pod lasem,z daleka od wszystkich i wszystkiego(nago można latać ).Działka jest ogromna,dom nie pierwszej młodości ale tragedi nie ma. |
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) | ||
|
Pierwsze kroki
|
Cytat:
|
||
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 12-02-2011
Miejscowość: Kraków
Posty: 80
Nastrój:
14 podziękowań w 13 postach
|
W mieszkaniu mieszkalam przez lata, od roku w domu. I powiem tak, w domu jest mi lepiej :) Mieszkanie było w miescie, dom mam na obrzeżach wiec i czasem pewne niedogodnosci ...
do głównych zalet to bym wymieniła - to co dla mnie ważne - Nie slysze co robi sasiad! - mam wieksza powierzchnie i wiecej prywatnosci - możliwosc leniuchowania w ogrodzie - koszty utrzymania niższe, niz utrzymania mieszkania wady - wieksza odpowiedzialnosc (naprawy, remonty, koniecznosc odsniezania chodnika, ...) - nie mam juz sklepow, aptek, ... na 'wyciagniecie dłoni' ;( |
|
|
|
| Podziękowania dla _Asiek_ za ten post przesyłają: |
Arisa (25-02-11)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Wychowałam się w domku na wsi, w bloku w mieście mieszkam od 9 lat. I coraz bardziej zaczynam się tu dusić!
Co do zalet mieszkania we własnym domu to teraz gdy mam dziecko najważniejsza wydaje mi sie możliwość nieustannego bawienia się dziecka na powietrzu, nie tylko krótkich spacerów do parku jak to jest w mieście. Ja jako dziecko wraz z bratem urządzaliśmy sobie wyprawy archeologiczne na podwórku przekopując mamie niekiedy pół ogródka ;), budowaliśmy szałasy, wieczorami wraz z rodzicami robiliśmy ogniska...długo by opowiadać o możliwościach jakie daje dzieciom własne podwórko. A kiedy patrzę teraz na Synka nudzącego siew tych naszych czterech ścianach to serce mi pęka i strasznie chciałabym zapewnić mu takie ciekawe dzieciństwo jakie sama miałam. A dla dorosłych wiadomo-również większa przestrzeń życiowa, możliwość wypicia porannej kawki w szlafroku przed domem, choć na pewno też dużo więcej pracy. Co do mniejszych kosztów utrzymania domu to może być różnie-zależy jak stary jest to dom, w jakim jest stanie, na ile ekonomiczny jest system ogrzewania-moja mama w ciągu jednej zimy zużywa np 8 ton węgla. Do tego trzeba uwzględnić czy dom jest w miejscu które jest skanalizowane czy też trzeba wywozić ścieki we własnym zakresie. No i droga do pracy-jeśli jest to z dala od miejsca gdzie pracujemy to koszty dojazdów mogą być spore, a dodatkowo zimą może być problem z nieodśnieżonymi drogami. Ale ile nie byłoby tych minusów, to i tak marzę o powrocie na wieś z dala od miejskiego pośpiechu i zgiełku :) |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
Mądrością dziecka jest ufność...
Zarejestrowany: 28-08-2010
Posty: 3 978
Nastrój:
1 034 podziękowań w 778 postach
|
ja całe życie mieszkałam w bloku od około 2 miesiecy w domu i wolałabym wrócić do bloku.
dla mnie wbloku było lepiej bo było dużo znajomych dużo dzieci z którymi mój syn mógł się bawić a tutaj...... brzydko mówiąc same stare baby i zero no może 3 dzieci...... i jak juz pisałam dziewczynom marzę i czekam aż mój mąż powie "wracamy " heheh |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Sprinter
|
Ja co prawda nie mam jeszcze wlasnego,ale ok jakiegos czasu mieszkamy w domu ( wczesniej male mieszkanko na drugim pietrze ) i jestem jak najbardziej za domem... Jak nie mielismy dziecka bylo nam obojetne alej ak urodzil sie synek zaczynalo mi przeszkadzac ze nie mam np ogrodka w ktorym maly moglby spac sobie w wozeczku a ja moglabym cos np w domu zrobic, a tak ja smigalam z wozkiem na spacer, on spal wiec chodzilam po 2-3 godz zeby dziecko slonka zlapalo czy swierzym powietrzem pooddychalo a pozniej wszystko w biegu robilam bo czasu malo. Teraz jak maly juz smiga nie wyobrazam soibie takiej sytuacji,teraz jest ogrodek maly moze biegac ile chce, latem basenik np grillek albo cus, opalanko,my tez wiecej na swierzym powietrzu,pranko mozna wywiesic i schnie w godzinke np anie kisi sie w domu dwa dni. Teraz nie widze innej mozliwosci,nigdy nie wroce np do bloku.......
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
ja mieszkam na wsi od urodzenia i nigdy bym do bloku do miasta sie nie przeniosła. mamy dom , podwórko, działkę z boku, dzieci przez cały dzięń moga sie bawic na podwórku i obok niego, mam z mamą swoje grzadki gdzie sadzimy warzywa i owoce... jagody amerykańskie truskawki, mama ma gospodarstwo, krowy itd, mamy swieże mleko, masło, ser, jajka a to duzo bo tego wszystkiego nie miałbym w miescie, fakt dzieci nie jest za wiele jak na wies i nie kiedy moze sie wydawac ze jest nudno.. ale teraz w szkołach jest tyle zajec pozalekcyjnych ze mozna dziciom urozmaicac zycie na okragło... i ta cisza...bezcenna.fakt trzeba remontowac sobie non stop cos samemu, kosic trawe, grabac liscie palic w piecu w zimie ale nie zamieniłabym tego nigdy na mieszkano w bloku.
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|