|
|||||||
| Komunikaty |
| Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy
niczego w zamian nie oczekujesz."
Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Rybnik
Posty: 290
Nastrój:
22 podziękowań w 22 postach
|
Witam.
Mam pytanie dotyczące benefitów w UK. Jeśli ktoś będzie w stanie mi odpowiedzieć będę wdzięczna. Chodzi o to, że mój mąż jest od miesiąca w UK i mamy z córeczką zamiar za jakiś czas do niego dojechać. Zastanawiam się czy mąż może ubiegać się o benefity jeśli ja i córeczka jesteśmy w PL? I czy orientuje się ktoś o jakie podstawowe benefity można się starać, jaka jest kwota takiego benefitu i jakie trzeba mieć dokumenty? Za dużo tego w necie i jest to niezgodne z tym co słyszałam, więc pytam tutaj, bo wiem, że dużo z Was jest w UK, więc pewnie ktoś się orientuje :) Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 5-12-2010
Miejscowość: Lublin
Posty: 1 341
Nastrój:
519 podziękowań w 386 postach
|
Mogę napisać kilka słów, tylko nie odnoś tego do siebie, bo to są moje uwagi ogólnie po tymczasowej pracy w UK.
Ja trochę byłam w UK i pamiętam, że matkom, zwłaszcza samotnym, nie opłacało się czasami pracować, bo różnica pomiędzy niską pensją a zasiłkiem była niewielka. Dodatkowo osoby i niskim statusie materialnym dostawały np. mieszkania socjalne. Ale dotyczyło to raczej Anglików oraz różnych grup emigrantów, które nabyły prawa do takich zasiłków - nie jestem pewna w jaki sposób i czy zwykły legalny pobyt i praca, ewentualnie posiadanie national insurance number wystarczały, wydaje mi się że ważny był tu akt urodzenia dzieci na terenie UK. Na pewno szczegółowe informacje na temat tych osławionych benefitów można znaleźć tu: Benefity w UK ? Wszystko o zasiłkach w Wielkiej Brytanii Tak czy siak sytuację uważam za chorą, ponieważ w ten sposób osoby pracujące finansowały byt zupełnie zdrowych ludzi, czasami matek z dziećmi znacznie powyżej 3 roku życia (bo urlopy wychowawcze rozumiem i popieram!), którym nie chciało się ani nie opłacało kształcić ani pracować i naprawdę wielu ludzi wybrało UK jako miejsce zamieszkania tylko ze względu na socjal. Czasami zachodziłam w głowę, jak oni się w ogóle utrzymują np. zmieniając pracę co kilka tygodni i kilka tygodni nie robiąc kompletnie nic, albo ogólnie nie robiąc nic, nie mając żadnych chęci do kształcenia ponadpodstawowego albo średniego ogólnego (bo po co się męczyć, jak i tak można siedzieć w biurze za 5 funtów/godzina). Na uczelni angielskiej rzadko można spotkać Anglika. No, ale to kwestia ambicji tego społeczeństwa. Dziwię się tylko, ze sami Anglicy nie pomyśleli, że dużo więcej kasy zostawałoby im w kieszeni, gdyby nie wydawali 1/5 pieniędzy z budżetu na socjal dla młodych zdrowych ludzi, którym się należy, bo istnieją. Podobno gdyby nie te socjale, to nikt w UK nie musiałby płacić podatku dochodowego. Za to wiem na pewno, że od 2013 roku te zasiłki mają zniknąć. Nie znam szczegółów, ale rząd angielski nie jest już w stanie dotować tak wielkiej liczby osób, zwłaszcza, że większość z nich to są emigranci z krajów arabskich i z Afryki posiadający liczne rodziny. Wzorem Amerykanów, 30 istniejących obecnie różnych zasiłków ma się stopić w jeden „uniwersalny kredyt”. Wszyscy, którzy skorzystają z pomocy państwa, jeśli podejmą się jakiegoś zajęcia, stracą tylko nieznaczną jej część. Jednak, gdy lokalne urzędy Job Centre zaproponuje im pracę, a oni odmówią, stracą prawo do znacznej części otrzymywanych pieniędzy. Ma tu też zadziałać zasada, że do trzech razy sztuka. Po pierwszej odrzuconej propozycji pracy zasiłek będzie zawieszany na trzy miesiące, po drugiej na pół roku, a po trzeciej, na trzy lata. (...) Projekt jest częścią programu oszczędności, który obejmuje także wydatki socjalne, stanowiące jedną czwartą wszystkich wydatków publicznych. W ubiegłym roku w prawie jednej piątej brytyjskich gospodarstw domowych nikt nie pracował (?!?!?!?) . M.in. tutaj znajdziesz więcej informacji: Koniec Ĺźycia na zasiĹkach |
|
|
|
| Podziękowania dla ela84 za ten post przesyłają: |
Kasiorek (22-02-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy
niczego w zamian nie oczekujesz."
Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Rybnik
Posty: 290
Nastrój:
22 podziękowań w 22 postach
|
Witam ponownie i dziękuję.
Później poczytam. Ja ogólnie jestem w takiej sytuacji, że praca na mnie czeka, bo moja bratowa jest "samozatrudniona", ale urodzi jej się niedługo dziecko i ja mam przejąć jej pracę (mam nadzieję, że szybko pozałatwiamy formalności). Mąż też ma pracę, ale jeśli uda nam się załatwić jakiś dodatek to nie będę płakać :) Zawsze to trochę lżej będzie. Jeszcze raz dziękuję :) Pozdrawiam i życzę miłego dnia.. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
|
teraz jest w uk tak:
Jesli oboje z malzenstwa pracuje to jedyne co im sie legalnie (bez oszustwa) nalezy to CHB czyli cos jak w PL rodzinne wynosi na jedno - pierwsze dziecko 80 F z groszami na miesiac. reszta w tym wypadku sie nie nalezy.jesli jedno z malzonkow pracuje a drugie nie lub jesli sa bardzo niskie dochodzy to dochodzi WTC & CTC ale na to bym nie liczyla bo musisz miec naprawde ciezko zeby to dostac. Na mieszkanie z socjalu tez nie liczyc bo nalezy sie tylko najbardziej potrzebujacym tak samo jak HB czyli dofinansowanie do mieszkania. Dawniej bylo inaczej a terazz od stycznia pozmieniali i w kwietniu beda kolejne zmiany dlatego ze wiele ludzi oszukiwalo i dostawalo kase ktora im sie nie nalezala. wiec w Twoim przypadku nalezy sie tylko CHB ( child benefit) pozdrawiam |
|
|
|
| Podziękowania dla zabolek12385 za ten post przesyłają: |
Kasiorek (08-03-11)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|