Suknia ślubna.. nowa czy używana? Tańsza czy droższa? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-02-11, 12:11   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
madziuleczka1985's Avatar
 

Zarejestrowany: 14-01-2011
Posty: 314
Nastrój:
504 podziękowań w 180 postach
Domyślnie Suknia ślubna.. nowa czy używana? Tańsza czy droższa?

Dziewczyny mam do Was takie pytanie, większość pewnie w tej kwestii ma już doświadczenie, bo większość mam ma już męża.
Otóż wczoraj byłam wybierać suknię ślubną i oczywiście wróciłam do domu z niczym. Mierzyłam chyba z 30 różnych modeli. Najbardziej spodobała mi się taka za 3100zł i tu mam dylemat, czy warto tyle dać za suknię ślubną którą będę miała na sobie tylko przez jedną noc? Czy może lepiej poszukać tańszej?
Koleżanka powiedziała ze moge skorzystac z usług krawcowej która szyje suknei na wzór tej którą się chce i wtedy płacę ok 1400 za taką która kosztuje 3100 pytanie czy taka krawcowa jest w stanie uszyć tą suknię tak samo jak zrobią to w salonie?? Ma może któraś z Was tego typu doświadczenie??
Proszę bardzo o pomoc, bo do końca tygodnia muszę sie zdecydować, bo wesele całkiem niedługo...
__________________
My bardzo prosimy o głosiki tutaj http://www.dziubasy.pl/users/madziuleczka198 trzeba być zalogowanym, a głosy można oddawać co pół godziny
Patryś z góry dziękuje i wszystkie mamusie za głosy całuje


madziuleczka1985 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:15   #2 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Ja miałam suknię wypożyczoną za całe 800zl Na pewno nie chciałam kupować nowej za namową kilku koleżanek ,które brały wcześniej ślub i takie zakupiły. Jedna po kilku próbach spasowała i jej suknia wisi nadal w szafie inne posprzedawały ,ale za mniej niż połowę jej wartości dlatego ja wolałam jednak wypożyczyć suknie w salonie i jestem zadowolona z tej decyzji :) Życzę Ci powodzenia i trafnego wyboru :)
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:21   #3 (permalink)
Mistrz
 
andzia's Avatar
 
Chwila, która trwa, może być najlepszą z Twoich chwil.

Zarejestrowany: 27-01-2008
Posty: 18 629
Nastrój:
3 688 podziękowań w 2 634 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika andzia
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do andzia
Domyślnie

Ja też wypożyczałam suknie i moim zdaniem jest to najlepsze rozwiązanie
Wybierasz w salonie suknie, która Ci się podoba, dopasowują ja do Ciebie, podwijają, zwężają itd., a Ty płacisz tylko połowę ceny. Po ślubie oddajesz i nie interesuje Cię czyszczenie, pranie itp. A sprzedać używaną suknie jest baaaaaaardzo ciężko.
__________________

andzia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-02-11, 12:26   #4 (permalink)
Mistrz
 
panna'em's Avatar
 
myśle sobie, że może kiedyś....

Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 084
791 podziękowań w 558 postach
Domyślnie

a ja zapytam inaczej
co jesli wypozyczona suknia ulegnie większemu lub mniejszemu zniszczeniu??
bo przeciez i tak moze sie zdarzyc...
__________________
Maja.....Majusia....moja córusia :*
panna'em is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:32   #5 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

Ja dawałam 200 zl kaucji za nią... Fakt po weselu była w opłakanym stanie :/ miała porozrywaną koronkę w kilku miejscach ,była caaaała czarna spod spodu... Miałam stresa jak nic idąc ją oddać do sklepu ,bo bałam się że będę musiała jeszcze dopłacać... Co się okazało? Pani oddała mi te 200zl kaucji mówiąc ,że "takie" uszkodzenia są naturalne i nawet uwagi na to się nie zwraca, sama ją sobie podreperuję i będzie znowu jak nowa :)
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:33   #6 (permalink)
Mistrz
 
panna'em's Avatar
 
myśle sobie, że może kiedyś....

Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 084
791 podziękowań w 558 postach
Domyślnie

hehe czyli wypozyczane sukienki są nie do zdarcia
__________________
Maja.....Majusia....moja córusia :*
panna'em is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:34   #7 (permalink)
Mistrz
 
rorita's Avatar
 
uczymy się siebie nawzajem...

Zarejestrowany: 7-01-2009
Miejscowość: Gdańsk
Posty: 17 083
Nastrój:
9 305 podziękowań w 5 293 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika rorita
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do rorita
Domyślnie

ha na to wychodzi Dobrze ,że welon miałam swój ,bo uległ ,że tak powiem... podpalenia przez małżonka takiego uszkodzenia raczej by nie popuściła
__________________

08.07.11
rorita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:35   #8 (permalink)
Sprinter
 
drucilla's Avatar
 
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co robi otchłań? Otchłań czeka.

Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
Domyślnie

Madziuleczka po pierwsze i najważniejsze - ślub kościelny bierze się raz w życiu. Pamiętaj o tym jak będziesz patrzyła na siebie w przymierzalni. Jak chcesz być piękna, to musisz czuć się piękna - a jak chcesz czuć się piękna, to musisz mieć na sobie to, co się Tobie podoba, bo musisz się sobie podobać. nie ma inaczej. To taka uwaga ogólna - jeśli ten model, który mierzyłaś uznajesz za dobry i podoba CI się, to przecież nie znaczy że musisz natychmiast go kupować. Zapytaj na ile przed ślubem trzeba zamówić - i szukaj dalej. Może znajdziesz coś tańszego równie ładnego. Albo nie. Zapytaj o opcję szycia na pierwsze założenie - może salon udostępnia tego rodzaju usługę. Polega na tym, że szyją i dopasowują do Ciebie a potem oddajesz suknię do salonu. Płacisz oczywiście mniej niż za zakup ale więcej niż za wypożyczenie. Masz natomiast gwarancję, że po pierwsze - suknia będzie szyta "na Ciebie" bez wcześniejszego dopasowywania na inne panie, po wtóre będzie czysta (drobnych zabrudzeń nie widać ani podczas ceremonii, ani na weselu, ale wystarczy, że sama je zobaczysz, a możesz dostać wątpliwości), po kolejne - nie podarta wcześniej - podarcia widać bardziej jak zabrudzenia. Ja o sobie pisała nie będę, bo z uwagi na gabaryty żadna wypożyczalnia nie chciała mi wypożyczyć sukni (za szczupła jestem). Powiem Ci jedno- jeśli dysponujesz środkami na zakup sukni, a (z ręką na sercu) nie znajdziesz innej tańszej która będzie się Tobie podobała i w której nie będzesz się tak dobrze czuła jak w tej- to kup tę.
__________________


drucilla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:36   #9 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

miałam kupowaną nową szytą na miarę
bardzo mi się podobała i kosztowała niewiele bo 700zł
teraz dynda sobie u mnie w szafie :)
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-02-11, 12:37   #10 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

Cytat:
rorita napisała Zobacz post
ha na to wychodzi Dobrze ,że welon miałam swój ,bo uległ ,że tak powiem... podpalenia przez małżonka takiego uszkodzenia raczej by nie popuściła
chciał Cię puścić z dymem ror ??
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Dziś pytanie - dziś odpowiedź

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:41.