|
|||||||
| Komunikaty |
| Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 14-01-2011
Posty: 314
Nastrój:
504 podziękowań w 180 postach
|
Dziewczyny mam do Was takie pytanie, większość pewnie w tej kwestii ma już doświadczenie, bo większość mam ma już męża.
Otóż wczoraj byłam wybierać suknię ślubną i oczywiście wróciłam do domu z niczym. Mierzyłam chyba z 30 różnych modeli. Najbardziej spodobała mi się taka za 3100zł i tu mam dylemat, czy warto tyle dać za suknię ślubną którą będę miała na sobie tylko przez jedną noc? Czy może lepiej poszukać tańszej? Koleżanka powiedziała ze moge skorzystac z usług krawcowej która szyje suknei na wzór tej którą się chce i wtedy płacę ok 1400 za taką która kosztuje 3100 pytanie czy taka krawcowa jest w stanie uszyć tą suknię tak samo jak zrobią to w salonie?? Ma może któraś z Was tego typu doświadczenie?? Proszę bardzo o pomoc, bo do końca tygodnia muszę sie zdecydować, bo wesele całkiem niedługo...
__________________
My bardzo prosimy o głosiki tutaj http://www.dziubasy.pl/users/madziuleczka198 trzeba być zalogowanym, a głosy można oddawać co pół godziny Patryś z góry dziękuje i wszystkie mamusie za głosy całuje ![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja miałam suknię wypożyczoną za całe 800zl
Na pewno nie chciałam kupować nowej za namową kilku koleżanek ,które brały wcześniej ślub i takie zakupiły. Jedna po kilku próbach spasowała i jej suknia wisi nadal w szafie inne posprzedawały ,ale za mniej niż połowę jej wartości dlatego ja wolałam jednak wypożyczyć suknie w salonie i jestem zadowolona z tej decyzji :) Życzę Ci powodzenia i trafnego wyboru :) |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja też wypożyczałam suknie i moim zdaniem jest to najlepsze rozwiązanie
![]() Wybierasz w salonie suknie, która Ci się podoba, dopasowują ja do Ciebie, podwijają, zwężają itd., a Ty płacisz tylko połowę ceny. Po ślubie oddajesz i nie interesuje Cię czyszczenie, pranie itp. A sprzedać używaną suknie jest baaaaaaardzo ciężko. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Mistrz
myśle sobie, że może kiedyś....
Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 084
791 podziękowań w 558 postach
|
a ja zapytam inaczej
![]() co jesli wypozyczona suknia ulegnie większemu lub mniejszemu zniszczeniu?? bo przeciez i tak moze sie zdarzyc... |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Mistrz
|
Ja dawałam 200 zl kaucji za nią... Fakt po weselu była w opłakanym stanie :/ miała porozrywaną koronkę w kilku miejscach ,była caaaała czarna spod spodu... Miałam stresa jak nic idąc ją oddać do sklepu ,bo bałam się że będę musiała jeszcze dopłacać... Co się okazało? Pani oddała mi te 200zl kaucji mówiąc ,że "takie" uszkodzenia są naturalne i nawet uwagi na to się nie zwraca, sama ją sobie podreperuję i będzie znowu jak nowa :)
|
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Mistrz
myśle sobie, że może kiedyś....
Zarejestrowany: 30-06-2009
Miejscowość: PL
Posty: 6 084
791 podziękowań w 558 postach
|
hehe czyli wypozyczane sukienki są nie do zdarcia
![]() |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Mistrz
|
ha na to wychodzi
Dobrze ,że welon miałam swój ,bo uległ ,że tak powiem... podpalenia przez małżonka takiego uszkodzenia raczej by nie popuściła ![]() |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Sprinter
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co
robi otchłań? Otchłań czeka.
Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
|
Madziuleczka po pierwsze i najważniejsze - ślub kościelny bierze się raz w życiu. Pamiętaj o tym jak będziesz patrzyła na siebie w przymierzalni. Jak chcesz być piękna, to musisz czuć się piękna - a jak chcesz czuć się piękna, to musisz mieć na sobie to, co się Tobie podoba, bo musisz się sobie podobać. nie ma inaczej. To taka uwaga ogólna - jeśli ten model, który mierzyłaś uznajesz za dobry i podoba CI się, to przecież nie znaczy że musisz natychmiast go kupować. Zapytaj na ile przed ślubem trzeba zamówić - i szukaj dalej. Może znajdziesz coś tańszego równie ładnego. Albo nie. Zapytaj o opcję szycia na pierwsze założenie - może salon udostępnia tego rodzaju usługę. Polega na tym, że szyją i dopasowują do Ciebie a potem oddajesz suknię do salonu. Płacisz oczywiście mniej niż za zakup ale więcej niż za wypożyczenie. Masz natomiast gwarancję, że po pierwsze - suknia będzie szyta "na Ciebie" bez wcześniejszego dopasowywania na inne panie, po wtóre będzie czysta (drobnych zabrudzeń nie widać ani podczas ceremonii, ani na weselu, ale wystarczy, że sama je zobaczysz, a możesz dostać wątpliwości), po kolejne - nie podarta wcześniej - podarcia widać bardziej jak zabrudzenia. Ja o sobie pisała nie będę, bo z uwagi na gabaryty żadna wypożyczalnia nie chciała mi wypożyczyć sukni (za szczupła jestem). Powiem Ci jedno- jeśli dysponujesz środkami na zakup sukni, a (z ręką na sercu) nie znajdziesz innej tańszej która będzie się Tobie podobała i w której nie będzesz się tak dobrze czuła jak w tej- to kup tę.
|
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Mistrz
|
miałam kupowaną nową szytą na miarę
bardzo mi się podobała i kosztowała niewiele bo 700zł teraz dynda sobie u mnie w szafie :)
__________________
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|