Daj panie grosik? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Dziś pytanie - dziś odpowiedź
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem)

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 16-12-10, 13:34   #1 (permalink)
Osesek
 
beatrycze's Avatar
 
odpoczywam

Zarejestrowany: 16-02-2010
Posty: 17
Nastrój:
1 podziękowanie w 1 poście
Question Daj panie grosik?

Wychodzę w niedzielę z kościoła i zaczepia mnie cyganka z trójką dzieci. I mówi, że chcę pieniędzy, potrzebuje pomocy, itp.

Wszystko fajnie, tylko, że dobrze wiem, że jako matka, ma męża, żeby ją wspiera, jest państwo, które wspiera ją w utrzymaniu dzieci, a poza tym nawet jeżeli zależałoby jej na dzieciach, to by ich na mróz nie targała.

Wróciłam do domu i zaczęłam mieć wyrzuty sumienia :( A jeżeli ona rzeczywiście pomocy potrzebowała? Nie wiem czy dobrze zrobiłam... Wy pomagacie biednym i potrzebującym?
beatrycze is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-12-10, 13:47   #2 (permalink)
Mistrz
 
agusia20112's Avatar
 
mój cały świat

Zarejestrowany: 19-08-2009
Posty: 22 012
Nastrój:
7 736 podziękowań w 6 537 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika agusia20112
Domyślnie

Cytat:
beatrycze napisała Zobacz post
Wychodzę w niedzielę z kościoła i zaczepia mnie cyganka z trójką dzieci. I mówi, że chcę pieniędzy, potrzebuje pomocy, itp.

Wszystko fajnie, tylko, że dobrze wiem, że jako matka, ma męża, żeby ją wspiera, jest państwo, które wspiera ją w utrzymaniu dzieci, a poza tym nawet jeżeli zależałoby jej na dzieciach, to by ich na mróz nie targała.

Wróciłam do domu i zaczęłam mieć wyrzuty sumienia :( A jeżeli ona rzeczywiście pomocy potrzebowała? Nie wiem czy dobrze zrobiłam... Wy pomagacie biednym i potrzebującym?
pomagam,biorę udział w zbiórkach żywności,oddaje potrzebującym rzeczy z których wyrosły córki....ale nie takim co żebrzą...i to z dziećmi w mróz
normalnie szlak mnie trafia jak widzę matkę z zawiniątkiem ,która ileś godzin sterczy na dworze a jest -15!!!!!!!!!!!!!!!!!
uważam,że straż miejska powinna takie przypadki zgłaszać do opieki,myślę,że jakby na prawdę potrzebowała na jedzenie,opieka czy Caritas nie odmówi....ale one zbierają kasę dla mężów tyranów
nigdy bym nie narażała zdrowia dziecka,jakbym na prawdę potrzebowała pomocy to szukałabym instytucji co pomaga,pytała o jakąś pracę,nawet chałupnictwo,ale nigdy z dzieckiem pod kościół...

prawda jest taka,ze te naprawdę biedę cierpiące kobiety to nie idą żebrać,a te co wystają pod marketami,kościołami to traktują to jak pracę
__________________
26 maj 2009

6 maj 2004



agusia20112 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-12-10, 13:57   #3 (permalink)
Osesek
 
panna migotka's Avatar
 

Zarejestrowany: 17-02-2010
Miejscowość: Wrocław
Posty: 29
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
Smile pomaganie

jak bylam na studiach to dzialalam jako wolontariuszka, przez co nie musialam dawac ludziom biednym pieniedzy, tylko poswiecalam im swoj cenny czas.

i mysle, ze to jest sposob. aktywne angazowanie sie w akcje spoleczne i charytatywne. czytalam w artykule ostatnio jak chlopak opisuje podobne rozterki jak twoje Spieprzaj dziadu - czyli dobroczynnoĹ�Ä� po polsku? - Informacje w Interia360.pl - wiadomoĹ�ci, dziennikarstwo obywatelskie i w po prostu postanowił zaangażować kolegów z pracy w dobroczynność, może w ten sposób zadziałasz...
panna migotka is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-12-10, 14:03   #4 (permalink)
Sprinter
 
pada ;(

Zarejestrowany: 14-10-2008
Miejscowość: great manchester
Posty: 3 171
Nastrój:
1 146 podziękowań w 860 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika July
Domyślnie

Nie daje zebrzacym nie raz wyzebrza tyle przez dzien ile ty zarobisz przez miesiac
Mozna pomoc dajac zywnosc odpowiednim instytucjom ubrania itd
Mozna tak jak Panna Migotka zaangazowac sie w wolontariat
__________________
Unfortunately, my daydreams about being skinny are always interrupted by the sound of my own chewing.

July is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-12-10, 14:28   #5 (permalink)
Mistrz
 
ronia's Avatar
 
Give me everything tonight

Zarejestrowany: 28-03-2008
Miejscowość: Za górami za lasami za dolinami :P
Posty: 22 203
Nastrój:
3 821 podziękowań w 2 540 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika ronia
Wyślij wiadomość przez Skype™ do ronia Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do ronia
Domyślnie

u mnie czasem chodzi Pani która zbiera jedzenie jeśli ktoś ma coś na zbyciu nie prosi o pieniądze
jeśli coś mam z jedzonka np chleb którego dużo mi zostaje to zawsze jej coś dam

natomiast zdarza się i tak że podchodzi osoba i jawnie chce pieniedzy bo na jedzienie nie ma, ale jak jej zaproponujesz że pójdziesz z nią do sklepu i kupisz jej jedzenia to nie chce, więc chyba ewidentnie coś tu nie halo ?!

Ja ogólnie z natury jestem bardzo miękka i wrażliwa a jak już widze że dzieci są w biedzie to i sama choruje ale nie lubie takich kombinatorów.
__________________
ronia is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-12-10, 15:03   #6 (permalink)
Moderator
 
patusia23's Avatar
 
...

Zarejestrowany: 11-11-2007
Miejscowość: Brzeg
Posty: 25 770
Nastrój:
6 610 podziękowań w 4 665 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika patusia23
Wyślij wiadomość przez Skype™ do patusia23 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do patusia23
Domyślnie

Są ludzie, którzy naprawdę potrzebują i takich naprawdę mi szkoda.
Ale niejednokrotnie spotkałam się z osobami, które proszą na bułkę lub chleb a pójdą i kupią co innego.
Ja rozumiem wszystko ale podejdź i powiedź proszę kupić mi bułkę a nie ja kupię a jak dojdzie do najbliższego śmietnika to wyrzuci. Takiemu to nie dam.

Teraz u Nas chodzą i zbierają na paczki dla dzieci wrzuciłam raz a jak co ulica karzą wrzucać to ten znaczek co się dostaje to powinnam sobie na czole chyba nakleić.
__________________


patusia23 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 16-12-10, 15:04   #7 (permalink)
Sprinter
 
drucilla's Avatar
 
Otchłań nie je nie pije i nie daje mleka. Co robi otchłań? Otchłań czeka.

Zarejestrowany: 17-11-2008
Posty: 3 226
Nastrój:
886 podziękowań w 709 postach
Domyślnie

NIe daję pieniędzy na ulicy kobietom obwieszonym dziećmi. Widziałam jak wyglądał proceder - pani zbierała, po jakimś czasie przyjeżdżał pan i zabierał pieniądze- pani dalej zbierała. Coś nie tego, bo pan przyjeźdzał samochodem i to nie najgorszym. A oczywiście jedzenia nie chcą.
__________________


drucilla is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-12-10, 18:59   #8 (permalink)
Biegacz
 
slonce246's Avatar
 
Wszystko co się nam przytrafia, dzieje się zawsze z jakiegoś powodu.

Zarejestrowany: 7-12-2009
Posty: 1 225
Nastrój:
649 podziękowań w 354 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika slonce246
Domyślnie

Jedzenie owszem dam, ale pieniędzy nie. Widziałam już jak cyganki przed sklepem żebrały, trochę uzbierały i poszły sobie do KFC ... nie wierzę jakoś ludziom żebrzącym na ulicy, że robią to z biedy, a nie z wygody i że nie traktują tego jako pracy. No niestety, jeśli ktoś jest rzeczywiście potrzebujący to wie gdzie się zgłosić.
slonce246 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 19-12-10, 12:00   #9 (permalink)
Biegacz
 
ela84's Avatar
 

Zarejestrowany: 5-12-2010
Miejscowość: Lublin
Posty: 1 341
Nastrój:
519 podziękowań w 386 postach
Domyślnie

Cytat:
beatrycze napisała Zobacz post
Wychodzę w niedzielę z kościoła i zaczepia mnie cyganka z trójką dzieci. I mówi, że chcę pieniędzy, potrzebuje pomocy, itp.

Wszystko fajnie, tylko, że dobrze wiem, że jako matka, ma męża, żeby ją wspiera, jest państwo, które wspiera ją w utrzymaniu dzieci, a poza tym nawet jeżeli zależałoby jej na dzieciach, to by ich na mróz nie targała.

Wróciłam do domu i zaczęłam mieć wyrzuty sumienia :( A jeżeli ona rzeczywiście pomocy potrzebowała? Nie wiem czy dobrze zrobiłam... Wy pomagacie biednym i potrzebującym?
NIGDY nie daję takim małym cyganom - dlatego, że odkąd wprowadzili się do domku za miastem w sąsiedztwie moich rodziców wiem, jak to wygląda naprawdę. Siedzą tam w kupie w kilka rodzin; dorosłych mężczyzn jest chyba 2-3, a kobiet, to trudno powiedzieć, bo one około 13 roku życia mają już dzieci i sama nie wiem, jak je sklasyfikować; razem z dziećmi jest ich około 20 osób. Kobiety są codziennie wysyłane ze wszystkimi maluchami niezależnie od pogody (deszcz, mróz) na ulice, gdzie te dzieci leżą na chodniku albo co najwyżej na jakichś reklamówkach. Bieda jest udawana - po zakupach jakie robią w sklepie widać, ze mają co jeść i w co się ubrać. Do tego kupują sporo wódki. Nie przestrzegają naszego prawa (niesamowite brudasy! - nie wywożą śmieci, tylko zbierają je i palą albo i nie). Udają, że nie mówią po polsku i nic im nie można zrobić odkąd Rumunia jest w UE (mandatu nie zapłacą i nie ma z czego ściągnąć).

Nie wolno dawać im pieniędzy - w ten sposób dotujesz ten syf i pijaństwo i prowokujesz ich do dalszej żebraniny. Ogromna część dochodów jest wysyłana do Rumunii i innych miejsc docelowych, gdzie sobie budują swoje prawdziwe domy. Taki ojciec nie kupi dzieciom dobrych butów, tylko przechla albo dołoży do swojej kupki.

Jeśli ktoś jeździł trochę po Słowacji wyściubiając nos z wyciągów i kurortów, to łatwo się przekonał, co tam się dzieje. Swego czasu była tam polityka, która zachęciła rumuńskich cyganów do osiedlania się. Efekt? Na mapach turystycznych zaznaczone są "romskie osady", od których trzeba się trzymać z daleka (można wyjść stamtąd w samych gaciach) i łatwo je poznać po śmieciach walających się nawet kilka kilometrów wcześniej. Tysiące ludzi poza prawem i edukacją, brud i syf. Ja nie chcę tego w Polsce.

W tym roku byłam też w Czarnogórze. Tam są setki cyganów siedzących na ulicy (a że jest tłok, nieraz nie da się przejść). Nie mogłam patrzeć na te kilkumiesięczne dzieci na chodnikach. Pozabierałabym je tym ....! - nie mają szansy na normalny rozwój, nie wiem jakim cudem policja nic z tym nie robi (u nas trochę to wyplenili). Raz sama nie wiem jak powstrzymałam się od kopnięcia w głowę jednej takiej 'matki', która z chorym niemowlęciem siedząc na ziemi przed sklepem ciągnęła mnie za ubranie i na tej wyciągniętej ręce zamieniło się od złota... Oni na Bałkanach bardzo lubią złoto - faceci mają grube łańcuchy (na oko z pół kilo...), ale to już była przesada k... mać!

Jak masz ochotę, to daj pieniądze komuś sprawdzonemu. Można coś dać m.in. na to hospicjum: Lubelskie Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia np. odpisując 1% podatku albo przez darowiznę. To na pewno nie pójdzie na wódę ani dom w rumunii i beneficjentem będzie umierające dziecko a nie leniwy rumun wykorzystujący swoje dzieci.
__________________
ela84 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Po godzinach > Dziś pytanie - dziś odpowiedź

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:42.