|
|||||||
| Komunikaty |
| Dziś pytanie - dziś odpowiedź (pomagajmy sobie nawzajem) |
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 16-10-2008
Posty: 53
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Jestem mamą 5 letniego chłopca, od roku usiłuje zachęcić go do jazdy na rowerku, dodam tylko że on sam bardzo pragnał mieć rower, tak więc kupiliśmy mu z mężem takiz z dwoma bocznymi kółkami. Problem w tym ze syn za nic nie chce pedałować, siada na rower i czeka żeby go pchać albo sam usiłuje odpychać się nogami od ziemi ale za nic nie kręci pedałami. Już nawet pokazywałam mu "ręcznie" jak się to robi - stawiał stopy na pedałach a ja mu popychałam pedały żeby załapał jak ma sie zachowywać ale niestety nic z tego.
Rower trafił w ubiegłym sezonie letnim do piwnicy i do dzisiaj się tam kurzy...nie wiem co jeszcze mogę zrobić. On bardzo chce uczyć się jeździć ale jak przychodzi co do czego to jest tylko kupa złości bo to chyba dla niego za trudne i zaczyna się denerwować. Czy może któraś z mam miała podobny problem? A może macie jakiś pomysł na rozwiazanie tego problemu?
__________________
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
świt, sit się zaczyna,kokaina,kokaina:)
Zarejestrowany: 27-10-2009
Miejscowość: Bliski Wschód:)
Posty: 683
Nastrój:
53 podziękowań w 48 postach
|
Malinko nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale chcesz swego synka nauczyć/zachęcić do jazdy w ogóle tzn z dwoma bocznymi kólkami czy masz pragnienie,żeby już jeździł na dwóch?
Przyznam,że z moją córeczką też na początku był problem.Może dlatego,że rower nie był taki baardzo malutki.Poza tym ten rower jest dość cięzki a do tego trzeba mieć trochę siły,żeby go "rozbujać" z tymi dodatkowymi kółkami.Może o to chodzi. Jakoś to przeszłysmy i moja córcia jeździ już od tego roku na dwóch kólkach. Może, jeśli synek nie chce, zaproponuj mu coś innego, np hulajnogę, ale taką "dorosłą" czyli z dwoma kółkami.Uczy ona równowagi co przyda się potem na rowerze. Mogą też być rolki albo wrotki.O wiele lżej się na tym jeździ niż na rowerze. Może z czasem jak synek zobaczy kolegów jeżdżących na rowerach wyciągniecie swój z piwnicy.Tak było z moją córcią.Na czterokółkowym niezbyt chętnie jeździła, wolała hulajnogę ale teraz jak ma dwa kółka na nowo zafascynowała się rowerem. Przecież nigdzie nie jest powiedziane,że pięciolatek musi umieć i lubić jeździć na rowerze. Powodzenia. |
|
|
|
| Podziękowania dla askasam za ten post przesyłają: |
Malinka (20-07-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 16-10-2008
Posty: 53
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Tak bardzo dobrze zrozumiałas, mój syn ma mały rowerek z 2 bocznymi dodatkowymi kółkami. Bardzo chciał mieć rower więc mu go kupiliśmy ale jest jak pisałam. Może to faktycznie dobry pomysł z ta hulajnogą...faktycznie nauczy się łapać równowagę i może to zachęci go do jazdy na rowerku. Dziękuję Ci bardzo :)
__________________
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
Zarejestrowany: 16-10-2009
Miejscowość: Wrocław
Posty: 237
Nastrój:
101 podziękowań w 65 postach
|
Mój synek też miał problem z nauczeniem się jazdy na rowerze. Nie umiał pedałować. Przyniosłam mu rower do domu i sam na niego wsiadał. Strasznie się denerwował gdy mu nie wychodziło ale w końcu udało mu sie raz i próbował dalej. Teraz już zasuwa tak szybko że ledwo za nim nadążam :)
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Ja mogę polecić rowerek biegowy, u nas sprawdził się znakomicie :)
W tym dziale jest nawet wątek: rowerek biegowy |
|
|
|
| Podziękowania dla asica za ten post przesyłają: |
Malinka (22-07-10)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Guest
|
ja przyznam że mój syn jeździć na rowerze uczył się 2 dni.....i zaraz zaczął śmigać jak niewiem. Uwielbia to i wszędzie by rowerem jeździł.
Ale jeżeli macie problem to myślę, że ten biegowy to dobra sprawa- koleżanki syn też niechce jeździć na "normalnym" rowerze a jak kupili ten biegowy to najchętniej całe dnie by na nim jeździł. Więc myślę że warto spróbować. |
|
| Podziękowania dla za ten post przesyłają: |
Malinka (22-07-10)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 16-10-2008
Posty: 53
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Dzięki dziewczyny ale sama nie wiem czy ten rowerek biegowy to dobre rozwiązanie w jego przypadku...Obawiam się że to jak on teraz usiłuje jeździć na rowerze /chce odpychać się nogami zamiast pedałować/ jest wynikiem tego że jak był mniejszy to miał jaki samochodzik-jeździk, na którym własnie odpychał się nogami i tak mu zostało. Nie chce pedałować tylko się odpychać a jak mu podsunę taki rowerek biegowy to może potem wogóle nie chceć sprbować jazdy na zwykłym rowerze. Sama nie wiem, muszę to przemyśleć jeszcze, albo zrobię jeszcze jedno podejście - od ostatniej próby minęły 3 miesiące...
__________________
|
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
U nas biegowy rowerek bardziej nauczył Nikodema równowagi.
Wcześniej jeździł na 3 kołowym , gdzie pedały były na przednim kole, potem zwykły z bocznymi kółkami- jeździł, ale nie nauczył się utrzymywać równowagi... No i na biegowym super się nauczył, po jakimś czasie jak było już super odkręciłam boczne kółka... była chwila niepewności, ale załapał i jest fajnie :) |
|
|
|
| Podziękowania dla asica za ten post przesyłają: |
Malinka (22-07-10)
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 16-10-2008
Posty: 53
Nastrój:
4 podziękowań w 3 postach
|
Od poniedziałku zaczynam wyczekany 2-tygodniowy urlop więc postaram się jeszcze raz zachęcić syna do 4 kołowego rowerka, jeśli i tym razem sie nie powiedzie to chyba faktycznie skuszę się na biegowy :)
__________________
|
|
|
|
|
|
#10 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Malinko, a ja podejrzewam, ze problem jest z ruchami naprzemiennymi lub/i korodynacja.
Warto to zaczac cwiczyc, moze nawet dobrze by bylo skontakowac sie z psychologiem. Bo jezeli to faktycznie bedzie kwestia ruchow naprzemiennych czy koordynacji, to pozniej pojawia sie tez problemy z nauka pisania, czytania, dysleksja... My chodzilismy na specjalne zajecia - bij zabij nie pamietam jak to sie nazywalo - bodajze kinezyterapia - ale nie dam sobie glowy obciac. Kresliismy osemki, skakalismy na trampolinie wysuwajac do przodu raz nozke prawa, raz lewa. Niestety nie pamietam wszystkich cwiczen, bo to bylo juz prawie 10 lat temu. NIe wiem czy w Polsce sa dostepne specjlane tandemy dla doroslego i dziecka? Bo to moze byc tez fajne rozwiazanie - Ty co prawda pedalujesz, ale dziecko trzymajac nozki na pedalach uczy sie tego ruchu i niewiadomo kiedy zaczyna pedalowac samo. No :) chyba, ze Twoj syn to taki egzemplarz jak moj - unosil nogi w gore i mial frajde, ze "samo sie jedzie" :) Dla pociechy dodam, ze moj syn nauczyl sie w koncu, chyba jak mial z 9? 10 lat. Teraz jezdzi juz calkiem dobrze, aczkolwiek woli czuc sie pewnie wobec tego preferuje rower o jeden rozmiar mniejszy :) Ostatnio edytowane przez Jomira : 22-07-10 o 17:34. |
|
|
|
| Podziękowania dla Jomira za ten post przesyłają: |
Malinka (22-07-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|