ulewanie i odżywianie - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27-11-09, 20:29   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-07-2009
Posty: 159
Nastrój:
125 podziękowań w 77 postach
Domyślnie ulewanie i odżywianie

Witam Pani Doroto.
Jestem świeżo upieczoną mamą. Mój syn ma 4 dni i właśnie zaczynam walkę z karmieniem. Przeczytałam wiele wątków i liczę, że i mnie Pani pomoże.
Otóż mój syn miał dużą masę urodzeniową ważył 4510 i dlatego ma mega apetyt. Generalnie karmie go na żądanie, wydaje mi się, że spełniam wszystkie kryteria dobrego i owocnego karmienia, ale dośc często po nakarmieniu i odbiciu się ulewa i to nawet czasem tak, że pokarm wylatuje nosem. Nie wiem co robię źle, ale jestem początkująca i pełna niepokoju. Wdrożyłam smoczka bo po karmieniu ciągle syn szuka cyca i nie chce zasnąć.
Może coś mogę zrobić lepiej?

Jeszcze jedno Pani Doroto-co jeść karmiąc?
Pozdrawiam i czekam na pomoc
__________________
motylek21 is offline   Do góry
Stary 27-11-09, 21:04   #2 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-07-2009
Posty: 159
Nastrój:
125 podziękowań w 77 postach
Domyślnie smoczek

Jeszcze jedno pani Doroto jak radzić sobie bez smoczka?
__________________
motylek21 is offline   Do góry
Stary 14-12-09, 19:47   #3 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam!
Najlepiej odżywiać się smacznie i zdrowo. Zdrowo, tak jak jest to ogólnie zdefiniowane i przyjęte. Dobrze to obrazuje tzw. piramida żywienia.
Moje obie córki wychowały się bez smoczka, ale one były raczej z tych spokojnych. Głównie jadły i spały - więc nie było to trudne. Znam takie dzieci jak Pani synek, które jedzą dużo, ulewają, a później znów chcą jeść.
Pytanie zasadnicze, czy to ulewanie nie wpływa na przyrosty masy ciała? Czasami dzieci zbyt słabo rosną, gdyż bardzo obficie ulewają, zwykle jest to wina tzw. refluksu, który można zdiagnozować poprzez badanie USG.
Byc może Pani synek po ulaniu, na powrót staje się głodny? Dlatego szuka piersi? W tym przypadku smoczek nie rozwiązuje problemu, gdyż dziecko pozostaje głodne, a zasypia, gdyż dostaje smoka.
Oczywiście wcale nie musi tak być, ale na pewno warto sprawdzić jak synek przybiera na wadze.
Pozdrawiam, czekam na wyniki kontroli wagi!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 16-12-09, 15:34   #4 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-07-2009
Posty: 159
Nastrój:
125 podziękowań w 77 postach
Domyślnie

Witam
Pani Doroto nawet Pani nie wie jak ucieszyłam się gdy zobaczyłam ze jest odpowiedz od Pani!!!!!!
Za 3 dni mój synek skończy 4 tydzień życia. Dzisiaj udałam się do Ośrodka Zdrowia by zważyc syna. Jego obecna masa ciała wynosi 4630. Pani pielęgniarka stwierdziła, że waga mego dziecka jest prawidłowa.
Ja jednak nadal się martwię gdyż w dzień syn potrafi dopominać się o karmienie nawet co godzinę. W nocy zaś śpi do północy, a potem budzi sie regularni co 2,5 godziny. Obserwuję swoje piersi i wydaje mi się, że w nocy są bardziej wypełnione pokarmem niż w dzień.
Przeczytałam wszystko co podpowiadała Pani kobietom na tym forum i gdzieś było napisane że od 6 tygodnia piersi nie sprawiają już wrażenia tak wypełnionych choć produkują wystarczającą ilość pokarmu. Czy to mozliwe,że moje są juz takie w 4 tygodniu? Często w dzień moj syn przystawiony do piersi przy niej zasypia. Karmie na siedząco w pozycji która została nazwana na stronie przez Panią podaną crossową by zapewnić dziecku maksymalny komfort.
Troszke w tym moim opisie chaosu, ale mam nadzieję, ze udało mi sie przekazać wszystkie ważne informacje. Martwię się czy moje dziecko nie jest głodne i czy moze trzeba wdrożyć dokarmanie choć tego bardzo bym nie chciała.
Czekam na Pani rady i pomoc.
__________________
motylek21 is offline   Do góry
Stary 17-12-09, 20:52   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-07-2009
Posty: 159
Nastrój:
125 podziękowań w 77 postach
Domyślnie

Pani Doroto mam nadzieje, że przeczyta Pani to jeszcze przed świętami.
Otóż strasznie sie popłakałam bo własnie dałam memu synowi pierwszą butelkę sztucznego mleka.Nie wiem czy mam mało pokarmu czy jest on mało kaloryczny, ale mój syn bez zmrużenia oka wypił 90 ml sztucznego mleka. Leży szczesliwy.
Przedtem próbowałam go przystawić do piersi, zasnął przy niej, a odłożony strasznie płakał i tak przez cały dzień. Sprawdzę jeszcze za pomocą laktatora ile mam mleka w piersiach.

Niech Pani ratuje moją laktację. Tak bardzo chciałam karmic piersią............Może jakas poradnia laktacyjna. Mieszkam w Poznaniu.

aha mój syn wychodząc ze szpitala ważył 4160

No i Pani Doroto chciałam Pani życzyć pięknych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Oby całe dobro jakim Pani obdarza szczególnie zagubione karmiące mamy wróciło do Pani ze zdwojoną siłą. Wesołych ŚWIĄT!!!!!
__________________
motylek21 is offline   Do góry
Stary 22-12-09, 19:57   #6 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Poradnia Laktacyjna - zdecydowanie TAK!
Być może pani synek przechodzi skok rozwojowy = kryzys laktacyjny.
Proszę poczytać - były wątki na ten temat.
Proponowałabym karmienie synka z 4 piersi na jedno karmienie, czyli zaczynamy normalnie, następnie z tej samej piersi spod pachy, zmieniamy na drugą pierś pozycja z przodu i póxniej spod pachy.
Zmiany co 10 minut.
Przyrosty masy ciała Pani synka są raczej w dolnej granicy normy. Nie zaszkodziłoby mu podtuczenie - ale zdecydowanie w miarę możliwości Pani mlekiem!
Z całą pewnością nie ma Pani mało kalorycznego pokarmu - to mogę stwierdzić przez internet :) Natomiast czy dziecko dobrze ssie, czy dobrze się przystawia, czy jest karmione w wygodnej pozycji, czy może ma Pani nieco obniżoną laktację - tego stwierdzić się nie da za pośrednictwem forum.
POZNAŃ
Punkt Porad Laktacyjnych
Poradnia Laktacyjna "Mleczna Droga"
Przychodnia "Stommed"
ul. Kosińskiego 29
Grażyna Krystowska,
Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny (IBCLC)
kom.: 0693 065 060
Ewa Masełkowska-Stępnik,
Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny (IBCLC)
kom.: 0502 376 204
porady laktacyjne, karmienie piersią, Poznan, laktatory, lampy

Trzymam za Panią kciuki! Proszę dać znać jak rozwija się sytuacja.
Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Stary 27-12-09, 19:12   #7 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 6-07-2009
Posty: 159
Nastrój:
125 podziękowań w 77 postach
Domyślnie

Witam:)
Pani Doroto mam nadzieję, że miło spędziła Pani Święta.

Przekazuję informację z linii frontu juz zdecydowanie bardziej optymistyczne.
Otóż zgodnie z Pani radą skorzystałam z pomocy Poradni Laktacyjnej. We wtorek odwiedziła mnie bardzo miła pani i rozwiała wszystkie moje wątpliwości. Właściwie wiele z tego co Pani napisała poradziła mi też Pani z poradni. Stwierdziła, że nie ma czegoś takiego jak "jałowy" pokarm, że niewłaściwe jest zalecenie pediatry dotyczące odstawienia produktów mlecznych (takie zalecenie może wydać alergolog). Moj syn troszke zaciska wargi więc mam pilnować szeroko otwartej buzi. Poza tym miałam próbować wytrwać przy intensywnym karmieniu jeśli zaś nie dałabym rady zdecydować sie na dokarmianie ale przy pomocy np. SNS. i pobudzać syna w trakcie karmienia. Pani Ewa stwierdziła, że waga mego syna byłaby zdecydowanie wieksza gdyby nie ulewał, ale nie ma powodu do zmartwień. Uspokoiła mnie i mimo, ze nie było łatwo dałam radę. Od czwartku mój syn jest karmiony wyłącznie naturalnie.
Na koniec mam jeszcze jedno pytanie: Pani Ewa zauważyła u maluszka pleśniawki, czy można je wyleczyć jakos naturalnie?

Ogromnie Pani dziekuje za wsparcie i cenne rady i zyczę wszystkiego co najlepsze w NOWYM ROKU:)
__________________
motylek21 is offline   Do góry
Stary 29-12-09, 22:03   #8 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam!
Przede wszystkim ogromne GRATULACJE!
Pleśniawki leczymy Nystatyną w zawiesinie, pędzlowanie jamy ustnej 4 x dziennie, po jedzeniu, przez 2-3 tygodnie. Nie jest to metoda naturalna, ale nie jest to też drastyczna chemia. Z całą pewnością nie należy jednak stosować Aphtinu (bez recepty) - dozwolony od 11 roku życia, ze względu na zawartość kwasu bornego.
Nystatyna na receptę, ale pediatra powinien wydać ja bez problemu. Dobrze też by pediatra ocenił, czy to rzeczywiście pleśniawki, bo znamy sytuacje, gdy tylko coś się do nich upodabnia i następnego dnia już nic nie widać. Pleśniawki zwalczamy w zarodku, gdyż jeśli się namnożą, mogą dawać u dziecka odczucia bólowe i kolejny problem z karmieniem gotowy - dziecko nie chce ssać.
Dopóki dziecko nie będzie wyleczone, sugerowałabym Pani smarowanie brodawek kremem Clotrimazol. Jest to profilaktyka infekcji grzybiczej skóry brodawek. Mając kontakt z jamą ustną dziecka z pleśniawkami, ma Pani 100% pewności, że przekazywane są Pani zarodniki grzybów. Piersi w laktacji to bardzo dogodne miejsce dla grzybów (ciepło, wilgotno, słodko, ciemno), więc profilaktyka w postaci Clotrimazolu wysoce wskazana.
Pierwszymi objawami infekcji grzybiczej u Pani byłoby pieczenie, swędzenie, zaróżowienie brodawek, lśniąca, łuszcząca się skóra. Czasem obecne są tylko dolegliwości bólowe.

Powodzenia! Trzymam kciuki! Szczęśliwego NOWEGO ROKU!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 02:31  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:31.