|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam .
Moj synek skonczyl 4 miesiace i dokladnie w dniu w ktorym je skonczyl stracil zainteresowanie piersia , albo spadł mu drastycznie apetyt...Dotad mial przerwy 1.5 godziny 2 godziny i bardzo lubial byc przy piersi a teraz nawet po 3 godzinach niezbyt chetnie je i szybko sie odwraca . Wieczorami usypial przy piersi a teraz zje i nie chce jej a jak sie przebudzi i przytulam go to łapie piers a za chwile kiedy sie zorientuje ze ja trzyma w buzi odwraca sie i juz denerwuje , nierozumiem..nie uzywam balsamu zadnego , dieta jak zawsze...zagladałam czy ma moze jakies plesniawki ale nic nie widze i dziasełka jeszcze nie czerwone i rozpulchnione..czemu tak sie dzieje?? dodam ze w nocy chetnie sie dalej budzi co 2 godziny na jedzenie ale nie je juz tak duzo i chetnie jak kiedys raczej pociamka i zasypia ..i zauwazylam tak jakby nagle lewa piers mu sie nie podobała , woli prawa a mnie prawa bardzo boli...No wlasnie i tu mam drugie pytanie . Po porodzie piersi bolały tzn, brodawki byly poranione ,po miesiacu zahartowała sie tylko lewa piers a prawa wciaz bolała, uwazałam zeby dobrze łapał piers ale to nic nie dalo do dzis ssanie boli , czasem nawet bardzo , miesiac temu miałam zastoj w tej piersi ale po dobie puscilo...a teraz przyplątał sie jakis straszny bol , pojawia sie zazwyczaj nad ranem i odczuwam to jakby przypalanie piersi brrrr trwa to około 2 godziny i mija , piers jest miekka , brodawka nie poraniona , wczoraj bylam u ginekologa ale on nic nie wyczul kazal zrobic usg. Bol dzis byl tak straszny ze gwiazdy widzialam , tak bardzo chce synka jeszcze karmic ale nie wiem co sie dzieje. Stram sie byc spokojna jak mu podaje piers i nawet jak boli to nieokazuje tego . dodam ze do tej pory pieknie przybierał urodzil sie 3560 a dzis wazy 9 kg! Dziekuje i pozdrawiam Karolina Ostatnio edytowane przez mama2 : 19-09-09 o 13:46. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam!
Rzeczywiście sytuacja w której dotąd chętnie ssące dziecko nie chce się przystawić jest frustrująca. Pojawia się też obawa "co ten maluszek będzie jadł?!" Niestety takie fanaberie zdarzają się u dzieci w tym wieku dość często. Czasem i młodsze się buntują. Przyczyny dopatrujemy się w początkach ząbkowania, zainteresowaniu otoczeniem (pierś? co za nuda!), oraz w bliżej nieokreślonym momencie rozwojowym. Jakkolwiek zazwyczaj się nie dowiadujemy co było przyczyną, metoda jest jedna i zazwyczaj się sprawdza. Potrzebujemy dużo spokoju i cierpliwości, a gdy już je mamy - możemy przystąpic do działania. Czyli karmienia malca wtedy, kiedy nie jest on do końca świadomy swoich czynów. Czyli albo gdy zaczyna przysypiać, albo gdy jeszcze się nie wybudził. Oczywiście zwykle najlepiej udaje się to w nocy - część dzieci nocą je nawet co 2 godziny, nadrabiając straty z całego dnia. Jeśli tylko jest Pani w stanie przewidzieć, kiedy synek obudzi sie z drzemki, proszę wziąć go do karmienia kilka minut wcześniej - ocknie się, ale powinien bez protestu chwycić i długo ssać pierś. Jeśli chodzi o karmienie tuz po zaśnięciu, to można spróbować malca ukołysać na kolanach i gdy już przysypia, wtedy szybko przystawiamy do już naszykowanej, nagiej piersi. Chodzi mi o to, by dziecko nie musiało czekać aż pani się rozbierze, bo wtedy pewnie się obudzi i całe podchody na nic. Czasem sprawdza się też zawieszenie na ramieniu zabawki lub korali na szyi, tak, by dziecko jedząc widziało coś ciekawego, mogło się czymś zająć. Zdaję sobie sprawę, że powyższe opisy mogą zalatywać lekką paranoją, jednak nie znamy innej metody na przechytrzenie młodego buntownika. POCIESZAJĄCE jest w tym wszystkim to, że jest to etap przejściowy. Jeśli mamie starczy cierpliwości i determinacji, oraz gdy malec okaże minimum woli współpracy i nie zacznie gorzej przybierać na wadze, zwykle i mama i dziecko wychodzą z tej opresji zwycięsko. Po około miesiącu... zwykle tyle to trwa. Przerabiałam takie "akcje" z obiema córkami. Starsza szalała w wieku 3 i 6 miesięcy, a młodsza ok. 2-3 miesiąca. Daliśmy z mężem radę, choć łatwo nie było, ale po okresie buntu zamiłowanie do mleka mamy powróciło, czego i Pani życzę!!! Jeśli chodzi o ból... Gdyby chodziło o ból w obu piersiach - uzasadnione byłoby podejrzenie grzybicy przewodów mlecznych. Czy ból pojawia się tylko nad ranem, czy może po każdym karmieniu? ale rano jest najbardziej dotkliwy? Czy ból pojawia się np. podczas kąpieli, pod prysznicem, lub po nich, przy znacznym ochłodzeniu piersi? Czy ma Pani skłonność do grzybic? Np. grzybice pochwy w ciąży? A może ktoś z domowników choruje na grzybicę paznokci, czy skóry stóp? Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam
No to powiem ze jestem zdziwiona ze tak maluszki maja...i ze trwa to nawet miesiac , wlasnie tak jak Pani radzi zauwazylam ze najchetniej je jak usypia ..wtedy duzo uda mu sie podjesc ..a nocy tez mam wrazenie ze nadrabia za dzien bo potrafi sie budzic co godzine nawet.. Dziekuje bardzo za to co pani napisała w takim razie bede czekac az okres obrazy na piers minie![]() A co do bolu to taki bardzo silny pojawia sie raz dziennie albo nawet raz na 2 dni ( w miedzy czasie tez pobolewa ale tak lekko ze niezwracam na to uwagi ), zazwyczaj o 5 nad raznem lub o 9 rano ale zdarzalo sie tez popoludniu . nie ma to nic wspolnego z wychlodzeniem, prysznicem , czy karmieniem wlasnie tej piersi ..poprostu sie zaczyna . Kłuje i pare sekund przerwy , kłuje i znow przerwa i tak z 2 godzini i spokoj ale ogolnie cala piers jest bardziej wrazliwa od lewej od samego pczatku a i ssanie tej piersi napoczatku bardzo boli. Nie mialam grzybicy w ciazy w domu tez nikt nie choruje i nie chorował na grzybice skory czy inna.. tez myslałam o tej grzybicy ale skoro Pani mowi ze musi byc w obu piersiach to odpada..Mieszkam blisko katowic moze podałaby mi Pani jakas najblizsza poradnie laktacyją? robilam juz usg piersi i nic nie wykazało, wszystko jest wporzadku ..no to ja juz zgłupiałam:( Dziekuje za rady Karolina Ostatnio edytowane przez mama2 : 23-09-09 o 11:06. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
życzę wytrwałości na drodze karmienia buntownika i szybkiego powrotu miłości do maminej piersi! Nie przekreślam całkowicie możliwości, że dopadły Panią grzyby. Słusznie pyta Pani o poradnię laktacyjną, bo najlepiej będzie, gdy ktoś szczegółowo Panią przepyta, zobaczy, zbada, popatrzy na karmienie (jeśli się uda!). A tym kimś może być p. Katarzyna Asztabska. Z tym, że pracuje ona w poradni w Gliwicach i zdecydowanie jest to najsensowniejsza osoba w Pani okolicy. Namiary: Przyszpitalna Poradnia Laktacyjna Szpital Wielospecjalistyczny ul. Kościuszki 1, tel.: 032/ 238 20 91 w.209 Katarzyna Asztabska, Międzynarodowy Konsultant Laktacyjny (IBCLC) kom.: 0501 255 345 Pozdrawiam serdecznie! Proszę dać znać jak rozwija się sytuacja!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|