Witam.
Widzę, iż mieszka Pani w Warszawie, ma więc Pani do wyboru wiele profesjonalnych poradni laktacyjnych, w których mogłaby Pani uzyskać pomoc, zanim przystąpi Pani do hamowania laktacji. Problem z laktatorem - to może być wina laktatora. Może on być po prostu słabej jakości - nawet jeśli jest renomowanej firmy. (niestety to się często zdarza z laktatorami Avent)
Poranione brodawki to może być kwestia zbyt płytkiego przystawiania do piersi, niewygodnej dla Pani i dla dziecka pozycji - czy ktoś Panią nauczył jak prawidłowo się usadowić i głęboko przystawić dziecko?
Być może dziecko ma zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe, co jest częstą przyczyną niegojących się, zmasakrowanych brodawek. Rozwiązaniem problemu jest podcięcie tej zbytecznej błonki. Czy ktoś oglądał wędzidełko dziecka?
Photo Gallery - Newborn Nursery at LPCH - Stanford University School of Medicine (nie musi być aż tak krótkie jak na zdjęciu, wystarczy, że jest by dać się mamie we znaki)
Jeśli jednak jest już Pani zdecydowana na odstawienie, to przepraszam za przydługi wstęp i przechodzę do odpowiedzi na pytanie.
Bromergon ma bardzo nieprzyjemne skutki uboczne (pewnie czytała Pani ulotkę), występujące dość często. Dlatego sugeruję przyjęcie 1/4 tabletki na noc. Jeśli będzie ok. wtedy pół tabletki na kolejną noc, a kolejnej nocy cała tabletka a w dzień pół, aż w końcu cała tabletka 2 razy na dobę.
Z dnia na dzień laktacja nie zaniknie i piersi mogą stawać się przepełnione, wtedy może Pani podać pierś dziecku, najlepiej po 3 godzinach od przyjęcia tabletki, bo wtedy poziom leku zaczyna spadać. Jednak pierś powinna być opróżniana tylko do uczucia ulgi, po czym proszę na 20 minut zrobić lodowaty okład na całą pierś - bez brodawki i otoczki. Zimno hamuje wydzielanie mleka.