|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
WITAM
Pani Dorotko, spotkałam się z bardzo trudną sytuacją życiową, nagła , ciężka choroba w rodzinie. Stres jest na tyle duży że cięzko mi normalnie funkcjonować i praktycznie nie sypiam. Czy istnieją jakieś leki nasenne, uspokajające, które mogę stosować jako karmiąca mama 2 miesięcznej dziewczynki? bardzo dziękuje za odpowiedź |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam!
Na pewno może Pani pić herbatę z melisy. Jeśli chodzi o leki, to z pewnością coś by się znalazło. Jednak ja mogę tylko sprawdzić konkretne leki, sama nic pani nie zaproponuję. Proszę porozmawiać z lekarzem, niech poda kilka nazw leków, a ja je sprawdzę. Tak bedzie najlepiej. Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
niestety, Pani Dorotko moja ukochana babcia zmarła. Była to kobieta ,która nigdy nie chorowała, nagle dostala gorączki,lekarze stwierdzili sepsę, po kilku dniach juz jej nie było z nami.
powracając do meritum. byłam w kilku aptekach,poniewaz nie mam za bardzo kiedy wybrac sie do lekarza no i w każdej usłyszałam ze nie ma leków ułatwiających zaśniecie dla matki karmiącej.podobno wszystkie przenikają do mleka. W dzień jakoś sobie radzę , mam dwoje malutkich dzieci , więc czasu na rozmyślanie brak,natomiast w ogóle nie śpie , kiedy kłade się wieczorem nachodzi mnie taki żal, tęsknota,tyle myśli że naprawdę nie potrafie zasnąć. zasypiam takim płytkim snem dopiero ok 5 po karmieniu, a 7 wstaje już druga córka. wiem że to ja miałam podac propozycje leków, ale nie mam ich może jednak uda sie Pani coś wymyślić. Mam jeszcze jeden problem. od kilku dni moja córka jest strasznie płaczliwa, poprostu strasznie. do tej pory to był aniołek , najadła się i spałą 3-4 godz. teraz sypia w dzien kilka razy , ale po 15-20 minut i prawie ciągle płacze co doprowadza mnie do jeszcze głębszej frustracji. nie wiem może ona się nie najada? ja teraz mało co jem, przeżyłam silny stres może mam mało pokarmu ? ale w sumie je tak jak wczesniej co 2-3 godz a jak ja próbuje przystawic kiedy płacze to sie wyrywa. to raczej nie jest kolka, tylko takie marudzenie ,jęczenie. co jej moze byc? acha, Nadia ma 2 miesiące Bardzo przepraszam za ten przydługi i pewnie niezbyt klarowny post i serdecznie proszę o jakies rady. pozdrawiam p.s teraz mi przyszło coś do głowy. moja mama używa leku benosen. podobno to coś ziołowego , bez recepty. może dla mnie by sie też taki nadawał? |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Serdecznie współczuję. Nagła śmierć bliskiej osoby to zawsze ciężkie przeżycie.
Postaram się w takim razie poszukać leku uspokajającego/nasennego. Sądzę, że córeczka odbiera Pani uczucia, czuje że coś się dzieje, że mama jest inna niż dotąd i stąd ten niepokój. Tymczasem proszę pić herbatkę z melisy - choć bardzo łagodnie, to jednak uspokaja i jest bezpieczna. Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Biegacz
|
Dziękuje za odpowiedź , piję herbatkę z melisy ale nie jestem pewna czy ona działa. Pewnie ma Pani rację ,że Nadia wyczuwa moje zdenerwowanie, zdarzało mi się nawet karmić i płakać... Staram się wócić do normalności,niestety nadal mam duży problem ze snem.
Proszę o dalsze sugestie, pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Niestety! Leki które do tej pory sprawdziłam nie są dozwolone w laktacji.
Znalezienie szerszej informacji o lekach ziołowych w laktacji jest więcej niż trudne, ale jeszcze poszukam. Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Biegacz
|
problem nadal aktualny, więc gdyby Pani coś przyszło do głowy, to bardzo proszę o wszelkie sugestie.
pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
byłam na urlopie - stąd milczenie. Na razie wiem tyle, że waleriana jest niewskazana, gdyż może powodować senność u dziecka i znacznie podwyższyć ryzyko SIDS - więc wszelkie preparaty z waleriana odpadają. Ech, a może jakieś metody naturalne? Kąpiel z olejkiem lawendowym?
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Biegacz
|
oj to sids sprawiło,że poczułam dreszcze. Z naturalnych leków to podejrzewam,że najlepiej zadziała czas... piję wieczorami melisę, do tej pory dałam radę bez tabletek i mam nadzieję ,że w dalszym ciągu będe sobie jakoś radziła.
serdecznie dziękuje za dotychczas poświęcony mi czas. p.s córcia w wieku 2 miesięcy waży 6 kg , przy wadze urodzeniowej 3300, stany niepokoju i płaczliwości mamy za sobą ,jest zdrowa i zadowolona, pozdrawiam serdecznie i dziekuej |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|