|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam Pani Dorotko
Dawno do Pani nie pisałam, ostatni raz jak wracałam do pracy - 2 miesiące temu. Mam problem z córcia w nocy je bardzo często. Mianowicie w ciągu dnia dostaje rano deserek, a popołudniu obiadek i cały czas pierś na żądanie.Wieczorem przed snem tak miedzy godzina 20-21 dostaje pierś i idzie spać, jeszcze około godziny 23-24 na śpiąco przystawiam. I problem zaczyna się bo np. tak jak dziś w nocy już po północy obudziła się głodna i jadła. wtedy ja często jestem rozespana i nie mam siły odnieść jej do łóżeczka i śpi z nami i je bardzo często. głowa jej tylko chodzi w prawo - lewo, jak jest głodna i szuka piersi. Nawet ze 2 razy dałam jej sztuczne z kleikiem ryżowym, żeby wiedzieć ile zjadła i miałam nadzieje, ze brzuszek będzie pełny i pośpi dłużej, a tu nic, pobudka znów po północy. Proszę o rade co mam zrobić lub czego mam nie robić, bo mam wrażenie,ze robię coś źle. Do tej pory zawsze Pani rady pomagały, wiec mam nadzieje, ze i tym razem dostane zloty środek. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam,
nie będę zakładać drugiego tematu, bo to zupełnie bez sensu. Chodzi mi o taką kwestię, która jest zapewne bardzo indywidualna: kiedy dziecko można uczyć przesypiać do rana bez jedzenia? Szczególnie mnie to interesuje, ponieważ córeczka ma już dwa ząbki i rosną jej następne. Poza tym wydaje mi się, że córeczka jest na tyle duża, że spokojnie mogłaby nie jeść w nocy tzn. o 4 rano, jednak zamiast najeść się przed snem około 20:30 raczy się odrobiną kaszki z łyżką oliwy z oliwek (100-120ml) po tym zajada czasami pierś, ale często po prostu nie chce lub tylko bawi się piersią. Później budzi się o 4 rano, je 5 min przy tym prawie natychmiast zasypia i dalej śpi. Niestety jak próbowałam ją ukoić, żeby zasnęła był krzyk, bo w końcu zawsze o tej porze jest pierś i jak nie będzie to będzie krzyczeć dla samej zasady, bo tak się najlepiej zasypia i już. Później Lila budzi się już o 8-8:30 i około 9 zajada kaszkę. Już tracę wiarę w to, że nawet za 2 miesiące córeczka nie będzie jadła w nocy. Po tylu miesiącach obserwacji wiem, że Mała bardzo mocno przywiązuje się do rytuałów i uważam, że to nocne jedzenie jest właśnie takim rytuałem zasypiania po przebudzeniu. Dodam jeszcze, że w ogóle to zasypianie córeczki poza tym na noc jest istnym koszmarem, więc ssanie piersi jest doskonałym sposobem na ukojenie. Z góry dziękuję za wszelką pomoc i opinie. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam Panie.
Obawiam się, że w przypadku 6 miesięcznego dziecka niewiele da się zrobic, aczkolwiek niedługo można próbować. Zaś z 10 miesięczniakiem można spokojnie stoczyć bój o samodzielne zasypianie, a co za tym idzie, przesypianie nocy. Zaznaczam, że potrzebna jest duża determinacja, jeśli znajdują ją Panie w sobie, polecam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać". Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Stosowaliśmy tę książkę do zasypiania nocnego i teraz mogę się pochwalić szczęśliwym dzieckiem, któro samo nakrywa się kołderką po opowiedzeniu bajki przez tatę, jednak ciągle budzi się nam o 4 rano, przedtem było to o 5-6, a teraz na stałe przesunęło się o 4 rano. Nie mam pojęcia czy jedzenie kaszki o 20-stej z łyżką oliwy oraz popicie z obu piersi może być niewystarczające do przetrwania nocy :-/
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Sądzę, że może być niewystarczające. może też córeczce po prostu chce się pić? Jeśli po tym wybudzeniu śpi dalej i Pani też udaje się zasnąć, to ja bym się nie czepiała, bo to bardzo przyzwoite spanie - cała noc i tylko jedna pobudka :)
Jeśli jednak np. Pani nie może zasnąć po obudzeniu bladym świtem, można spróbować podawać córeczce wodę do picia. Aczkolwiek z drugiej strony, jeśli o tej 4 chętnie opróżnia pierś, to lepiej jest dla niej wypić solidną porcję mleka mamy niż kilka łyków wody. Zatem decyzja należy do Pani.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
villanelle (30-06-09)
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Ze mną to jest tak, że zasnąć nie mogę, choć z drugiej strony z uwagi na brak czasu dniem pracę nadrabiam nocą i w sumie kładę się spać o północy, a czasem nawet o 1. W związku z tym to jest 3-4 godzina mojego snu, kiedy Lila robi pobudkę, później jeszcze gaworzy leżąc w łóżeczku i po jakimś czasie zasypia, a ja już nie. Udaje mi się zasnąć po jakiejś godzinie, a tu znowu całkowita pobudka za 3h. Na szczęście wtedy zajmuje się nią mąż, a ja dosypiam 1-2h. Niestety jest to na dłuższą metę bardzo męczące i robię się przeźroczysta.
Czytałam w wielu książkach, że dziecko od 10 miesiąca uczy się już dorosłego jedzenia 3 głównych posiłków i 2 pomiędzy mniejszych przekąsek. Fakt, że córeczka sama się odstawiła od dziennych karmień i zjada tylko rano o tej 4 rano oraz po kaszce wieczorem. W dzień wystarczają jej obiadki, desery, a najchętniej to by się chlebem żywiła, ewentualnie wszystkim co może jeść sama ;-) Nie chciałabym rezygnować z tego porannego karmienia, ale dobrze by było żeby to rano było bardziej naszym ranem czyli tak około 6 rano. Szczerze to jestem rozdarta, bo z jednej strony zależy mi na dobro dziecka, a z drugiej strony czuję się wyczerpana. Picie wody proponował tatuś i nic. Córa już jest na tyle mądra, że paluszkiem pokazuje na mnie w łóżku. Już nawet znajoma poddała mi myśl z oliwą, która ma sprawiać, że kaszka staje się sytsza, ale moje dziecię, nie bardzo jest zainteresowana jedzeniem w całokształcie, a już na pewno nie na wieczór. Ciągle zjada 80-100ml, choć odkąd je takie porcje trochę urosła i przytyła 100g (obecnie waży 7,3kg). W czasie dnia nie mam szans zasnąć, bo Lila sypia tylko na spacerze i to tylko 30min. W tym czasie nawet nie zdążę zasnąć :-) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|