Nocne karmienie - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 22-06-09, 20:47   #1 (permalink)
Mistrz
 
tinka_20's Avatar
 
byle do nastepnego

Zarejestrowany: 22-04-2008
Posty: 6 209
Nastrój:
1 347 podziękowań w 1 079 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika tinka_20
Domyślnie Nocne karmienie

Witam Pani Dorotko
Dawno do Pani nie pisałam, ostatni raz jak wracałam do pracy - 2 miesiące temu.
Mam problem z córcia w nocy je bardzo często. Mianowicie w ciągu dnia dostaje rano deserek, a popołudniu obiadek i cały czas pierś na żądanie.Wieczorem przed snem tak miedzy godzina 20-21 dostaje pierś i idzie spać, jeszcze około godziny 23-24 na śpiąco przystawiam. I problem zaczyna się bo np. tak jak dziś w nocy już po północy obudziła się głodna i jadła. wtedy ja często jestem rozespana i nie mam siły odnieść jej do łóżeczka i śpi z nami i je bardzo często. głowa jej tylko chodzi w prawo - lewo, jak jest głodna i szuka piersi.
Nawet ze 2 razy dałam jej sztuczne z kleikiem ryżowym, żeby wiedzieć ile zjadła i miałam nadzieje, ze brzuszek będzie pełny i pośpi dłużej, a tu nic, pobudka znów po północy.

Proszę o rade co mam zrobić lub czego mam nie robić, bo mam wrażenie,ze robię coś źle.
Do tej pory zawsze Pani rady pomagały, wiec mam nadzieje, ze i tym razem dostane zloty środek.
tinka_20 is offline   Do góry
Stary 24-06-09, 15:20   #2 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie

Witam,

nie będę zakładać drugiego tematu, bo to zupełnie bez sensu. Chodzi mi o taką kwestię, która jest zapewne bardzo indywidualna: kiedy dziecko można uczyć przesypiać do rana bez jedzenia? Szczególnie mnie to interesuje, ponieważ córeczka ma już dwa ząbki i rosną jej następne. Poza tym wydaje mi się, że córeczka jest na tyle duża, że spokojnie mogłaby nie jeść w nocy tzn. o 4 rano, jednak zamiast najeść się przed snem około 20:30 raczy się odrobiną kaszki z łyżką oliwy z oliwek (100-120ml) po tym zajada czasami pierś, ale często po prostu nie chce lub tylko bawi się piersią. Później budzi się o 4 rano, je 5 min przy tym prawie natychmiast zasypia i dalej śpi. Niestety jak próbowałam ją ukoić, żeby zasnęła był krzyk, bo w końcu zawsze o tej porze jest pierś i jak nie będzie to będzie krzyczeć dla samej zasady, bo tak się najlepiej zasypia i już. Później Lila budzi się już o 8-8:30 i około 9 zajada kaszkę.

Już tracę wiarę w to, że nawet za 2 miesiące córeczka nie będzie jadła w nocy. Po tylu miesiącach obserwacji wiem, że Mała bardzo mocno przywiązuje się do rytuałów i uważam, że to nocne jedzenie jest właśnie takim rytuałem zasypiania po przebudzeniu. Dodam jeszcze, że w ogóle to zasypianie córeczki poza tym na noc jest istnym koszmarem, więc ssanie piersi jest doskonałym sposobem na ukojenie.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i opinie.
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Stary 25-06-09, 19:53   #3 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam Panie.
Obawiam się, że w przypadku 6 miesięcznego dziecka niewiele da się zrobic, aczkolwiek niedługo można próbować.
Zaś z 10 miesięczniakiem można spokojnie stoczyć bój o samodzielne zasypianie, a co za tym idzie, przesypianie nocy.
Zaznaczam, że potrzebna jest duża determinacja, jeśli znajdują ją Panie w sobie, polecam książkę "Każde dziecko może nauczyć się spać".
Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 30-06-09, 00:21   #4 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie

Stosowaliśmy tę książkę do zasypiania nocnego i teraz mogę się pochwalić szczęśliwym dzieckiem, któro samo nakrywa się kołderką po opowiedzeniu bajki przez tatę, jednak ciągle budzi się nam o 4 rano, przedtem było to o 5-6, a teraz na stałe przesunęło się o 4 rano. Nie mam pojęcia czy jedzenie kaszki o 20-stej z łyżką oliwy oraz popicie z obu piersi może być niewystarczające do przetrwania nocy :-/
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Stary 30-06-09, 14:01   #5 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Sądzę, że może być niewystarczające. może też córeczce po prostu chce się pić? Jeśli po tym wybudzeniu śpi dalej i Pani też udaje się zasnąć, to ja bym się nie czepiała, bo to bardzo przyzwoite spanie - cała noc i tylko jedna pobudka :)
Jeśli jednak np. Pani nie może zasnąć po obudzeniu bladym świtem, można spróbować podawać córeczce wodę do picia. Aczkolwiek z drugiej strony, jeśli o tej 4 chętnie opróżnia pierś, to lepiej jest dla niej wypić solidną porcję mleka mamy niż kilka łyków wody.
Zatem decyzja należy do Pani.
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
villanelle (30-06-09)
Stary 30-06-09, 20:39   #6 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie

Ze mną to jest tak, że zasnąć nie mogę, choć z drugiej strony z uwagi na brak czasu dniem pracę nadrabiam nocą i w sumie kładę się spać o północy, a czasem nawet o 1. W związku z tym to jest 3-4 godzina mojego snu, kiedy Lila robi pobudkę, później jeszcze gaworzy leżąc w łóżeczku i po jakimś czasie zasypia, a ja już nie. Udaje mi się zasnąć po jakiejś godzinie, a tu znowu całkowita pobudka za 3h. Na szczęście wtedy zajmuje się nią mąż, a ja dosypiam 1-2h. Niestety jest to na dłuższą metę bardzo męczące i robię się przeźroczysta.
Czytałam w wielu książkach, że dziecko od 10 miesiąca uczy się już dorosłego jedzenia 3 głównych posiłków i 2 pomiędzy mniejszych przekąsek. Fakt, że córeczka sama się odstawiła od dziennych karmień i zjada tylko rano o tej 4 rano oraz po kaszce wieczorem. W dzień wystarczają jej obiadki, desery, a najchętniej to by się chlebem żywiła, ewentualnie wszystkim co może jeść sama ;-) Nie chciałabym rezygnować z tego porannego karmienia, ale dobrze by było żeby to rano było bardziej naszym ranem czyli tak około 6 rano. Szczerze to jestem rozdarta, bo z jednej strony zależy mi na dobro dziecka, a z drugiej strony czuję się wyczerpana. Picie wody proponował tatuś i nic. Córa już jest na tyle mądra, że paluszkiem pokazuje na mnie w łóżku. Już nawet znajoma poddała mi myśl z oliwą, która ma sprawiać, że kaszka staje się sytsza, ale moje dziecię, nie bardzo jest zainteresowana jedzeniem w całokształcie, a już na pewno nie na wieczór. Ciągle zjada 80-100ml, choć odkąd je takie porcje trochę urosła i przytyła 100g (obecnie waży 7,3kg).
W czasie dnia nie mam szans zasnąć, bo Lila sypia tylko na spacerze i to tylko 30min. W tym czasie nawet nie zdążę zasnąć :-)
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 02:26  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:26.