Dopegyt a karmienie piersią
Witam Pani Doroto!
Nie wiem, czy zwracam się z moim problemem pod właściwy adres, ale może jest mi Pani w stanie pomóc.
Otóż karmię mojego 9-tygodniowego Antka piersią i chciałabym to robić jak najdłużej, ale dokładnie 2 miesiące po porodzie pojawił się mój kłopot ciążowy i przedciążowy - nadciśnienie. Sprawa jest poważna, bo ciśnienie skoczyło mi na 160/105, więc bez lekarstw się nie obędzie. Zażywam teraz 1 tabletkę Dopegytu. Zażywałam go też w ciąży w ilości 6 tabletek na dobę i dzidziuś urodził się zdrowy, więc mam nadzieję, że i teraz mu nie zaszkodzi.
Moje pytanie brzmi: czy Dopegyt jest naprawdę bezpiecznym lekiem?? (wyczytałam na stronie Komitetu Upowszechniania Karmienia Piersią, że można go spokojnie zażywać, karmiąc piersią). Jak zażywać lekarstwa, żeby nie szkodzić dzidziusiowi?? Dowiedziałam się, że lek wchłania się w około 1,5 h , a najwyższe stężenie osiąga po 3 do 6 godzin po zażyciu, więc w tym okresie karmię go mlekiem odciąganym w nocy. Czy tak jest dobrze?? A może trzeba jeszcze odciągać i wylewać mleczko z tego okresu, bo w nim i tak jest lek??
Mam nadzieję, że nie będę musiała zrezygnować z karmienia piersią przez moje problemy zdrowotne i da się jakoś pogodzić piguły i karmienie, bo ja przecież muszę być zdrowa dla mojego synka, a i dla niego chciałabym wszystkiego, co najlepsze.
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam:)
|