|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam Pani Doroto:)
Piszę do Pani, ponieważ od jakiegoś tygodnia mam problem z moim 8-tygodniowym synkiem. Otóż karmię piersią i tylko piersią. Antek zawsze bardzo ładnie jadł, a ostatnio coś świruje przy cycku. Problem pojawia się pod koniec karmienia: mały na przemian wypluwa cycka i łapczywie go łapie, czasami wygląda to tak, jakby miał problem z chwyceniem piersi albo trafieniem do niej, choć mu ją podaję, kręci głową, kopie nóżkami, macha rączkami i płacze. Zawsze wtedy sprawdzam, czy jest pokarm - i jest, aż tryska. Co robić?? Dlaczego Antoś tak się zachowuje?? Moje przypuszczenia: mam wrażenie, że po dłuższym jedzeniu brodawka robi się bardzo miękka - to wygląda, jakby zalewała i wypełniała mu całą buzię i źle mu się ssie. 2 razy dziennie podaję mu z butli moje mleko z Nutritonem, gdyż mały okropnie ulewa - może denerwuje się, bo z butli je się łatwiej?? Antek z własnego wyboru jest dzieckiem bezsmoczkowym, ale za to robi sobie smoczka z mojej piersi. Chce zasypiać z piersią w buzi, bo jak nie, to wrzask. Czy możliwe jest, że mały denerwuje się na lecące z piersi mleko, podczas gdy on nie jest już głodny i chce tylko cycać "na sucho"?? Mam też pytanie, co zrobić, żeby moja pierś nie była smoczkiem?? Próbowałam zabierać pierś i tylko tulić albo dawać smoczka, ale wrzeszczał, jak opętany. Wiem, że powinnam w takiej sytuacji nie odpuszczać, ale 3 razy mały się "zapomniał" i nie oddychał, więc po prostu się boję. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam:) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam.
Zdecydowanie odradzam tak stanowcze podejście do tak małego człowieka! :) W tym wieku raczej się dziecku ustępuje - w granicach rozsądku. Jeśli zdecydowała się Pani nie podawać smoczka - dziecko ssie pierś. Normalna sprawa i przejściowa - proszę się nie martwić. Skąd te nerwy pod koniec karmienia? Najprostrza odpowiedź jaka przychodzi mi do głowy, to to, że może potrzebuje odbicia. Próbowała go Pani podnieść, odbić i ponownie przystawić? Czy sprawdza pani kilkakrotnie czy jeszcze coś zostało w piersi? Nawet jeśli już jest mało co, za pierwszym uciśnięciem, zwykle tryska, ale za 2-3 ledwo kapie. Więc może jednak domaga się drugiej piersi??? Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
Maka (07-04-09)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Pani Doroto!
Dziękuję za odpowiedź. Sprawdzałam już w praktyce:) Małego zawsze odbijam i to dosyć często ze względu na solidne ulewanie. Nie jest to też kwestia małej ilości pokarmu, gdyż jak sprawdzam, to leci i leci. Próbowałam go przystawiać do tej drugiej, pełnej piersi, ale i tak się denerwuje. Więc chyba zostaje kwestia smoczkowania. Wyczytałam też gdzieś, że to może być objaw skazy białkowej - na początku dziecko ładnie je, ale w trakcie zaczyna je boleć brzuszek i stąd te nerwy, ale nie do końca mam zaufanie do internetowych mądrości. Czy to może być skaza?? Dodam, że mały nie ma żadnych oznak skórnych. Pozdrawiam:) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|