Garść wątpliwości tygodnowej mamy. - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 27-03-09, 07:05   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie Garść wątpliwości tygodnowej mamy.

Oto moje pytania (synek ma tydzień):
  1. Czy ulewanie jest jednoznaczne z tym, że maluch zjadł za dużo? Co jeśli pojadł, ulał i dalej chce?
  2. Mam duży problem z odbeknięciem małego. Wcale nie chce odbijać. Ma pani jakieś rady?
  3. Przez tydzień nie miałam nawału. cCy to możliwe, że się nie pojawi?
  4. Synek "wyżarł" mi kawałek brodawki do krwi. Czy zjedzenie mleczka z krwią mu nie szkodzi?
  5. Ulgę na poranione brodawki przynosi mi "wpychanie" synkowi dużego kawałka otoczki do mocno otwartej bużki, ale także smarowanie bapantenem. Na ulotce jest napisane, że można go stosować po każdym jedzeniu i nie trzeba zmywać przed posiłkiem maluszka. Przez jaki czas możne tak robić. On się w końcu tej maści nieźle naje.
__________________

Ostatnio edytowane przez słoneczny_blask : 27-03-09 o 07:11.
słoneczny_blask is offline   Do góry
Stary 27-03-09, 20:48   #2 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam!
Na samym wstępie serdecznie gratuluję!
Spieszę rozwiać wątpliwości.

1. Ulewanie bywa objawem przejedzenia, ale zdecydowanie częściej w ten sposób manifestuje się niedojrzałość układu pokarmowego. Obrazowo: żołądek nie umie się jeszcze na tyle dobrze domknąć, by utrzymać swą zawartość.
Jeśli synek zjadł, po czym sporo ulał - może znów być nieco głodny. Przy czym nie wiem, czy to podjedzenie, to było faktycznie najedzenie. Warto prześledzić wskaźniki skutecznego karmienia - kiedyś o tym pisałam.

2. Niektóre dzieci nie odbijają. Jeśli podczas karmienia malec nie łyka powietrza, po prostu nie ma czego odbijać. Odbeknięcie, to uwolnienie bańki powietrza połkniętej podczas jedzenia.

3. Część kobiet przechodzi nawał pokarmu niezauważalnie, więc może tak być i w Pani przypadku. Czy piersi powiększyły się i czy widzi/czuje Pani, że się napełniają i są opróżniane przez dziecko?

4. Aj, aj. A czemuż to czemuż tak się stało. Czy już opanowała Pani sztukę głębokiego przystawiania do piersi? Czy rana zaczęła się goić? Czy nie jest nadkażona? (opuchnięta i z żółtą wydzieliną, "zapaprana")
Krew nie szkodzi dziecku, choc oczywiście nie jest to odpowiednie jedzenie dla niego. Proszę zachować spokój, jeśli dziecko uleje krwią - w tym przypadku zapewne będzie to Pani krew.

5. Acha - już znam odpowiedź na pytanie o głębokie przystawienie :) bepanthenem proszę smarować bardzo cienką warstwą, wtedy będzie się wchłaniał, a nie będzie zjadany przez dziecko.
Jeden raz dziennie proszę myć ranę wodą z mydłem (najlepiej Biały Jeleń lub Bobas, bambino). Można również smarować pokarmem. Wietrzyć brodawkę. Oraz 3 x dziennie robić okłady z naparu szałwii, na 10 minut - działanie p. bakteryjne.
Jeśli rana będzie się paskudzić, p. bakteryjna maść Mupirox lub Bactroban (to samo, na receptę) stosowana 3x dziennie, powinna pomóc.

Pozdrawiam i służę pomocą!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
słoneczny_blask (28-03-09)
Stary 27-03-09, 22:13   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Bardzo dziękuję. Jednego dnia trochę mi z piersi kapało, ale tylko tyle, że wystarczyło wsadzić do stanika mały wacik kosmetyczny. Może to był nawał. Siostra w czasie nawału miał taki mlekotok, że jak z jednej piersi karmiła, to z drugiej przemoczyła dziecku rożek i całe ubranko.
Ogólnie mleka nie miałam za dużo i jedna noc w szpitalu musiałam karmić non stop naprzemian z obu piersi, aż nic nie było. Wtedy podałam dziecku 10 z butli, (wiecej nie chciał).

Co do ranki, to była niewielka i już się podgoiła trochę, ale rady pewnie się jeszcze przydadzą.

Dziękuję bardzo. Jak już kiedyś pisałam. Pani rady sa wyjątkowo pomocne.
__________________
słoneczny_blask is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 28-03-09, 14:10   #4 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Ale teraz się wżarł! Zakrwawiłam mu łapki. To znowu ta sama pierś. Myslałam, że wygojona. :(
__________________
słoneczny_blask is offline   Do góry
Stary 07-04-09, 20:16   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Mam kolejne pytanie:
6. Czy trzeba koniecznie stosować jakieś techniki opróżniania piersi?
Ja po prostu daje raz jedną raz drugą (przy kolejnym karmieniu) i juz. Czytałam że inne mamy przy następnym karmieniu podają ponownie poprzednią pierś do opróżnienia i dopiero podają "nową". Czy tak jest poprawnie?

Pytam, tym bardziej, że mój maluszek nie je "na żądanie", bo ma żółtaczkę i jest przez to bardzo senny. Przesypiał po 5 lub 6 godzin kilka razy z rzędu i potem mu się straszny "zarłok włączał". Głodny jadł za duzo, strasznie ulewał i bolał go brzuszek. Zaczęłam go sama budzić co 3h i karmić równo 20 minut, ale pani neonatolog zmieniła mu karmienia na co 2h i kazała często podawać wodę z glukozą, żeby mu "wypłukała bilirubinę". Czy moje piersi same "załapią" te zmiany, czy muszę coś odciagać, albo inaczej przystawiać? Czy dziecko samo wróci do jedzenia "na żądanie"?
__________________

Ostatnio edytowane przez słoneczny_blask : 07-04-09 o 20:34.
słoneczny_blask is offline   Do góry
Stary 07-04-09, 22:00   #6 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam.
Nie ma żadnych dowodów naukowych, żadnych wyników badań, które potwierdzałyby skuteczność pojenia dziecka woda z glukozą celem "wypłukania" bilirubiny. A Pani mleko to co? Chleb? Ziemniaki?
Długo trwa ta żółtaczka, więc można przypuszczać, iż jest to żółtaczka związana z karmieniem piersią. Nie jest to nic niepokojącego i piersią należy dalej karmić. Wodę z glukozą bym sobie odpuściła, bo tylko niepotrzebnie nasyca dziecko, więc nie ma motywacji do ssania. może dlatego taki śpioch??? Co gorsza pijąc wodę z glukozą, a nie mleko - może słabo przybierać na wadze.
Kiedy był badany poziom bilirubiny i ile wynosił?
Jaki kolor kupek robi dziecko?

Jeśli dziecko opróżniło pierś i kolejne karmienie jest po 2 h, to prosze podawać drugą. Jeśli zjadło tylko trochę, i obudzi się na godzinę - wtedy podajemy tę samą.
Dziecko zacznie samo się wybudzać, jeszcze trochę cierpliwości i może mniej glukozy - proszę to sprawdzić. Jeden - dwa dni bez glukozy, ciekawe jaki będzie rezultat.
Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Stary 08-04-09, 20:01   #7 (permalink)
Pierwsze kroki
 
słoneczny_blask's Avatar
 
Tymuś - cały świat :)

Zarejestrowany: 11-12-2008
Posty: 378
Nastrój:
28 podziękowań w 25 postach
Domyślnie

Przede wszystkim na początku chciałam bardzo serdecznie podziękować za zainteresowanie i pomoc.
Cytat:
Dorota Szatkowska napisała Zobacz post
Witam.
Nie ma żadnych dowodów naukowych, żadnych wyników badań, które potwierdzałyby skuteczność pojenia dziecka woda z glukozą celem "wypłukania" bilirubiny. A Pani mleko to co? Chleb? Ziemniaki?
Byłam przekonana, że pomaga, bo wszedzie tak mówią i piszą. Tak mi radziło dwóch pediatrów neonatologów i koleżanki. Hmmm...
Cytat:
Dorota Szatkowska napisała Zobacz post
Długo trwa ta żółtaczka, więc można przypuszczać, iż jest to żółtaczka związana z karmieniem piersią. Nie jest to nic niepokojącego i piersią należy dalej karmić. Wodę z glukozą bym sobie odpuściła, bo tylko niepotrzebnie nasyca dziecko, więc nie ma motywacji do ssania. może dlatego taki śpioch??? Co gorsza pijąc wodę z glukozą, a nie mleko - może słabo przybierać na wadze.
Dziecko u lekarza było zaraz po weekendzie w poniedziałek. Senny był już przed weekendem, zanim w piątek go rejestrowałam.
Cytat:
Dorota Szatkowska napisała Zobacz post
Kiedy był badany poziom bilirubiny i ile wynosił?
Wynik z poniedziałku to 7 przy normie 1. (Dziecko w ten piętek zacznie 4-ty tydzień).
Cytat:
Dorota Szatkowska napisała Zobacz post
Jaki kolor kupek robi dziecko?
Żółciutkie, a jakwyrodna matka przegapi, to zielenieją. Ogólnie konsystencja taka jak uczyli na szkole rodzenia - tak, jakby wymieszać drobny, biały ser z musztardą i jajecznicą, tylko żółtsze.

Cytat:
Dorota Szatkowska napisała Zobacz post
Jeśli dziecko opróżniło pierś i kolejne karmienie jest po 2 h, to prosze podawać drugą. Jeśli zjadło tylko trochę, i obudzi się na godzinę - wtedy podajemy tę samą.
Tak właśnie robiłam. Sama oceniałam, czy chce sobie dojeść, czy to następne karmienie. Do czasu aż mu się rozregulowało i teraz karmie "wg. zegarka".
Cytat:
Dorota Szatkowska napisała Zobacz post
Dziecko zacznie samo się wybudzać, jeszcze trochę cierpliwości i może mniej glukozy - proszę to sprawdzić. Jeden - dwa dni bez glukozy, ciekawe jaki będzie rezultat.
Pozdrawiam!
Tę glukozę dopiero drugi dzień mu daję, a senny był jak pisałam już przed weekendem. Jutro rano idziemy do pani doktor i pewnie znowu badania.
Obiecuję sobie być dzielna i tym razem nie płakać, jak będą dziecku krew pobierać.
Również serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję
__________________
słoneczny_blask is offline   Do góry
Nieprzeczytane Dzisiaj, 02:21  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Tagi
bepanten , nawał , odbijanie , poranione brodawki , ulewanie

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:21.