|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam Pani Dorotko ponownie!
Mam obecnie nowy problem ;( Otóż moja Zosia ostatnio dziwnie je rano, tzn. nie najada się, zasypia, za jakiś czas znów się budzi i domaga się piersi. W dzień w ogóle ostatnio je jakby częściej, co wcale nie wpływa na ilość karmień nocnych (niestety dla mnie). W dzień jada powiedzmy co 2 godzinki, no chyba, że jest na jakimś dłuższym spacerku, wtedy potrafi opóźnić porę karmienia. Kładziemy ją spać około 20 – 20.30, oczywiście po cycu, potem są karmienia około północy, około 2-3, około 5 – i wtedy już ląduje u nas w łóżku, bo nie chce inaczej zasnąć. I zaczynają się te dziwne niedojadania. Po czymś takim jestem wymęczona, bo wybudzam się za każdym razem, jak mam jej podać pierś. I martwię się tym karmieniem, bo chciałabym karmić ją przynajmniej do 6. miesiąca. Niestety muszę się też przyznać, że nieraz podaję Zosi drugą pierś jeszcze zanim opróżni tę pierwszą (bo czasami mała strasznie się pręży i ciągnie pierś na wszystkie strony, co sprawia mi ból, a powodem tych jej zachowań jest zbyt wolny wypływ pokarmu, bo straszny z niej leniuszek). Pozdrawiam Marta |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam.
Starsze dzieci szybciej opróżniają pierś, niż maluszki. Może Zosia szybko zjada z jednej piersi i po prostu potrzebuje zjadać z obu? Po czym Pani wnioskuje, że pierś nie jest opróżniona? Może jednak jest i stąd nerwy? Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam
Czasem pierś jest faktycznie opróżniona, ale czasem Zofka niecierpliwi się przy piersi opróżnionej tylko częściowo (sprawdzam ściskając pierś – bywa, że mleka jest w niej jeszcze na tyle dużo, że „wytryskuje”; karmię ją kładąc ją na sobie, więc te nerwy raczej nie są spowodowane ciśnieniem, ten problem już opanowałyśmy). Martwi mnie, że się nie najada rano, bo karmienia poranne trwają dosłownie 3-4 minuty :( Z kolei wieczorem mała chciałaby się przysysać na stałe, na co jej oczywiście nie pozwalam. Także ranki wyglądają tak, że mała dopomina się piersi, dostaje ją, pociągnie przez chwilkę, aż „zgubi” brodawkę, wtedy już śpi i nie reaguje jak jej podaję ponownie, żeby ją nakarmić do syta. Nie wiem, co z tym fantem zrobić… Aha, jeszcze jedno pytanie – za każdym razem daję małej jeszcze drugą pierś, którą też ssie przez podobny czas, jak pierwszą – czy to oznacza, że do zaspokojenia głodu nie wystarcza jej jedna, tylko potrzebny jest pokarm z obu piersi? Może konieczne jest zatem jakieś pobudzenie laktacji? |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Zdecydowanej większości dzieci od pewnego momentu nie wystarcza jedna pierś na jedno karmienie. Prawidłowym postępowaniem jest po nakarmieniu z jednej, zawsze proponowanie drugiej, chyba, że dziecko nie daje znaku życia - śpi jak suseł.
Jeśli córeczka denerwuje się wolnym wypływem pod koniec karmienia, może Pani troszkę jej "podpompować" mleko, by leciało lepiej. Chodzi o rytmiczne uciskanie całej piersi podczas ssania. Jeśli martwi się Pani, proszę wybrać się na ważenie córeczki - porównać wagę z ostatnim wynikiem i jeśli wyjdzie przyrost masy ciała co najmniej 20 g/dobę - proszę się nie niepokoić!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
marciołka (12-02-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|