|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam mam koleżankę która chce przestać karmić piersią a nadal jej nachodzi pokarm , chodz tylko troszke odciąga żeby jej nie leciało . I moje pytanie jest takie co ma robić żeby jej nie nachodził pokarm ?
__________________
![]() ![]() Nowe porównanie z aktualnymi zdjęciami :) http://mamaczytata.pl/pokaz/8792/gabrysia_pysia_ |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam.
Jak długo trwa to odciąganie po troszeczku? Tzn. ile dni? Na jakim etapie była laktacja - czy bardzo rozhulana, czy dziecko duże i ssało 2-3 razy na dobę? Główna zasada, to utrzymywanie piersi w stanie przepełnienia. A w momencie, gdy sprawia to duży dyskomfort - odciąganie do uczucia ulgi i zaraz po tym lodowaty okład na piersi na 20 minut. Np. zamoczone i podmrożone pieluchy tetrowe. Napar z szałwii - 3x dziennie 1 szklanka. To po kilku dniach powinno dać efekt. Jednak proces potrwać może 2-3 tygodnie, trzeba przy tym pilnie obserwować piersi, by nie doprowadzić do zapalenia. Z czasem odciąganie konieczne będzie np. co 2 dni. Później po 5 dniach, a w końcu nie będzie potrzeby odciągać. Sugerowałabym postarać się zahamować laktację tą drogą. Można oczywiście zażyć stosowne preparaty, ale mają one bardzo, bardzo nieprzyjemne skutki uboczne. Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Tzn . ona teraz chce zaprzestać podawaniu swojego mleka bo za dużo go nie ma a odciąga tylko z 10-20 ml żeby jej nie ciekło . A dziecko jest małe bo ma dopiero miesiąc i teraz go nie przystawiała do piersi tylko odciągała po troszku , żeby nie miała plam .
Bardzo dzikuję za pomoc napewno jej to pomoże
__________________
![]() ![]() Nowe porównanie z aktualnymi zdjęciami :) http://mamaczytata.pl/pokaz/8792/gabrysia_pysia_ |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam.
Tego się właśnie obawiałam. Oczywiście jest to decyzja mamy. Chciałabym jednak zaapelować o odrobinę wysiłku, ale też rozsądku - mając na względzie nic innego jak zdrowie dziecka. Być może Pani koleżanka myśli "mam mało pokarmu - trzeba z tym skończyć". Nie jest to dobre myślenie, bo mimo, iż pokarmu jest mało, to jest on bezcenny dla tak maleńkiego dziecka. Każda ilość, powiem bez cienia przesady - każda kropla - jest na wagę złota. Proszę zgadnąć jaka jest cena 1 ml preparatu dla dzieci chorych i przedwcześnie urodzonych, produkowanego tylko i wyłącznie z mleka kobiecego, przez amerykańską firmę Prolacta Biosience. 6$, czyli przy obecnym kursie dolara blisko 20 pln. Za jeden mililitr! Przyjmijmy, że wcześniaczek zjada na dobę 8 razy po 30 ml. Wychodzi 4752 pln za jeden dzień żywienia. Amerykańskim szpitalom to się opłaca! A Pani koleżanka ma nacenniejszy pokarm za darmo. Czy niemożliwym byłoby choćby ściągać to, co w piersiach jest i podawać dziecku? Podkreślam: maleńkiemu dziecku? Ono potrzebuje przeciwciał z mleka mamy by móc budować własny układ odpornościowy, potrzebuje składników, których nie zawiera najdroższa i najlepsza mieszanka - niezależnie co mówi producent w reklamie. Karmienie piersią nie przynosi żadnej korporacji krociowych zysków, więc nie ma też doskonałych reklam mleka kobiecego w godzinach największej oglądalności. Niech zatem reklamą będzie ten doskonały artykuł. http://www.mlekomamy.pl/uploads/mate..._kobiecego.pdf Jeśli koleżanka chciałaby porozmawiać ze mną, proszę odezwać się na pw - podam mój nr telefonu. Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|