Nietolerancja laktozy - jak to z tym naprawdę jest? - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Zamknięty temat
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 11-01-09, 15:57   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie Nietolerancja laktozy - jak to z tym naprawdę jest?

Zagadnienie z tematu spędza mi niekiedy sen z powiek. Tym bardziej, że obecnie już od tygodnia mam córeczkę na kropelkach Fenistil, które łagodzą objawy rzekomej nietolerancji, choć nie do końca stwierdzonej. Mało tego w tym samym czasie dziecko mojej znajomej zaczęło mieć problemy z kupką - zieloną ze śluzem, czasami brzydko pachnącą. Z obserwacji wśród forumowych mam zauważyłam, że objawy nietolerancji laktozy są różne i występują w przeróżnych zestawach lub pojedynczo. W jednym przypadku objawiają się bólami brzuszka, śmierdzącymi bąkami i kupami, a w innym przypadku tylko wysypką. W swoim przypadku i przypadku znajomej zauważyłam, że nierozłącznie jest to związane z wiekiem naszych dzieci i ich większym zapotrzebowaniem na mleko z piersi. Znajoma nie ma jeszcze nic zdiagnozowanego, wszystkie wyniki z wymazu z jelit, krwi, moczu są w porządku, a mimo to kupy są raz żółte, raz zielone, raz ze śluzem i jest ich duuuużo 6-8 dziennie. Czy alergia pokarmowa - z tego co mama zjadła - może pojawić się nagle w 5 miesiącu? Posłużę się w tym przypadku przykładem np. wcześniej w 3-4 miesiącu nie było żadnej reakcji na zjedzone przez mamę mandarynki a teraz jest. Czy to może nie jest tak, że w związku z częstszym i krótki ssaniem może tej laktozy się za dużo w brzuszku zbiera?

Szczerze to moje zakłopotanie jest coraz większe. Pediatra nie kazała zmienić diety, mimo to ograniczam i tak małe spożycie nabiału. Nie pijam wogóle mleka bo nie lubię, więc zostają mi tylko sery.

Tak nagle Mała nie toleruje czegoś co wcześniej jej nie szkodziło. Do tego dochodzi moja frustracja z pobudek nocnych co 1h a czasem nawet częściej. Próbuję rozszerzać dietę, narazie tylko marchewką z HiPPa i Mała po niej śpi jak suseł na popołudniowej drzemce. Popija oczywiście moim mlekiem i nic jej nie jest. Dopiero jak je wieczorem tylko mój pokarm czasami, ale nie zawsze napina brzuszek i marudzi, no a noce zarywa tak jak pisałam. Zastanawiam się czy podać jej kleik ryżowy na mleku modyfikowanym bo w żadnym sklepie nie znalazłam takiego bez mleka. Żeby chociaż w nocy pospała 4-5h, a nie max 2-3h. Czy można taki kleik zrobić na swoim mleku zamiast na wodzie? Czy będzie to raczej szkodliwe?

Z góry dziękuję za okazaną pomoc.
Pozdrawiam.
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Stary 12-01-09, 11:42   #2 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam.
Na początek chciałabym się upewnić o co Pani pyta. Domyślam się, że chodzi o nietolerancję białka mleka krowiego, czy tak? Laktoza to cukier mleczny, który naturalnie występuje też w mleku kobiecym i przez niektóre osoby (duże i małe) jest nietolerowany. Zdecydowanie częściej przez dorosłych. Wrodzona nietolerancja laktozy występuje niezmiernie rzadko. Są określone procedury i specjalistyczne badania pozwalające tę nietolerancję stwierdzić.
Krótkie ssanie piersi i bóle brzuszka, to inne zagadnienie. W mleku I fazy jest dużo laktozy i jeśli dziecko zjada tylko to mleko, bez "dopełnienia" mlekiem II fazy - tłustym, wtedy rzeczywiście bóle brzuszka i strzelające kupy mogą wystąpić. Nie jest to jednak nietolerancja.
Nietolerancja laktozy nie objawia się wysypką. Objawy są tylko ze strony układu pokarmowego.
Nietolerancja białek mleka krowiego może objawiać się zarówno na skórze jak i poprzez zaburzenia ukł. pokarmowego.
Kleiki ryżowe bez mleka modyfikowanego są produkowane i u nas dostępne prawie w każdym sklepie - więc może mogłaby Pani poprosić w którymś sklepie w okolicy o zamówienie? Albo poprosić forumową koleżankę o zakup i przesyłkę? Oczywiście można taką kaszkę sporządzić na własnym mleku i oczywiście z naszego punktu widzenia jest o niebo lepsza od tej na mleku modyfikowanym. Są dostępne kaszki o różnym smaku malinowe, bananowe, morelowe...
Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
villanelle (12-01-09)
Stary 12-01-09, 13:10   #3 (permalink)
Spacerowicz
 
villanelle's Avatar
 
Silence is more musical than any song

Zarejestrowany: 6-10-2008
Miejscowość: Przeworsk
Posty: 618
Nastrój:
107 podziękowań w 91 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do villanelle
Domyślnie

Tak, tak chodzi mi o nietolerancję białka mleka krowiego. Czy wymagane jest zaprzestanie jedzenia nabiału przez mamę, jeśli objawy są wyłącznie skórne?
__________________
Mój blog: "Od kuchni..." || Lila || Flickr || gg: 690060 ||



villanelle is offline   Do góry
Parenting wspiera:
Stary 12-01-09, 19:15   #4 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Jeśli lekarz stwierdził, że objawy skórne są jednoznacznie na tle alergii/ nietoleracji pokarmowej, to mama powinna wykluczyć CAŁKOWICIE nabiał ze swojej diety. Oprócz tego co oczywiste, nie należy jeść tego co zawiera choćby ślad mleka czy innego nabiału - tu konieczność czytania składu produktów. Odpada też wołowina i cielęcina.
Jeśli po 2 tygodniach nie będzie poprawy, można jeszcze wyeliminować białko jaja kurzego.
Najlepiej byłoby, gdyby mogła się Pani skonsultować z alergologiem lub dermatologiem-alergologiem.
Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
villanelle (12-01-09)
Nieprzeczytane Dzisiaj, 02:16  
AutoPomocnik
Guest
 
Co robisz?

Posty: n/a
Domyślnie Wątek zamknięty

Przepraszamy, ten wątek został automatycznie zamknięty po upływie regulaminowych 270 dni od jego założenia.
  Do góry
Zamknięty temat

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:16.