|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam,
jestem bardzo zaskoczona tym problemem, bo nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło, nawet gdy miałam zdecydowanie więcej pokarmu. Dziś rano obudziłam się z dwoma dużymi guzami w prawej piersi od strony ramienia. Były tak twarde jak kość i bolące przy dotknięciu, pozostała część piersi jest miękka. Poszukałam w internecie, że w takim przypadku pomaga ciepły okład, masaż a później odciągnięcie pokarmu. Wzięłam więc gorącą kąpiel, bo nic innego rozgrzewającego nie przyszło mi na szybko do głowy. Zanurzałam się bokiem na jakiś czas i masowałam w kierunku brodawki. Tak kilka razy, jednak pomogło tylko na chwilę. Po tych masażach zaczęło mnie jeszcze bardziej boleć, pokarm chyba znów tam napłyną. Proszę o radę, jak skuteczniej masować, jak często i co jeszcze ewentualnie można zrobić? Z góry serdecznie dziękuję. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam.
jak rozwinęła się sytuacja? Moja odpowiedź jak sądzę będzie nieco spóźniona. Podjęła Pani jak najbardziej prawidłowe postępowanie. Masaż powinien być delikatny - głaskanie. A po nakarmieniu dziecka/ odciągnięciu mleka laktatorem, proponuję zrobic lodowaty okład na 20 min. Np. z mrożonki - na pierwszy rzut, albo zamoczonej, zamrożonej pieluchy tetrowej. Proszę owinąć w 1 warstwę suchej ściereczki, pieluszki, by nie przykładać bezpośrednio lodu do piersi. Ważne jest częste opróżnianie piersi, dbałość o to, by się nie przepełniała. Gdyby nie następowała poprawa, można się poratować Ibupromem 200mg, cenne jest jego działanie przeciwzapalne. Gdyby zmiany nie ustąpiły, pojawiłby sie obrzęk, ucieplenie, zaczerwienienie piersi, gorączka powyżej 38,5, łamanie w kościach, bóle mięśniowe - to niestety są to objawy zapalenia piersi. Leczy sie je antybiotykiem, zatem konieczna jest wizyta u lekarza. Życzę zdrowia!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
villanelle (11-01-09)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Ogrzewałam cały wieczór poduszka elektryczną, ale nic nie pomogło. Próbowałam odciągać laktatorem, ale nic nie leciało - była lekko w szoku. Mieliśmy przez to problem z nocą, ale na szczęście zachowałam trochę mleka z porannego odciągania i podałam Małej wieczorem. Dopiero nad ranem jakimś cudem odblokowało się wszystko pięknie, gdy Mała ssała pierś, a piszę cudem, bo ssała ją wytrwale przez ponad 10 minut, a nigdy się jej to nie zdarza. Zupełnie jakby wiedziała, że potrzebuję jej pomocy. Mimo wszystko dziękuję za odpowiedź, na pewno się przyda na przyszłość - jak nie przy tym dziecku to przy następnym :-)
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|