Kilka pytań dot. karmienia - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 15-01-12, 00:17   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 7-11-2010
Posty: 159
4 podziękowań w 4 postach
Domyślnie Kilka pytań dot. karmienia

Witam,

miałabym pytanie , jestem obecnie w 28 tyg II ciąży. W pierwszej niestety nie udało mi się karmić piersią. Opiszę problemy.

Synek urodzony o 22 45 , na sali porodowej pierwsze próby karmienia - zasnął sobie. Następnie zabrano dziecko na o/ noworodkowy , a mnie zostawiono na sali porodowej (w moim szpitalu był remont i ginekologia wraz z neunatologią były połączone - brakowało łóżek stąd poczekano do 11 następnego dnia i tam dopiero dano nam dzieci). Zauważyłam że koło niego było mleczko butelkowe. Od początku malec był leniwy - ciężko było złapać mu pierś ale pił , po chwili zasypiał. Bardzo często przystawiałam go do piersi w szpitalu. W domu było ciężko, ale dawaliśmy radę. Problem zaczął się gdy mały wrócił do szpitala w V dobie. Wypuszczono nas z bilirubiną na poziomie 13,6. Wzrosła przez 2 doby do poziomu 21,6. Synka przyjęto do szpitala, zastosowano fototerapię ciągłą 48 godz. i wlewy (5%glukoza + 0,9 % NaCl). Gdy donosiłam swoje mleko odciągane - Panie miały poddawać je i myślałam że tak jest , do czasu gdy jedna z nich nie uświadomiła mi że niepotrzebnie je przynoszę bo one to wylewają, gdyż lepiej dla dziecka jest aby przyjmowało mieszankę przy takiej wysokości bilirubiny... nie mogłam przebywać z dzieckiem gdyż nie było miejsca dla mnie - dziecko leżało z innymi dzieciaczkami , które były w inkubatorze , pod tlenem itp, mogłam go tylko odwiedzać. Gdy tam byłam zawsze prosiłam o synka by dać mu pierś. MAły był tak otumamiony przez tą bilirubinę, że praktycznie nie ssał w ogóle.Był nieprzytomny. Gdy brałam go do domu byłam zrozpaczona , bo synek w ogóle nie chciał złapać piersi - przez 5 godz. płakał przy niej - więc co drugie karmienie odciągałam laktatorem i dawałam mu z buteleczki . Mleka było coraz mniej. Mały dalej miał oznaki fizjologicznej żółtaczki a Panie w szpitalu na kontroli mówiły że bilirubina wolno spada , że mam zbyt dużo jakiś hormonów, że nie zbijam jej mu. Przez to gadanie ja byłam zniechęcona i w końcu je posłuchałam i przeszłam na mieszankę.

Nie chciałabym drugi raz takiej samej sytuacji, bardzo zależało mi na karmieniu piersią. Miałam spore wyrzuty sumienia, czułam dużo żalu do personelu szpitala.

Co zrobiono źle ? Jakie moje były błędy? Chciałabym kilka rad w tym temacie. Nie chcę drugi raz odmówić dziecku karmienia piersią... Bedę wdzięczna za rady .Poniżej zamieszczam jak przedstawiała się waga dziecka w poszczególnych dobach.

Waga przy urodzeniu : 3560
w III dobie (dzień wypisu) : 3250
w VI dobie : 3330 - do tego czasu mały karmiony wyłącznie piersią

------------------------------------------------------------------w szpitalu Bebilon Pepti (2 doby)

w VIII dobie : 3390 - pomiędzy VIII dobą a XV karmienie piersią + moje mleko
podawane w buteleczce - odciągane laktatorem
w XV dobie : 3740
Iwonka@ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-01-12, 20:19   #2 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam serdecznie!
Jako pierwszą najsensowniejszą radę jakiej mogę udzielić, zaproponuję zakup i wnikliwą lekturę książki "Warto karmić piersią" Magdaleny Nehring-Gugulskiej. Ta książka wyczerpuje temat karmienia piersią i rozwiązywania ewentualnych problemów, więc dobrze mieć ja przy sobie już w szpitalu. Niestety w polskich warunkach jeśli chodzi o karmienie piersią zazwyczaj mama musi być doskonale wyedukowana, gdyż na pomoc personelu nie ma co liczyć.
Analizując historię Pani pierwszej laktacji:
Dokarmienie dziecka mieszanką w I dobie bez Pani wiedzy i zgody było błędem.
Wnioskując z przyrostów wagi do VI doby dziecko rosło modelowo, 26 g/dobę. Przypuszczam, że bilirubina już dawała się we znaki i dziecko było z tego powodu senne, ale dobrze sobie radziliście.
Kardynalne błędy zostały popełnione podczas ponownej hospitalizacji. Pierwsza sprawa, to powinna była Pani być poinformowana jak utrzymać laktację, jak często odciągać itp. oraz dlaczego dziecko nie będzie otrzymywało Pani pokarmu (mogła Pani mrozić pokarm na zapas). Rzeczywiście przy wysokich poziomach bilirubiny często występuje wskazanie do przerwania karmienia mlekiem mamy na 72 godziny.
Domyślam się, że dziecko było w szpitalu karmione butelką, co spowodowało wykształcenie nowego przyzwyczajenia i w rezultacie odrzucenie piersi.
Praktyki stosowane w Polsce w leczeniu żółtaczki u noworodków skutkują niemal w 100% zaprzestaniem karmienia po przedłużonej lub powtórnej hospitalizacji.

Życzę Pani tym razem udanego startu! Proszę pamiętać, że Pani wiedza to Pani sprzymierzeniec!
Gdyby pojawiały się pytania, zapraszam!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 18-01-12, 22:42   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 

Zarejestrowany: 7-11-2010
Posty: 159
4 podziękowań w 4 postach
Domyślnie

Dziękuję za odp , jestem zdeterminowana - jestem pewna, że tym razem mi się uda gdyż wiem ile straciłam... A lekturę chętnie poczytam by być bardziej doświadczona .. :-) Niestety tak jest u nas , że matka o niczym nie jest informowana - teraz na to bym nie pozwoliła.
Iwonka@ is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 19-01-12, 22:41   #4 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

No tak, człowiekowi wydaje się, że w szpitalu będzie miał zapewnioną najlepszą opiekę, więc raczej nie dyskutuje z lekarzami. Jednak o ile dyskusja z chirurgiem przed operacją może być kiepskim pomysłem, o tyle asertywność kobiety rodzącej i karmiącej jest bardzo wskazana. Oczywiście asertywność w okresie okołoporodowym większości kobiet nie wychodzi najlepiej, dlatego należy przeszkolić również męża!
Proponuję też zawczasu poszukać w okolicy poradni laktacyjnej, by w razie potrzeby od razu miała Pani nr telefonu i adres :)
Oczywiście ja też postaram się pomóc w razie potrzeby!
Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:15.