|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
WItam,
Zaczne od tego, ze teoretycznie wiem, ze nie ma lepszego-gorszego pokarmu, ale w naszej sytuacji juz powoli watpie. Corcia urodzila sie w wyniku planowanego ciecia cesarskiego w 40 tygodniu (39+3 dni) ciazy, przed cieciem moj organizm nie wykazywal wiekszych przygotowan do porodu. Po porodzie coreczke dostalam od razu na piersi i od razu przysawilismy. Corcia ssala dzielnie i wytrwale, lecz pokarmu nie bylo. Po 3 dobach okazalo sie, ze stracila na wadze 12% ciala, co zaloga szpitalna uznala za zagrazajace zdrowiu i zalecila podawanie mieszanki mlecznej. Poczatkowo karmilam z obu piersi na koniec uzupelniajac butelka, w sumie w ciagu calej doby podawalismu jej okolo 300-360 ml mieszanki. Po upolywie 4 tygodni, dzieki uzywaniu laktatora udalo nam sie zejsc z flaszeczek do poziomu 90 ml na noc. Podawalismy wieczorem, bo mala "wisiala na cycu" od godziny 19 do 23 i po "odlaczeniu" wciaz ciumkala piastki, paluszki... itp. Oczywiscie wiem tez, ze istnieje potrzeba ciumkania, ale Mala po butelce jednak przestaje poszukiwac czegos do ssania. Z czym mam problem? Od 2 tygodni (mala ma teraz 6 tygodni i 4 dni) mala zaczela wisiec na cycu rowniez do poludnia. Doslownie odlaczenie od piersi powoduje placz i szukanie czegos do ciumkania. Poza tym zapada jedynie w krotkie drzemki, wczesniej spala okol 2-3 godzin. Dzis testowo po wiszeniu na cycu od godz. 9 do 13, podalismy flaszke - mala spi juz czwarta godzine!. Myslalam, ze to kryzys 5 tygodnia, ale chyba za dlugo? Jestem troche zalamana i zdezorientowana. Po pierwsze Mala Wisi na cycu z malymi przerwami od 9 do ok. 13.30. Pozniej idziemy na spacer, na ktorym zasypia i spi do okolo 17-18, a pozniej juz do 22.30 znow przy cycu. Dodam, ze czasem jej sie tez ulewa, ale sa to male ilosci, zaraz po jedzeniu, jezeli jest w pozycji poziomej. Prosze o jakas porade jak wybrnac z blednego kola, w jakim tkwimy (bo przeciez jak Mala wisi non stop przy cycku, to organizmowi jest ciezko produkowac), przyznam, ze coraz czesciej mysle o ponownym dokarmianiu flaszka, chociaz stoczylam tak wielka walke o ich wyeliminowanie. Z gory dziekuje |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Zwazylislmy dzis Mala i jestem jeszcze bardziej zdezorientowana.
Mala osiagnela 5kg - waga urodzeniowa 3650, po spadku 3230. W ostatnim tygodniu, po wiszeniu non stop na cycku, utyla 400 gram w ciagu 5 dni!. Czyli ciumkanie jest produktywne. Dodam, jeszcze, ze dzis probuje dawac piers przynajmniej co godzine. Mala spala bardzo malo. Nawet jak zasnie, budzi sie szybko. Nie daje jej sie zabawic w zaden sposob. Chwil spokoju jest nie wiele, po butelce jest cicha i usmiechnieta okolo godziny. Ostatnio edytowane przez Jomira : 20-03-11 o 18:34. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam!
Pani pokarm jest pełnowartościowy (inny być nie może), czego najlepszym dowodem jest rewelacyjny przyrost masy ciała Maluszka. Dlaczego ciumka i wisi na piersi? Może ssie zbyt płytko? Może coś przeszkadza w efektywnym ssaniu? Trudno to stwierdzić za pośrednictwem forum. Rozumiem, że jest Pani wykończona takim ssaniem na okrągło i wcale mnie to nie dziwi, dlatego dobrze byłoby, aby ktoś zobaczył Panią i córeczkę "w akcji" czyli podczas karmienia. Gdzie Pani mieszka? Może polecę kogoś w pobliżu Pani miejsca zamieszkania! Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Dziekuje Pani Doroto. Niestety mieszkam w Danii i tu typowych doradcow nie mamy.
Bede w srode na spotkaniu z pielegniarka srodowiskowa porozmawiam z nia, aczkolwiek nie sadze bym otrzymala jakies konkretne porady. Gdy byla u nas na wizytach patronazowych po porodzie, wtedy kiedy jeszcze kiepsko nam szlo z karmieniem jedynym jej zaleceniem bylo picie lampki czerwonego wina lub ciemnego piwa wieczorem na pobudzenie laktacji. Gdy ostatnio z nia rozmawialam i pochwalilam sie, ze uzywamy juz tylko butli raz dziennie przed spaniem, to pogratulowala i stwierdzila, ze to duzy sukces bo raczej odejscie od butli sie nie udaje. To zdanie wlasnie pozwala mi przypuszczac, ze niewiele sie w srode dowiem. Poki co zaparlam sie i jednak w ciagu dnia butli nie podaje, chocby Mala wisiala na cycu non stop. Jedynie wieczorem, bym miala troche przerwy w karmieniu i bym mogla wyprodukowac nieco na ostatnie karmienie. Ostatnio edytowane przez Jomira : 26-03-11 o 18:37. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Wczoraj wieczorem zrobilam eksperyment.
Mala wisiala na cycu od okolo 18 do 22, maz podaj jej flaszke by napelnic brzuszek na noc (Mala wypila ja chetnie!), natomiast ja odpompowalam to co zostalo w piersiach, by zobaczyc ile bylo. Udalo mi sie odpompowac 40 ml z obydwu piersi. No niby nic dziwnego, bo kiedy mialo sie naprodukowac, skoro mala pompowala przez 4 godziny. Tak sie zastanawiam, jak ja oduczyc od piersi poza godzinami jedzenia/tudziez jak nauczyc ja sssania smoczka. Mala ewidentnie uzywa piersi jako smoczka. Zwyklym smoczkiem klasycznie doslownie na pokaz krztusi sie az do odruchu wymiotnego. Mamy smoczek Avent dostosowany do jej wieku. Probowalismy tez innych smoczkow - za kazdym razem to samo. Bo moim zdaniem problem polega na "wiszeniu" przy piersi (oczywiscie w dniach, w ktorych "nie strasza nas inne zmory" na przyklad skok rozwojowy). Po nocy, mam duzo pokarmu i Mala sie najada na mniej wiecej 1,5 godziny. Od ok. 11 zaczyna "wisiec" przy cycu, wiec okolo 13.00 uciekamy na spacer i znow mam czas na produkcje. Miedzy 17 a 19 Mala sie najada, ale od 17 juz nie spi, a od 19 zaczna znowu "wisiec". Po "wiszeniu" mniej wiecej od 19 do 22.30, zakonczonym 100 mleka z butelki zasypia na 5 czasami 6 godzin. Po sniadanku tylko z piersi, zasypia ponownie na mniej wiecej na okolo 1,5-2 godziny. Ostatnio edytowane przez Jomira : 26-03-11 o 18:45. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Pani Doroto, widze ze nie miala Pani czasu nam odpowiedziec, ale w miedzyczasie problem sie rozwiazal :)
Cierpliwosc poplaca! Jakies 4-5 dni temu Mala stawnowczo powiedziala NIE nocnej flaszeczce. A na cycu sypia rownie dobrze co na flaszce. Jedyny obecnie problem to odejscie od jedzenia co pol godziny w wieczornej porze, do porzadnego zatankowania przed snem. Ale widze juz calkiem jasne swiatlo w tunelu, wiec nie bede Pani zawracac glowy. Dziekuje i pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Cieszę się z tak dobrych wiadomości od Pani! Gratuluję sukcesu!
Popołudnia to trudny moment dnia dla wielu mam. Właśnie wtedy poziom hormonu prolaktyny jest najniższy w ciągu całej doby, więc i mleko produkuje się niemrawo. Bardzo dobrym rozwiązaniem, ale nie zawsze możliwym do zrealizowania, jest odciągnięcie i zgromadzenie mleka w ciągu dnia - na zapas, na wieczór. Zwykle udaje się to wczesnym rankiem, kiedy prolaktyny jest najwięcej i mleka czasem też jakby za dużo w stosunku do potrzeb dziecka. Czasem wystarczy wieczorem podać 20 ml odciągniętego wcześniej mleka, by dziecko poczuło się najedzone i przysnęło na dłużej. Pocieszeniem niech będzie fakt, że te wieczorne perturbacje też są przejściowe, to się kiedyś skończy. Życzę dalszej wytrwałości, trzymam za Panią kciuki! Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | |
|
Sprinter
Zarejestrowany: 29-06-2010
Posty: 2 029
389 podziękowań w 307 postach
|
Cytat:
Wychodzi na to, ze Mala jest wyjatkiem potwierdzajacym regule :) Od urodzenia wspomagana mlekiem z butelki, zamiast wybrac butelke wybrala cyca. Z wieczornym karmieniem tez nieco juz latwiej. Bo udaje nam sie karmic mala w wieczornych porach co okolo 45 minut (wczesniej wisiala non stop). Jedynie przed snem pozwalam jej wisiec okolo 40 minut, dostaje wowczas obydwie piersi, po czym zasypia na okolo 6-7 godzin. Raz jeszcze dziekuje za wsparcie. Pozdrawiam serdecznie. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|