|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
Czemu tak, a nie inaczej?
Zarejestrowany: 20-08-2010
Miejscowość: woj. dolnośląskie
Posty: 2 392
721 podziękowań w 601 postach
|
Witam,
moja córeczka (praiwe 2 mc) ma problemy z brzuszkiem, wieczorami płacze nam strasznie, a przy tym się zanosi. Po zastosowaniu kropli Delicol (enzymu laktazy) widziałam poprawę, więc mała ma widocznie problem z trawiem laktozy. Jednak te krople są drogie, bo 15ml, które starcza na ok tydzień kosztuje 45zł... Dlatego szukałam alternatywy i natknęłam się na metodę odciąganie pierwszej fazy pokarmu, który tej laktozy ma najwięcej i wylewaniu jej. I mam pytanie czy to dobry pomysł? Bo trochę mi szkoda tego mleczka ![]() Mam jeszcze pytanie czy dieta ma w tym wypadku znaczenie? Czy powinnam zrezygnować z mleka i jego przetworów? Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
kropelki rzeczywiście są dość drogie, jednak znacznie taniej można kupić je w aptece internetowej - nie płaci się za przesyłkę, jeśli w Pani mieście jest apteka w której można odebrać zamówienie internetowe. Rzeczywiście najwięcej laktozy jest w mleku I fazy i czasem odciąganie tego "pierwszego" mleczka i podawanie piersi zawierającej tylko to bardziej tłuste mleko bywa pomocne. Można oczywiście spróbować tej metody. Jeśli pije Pani herbatkę z kopru, to proszę ją odstawić, gdyż wzmaga ona produkjcę właśnie mleka I fazy i zazwyczaj pogarsza sprawę (obserwacja moja i koleżanek - brak dowodów naukowych). Ważne jest, aby dziecko opróżniało całą pierś, do końca, zanim dostanie drugą. Wtedy zachowana jest równowaga między mlekiem I i II fazy. Proszę się upewnić, czy córeczka nie żywi się głównie mlekiem I fazy, co dzieje się przy zbyt szybkiej zmianie piersi podczas jednego karmienia, bądź zbyt krótkim karmieniem z jednej piersi. Spożywanie przez Panią przetworów mlecznych nie ma wpływu na zawartość laktozy w Pani mleku. Jeśli dziecko ma predyspozycję do alergii na białka mleka krowiego, wówczas można spróbować diety eliminacyjnej u Pani. Czy w najbliższej rodzinie dziecka występuje alergia? Czasem jednak nie pomagają żadne zabiegi i te nieszczęsne pierwsze 100 dni życia dziecka trzeba po prostu przetrwać. Po prostu któregoś pięknego dnia problem sam znika. Życzę, by stało się to jak najszybciej! POZDRAWIAM!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
jadzik (14-01-11)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
Czemu tak, a nie inaczej?
Zarejestrowany: 20-08-2010
Miejscowość: woj. dolnośląskie
Posty: 2 392
721 podziękowań w 601 postach
|
Dziękuje za odpowiedź. Jeśli chodzi o alergię na białko mleka krowiego to miały je dzieci mojej siostry. Piszę, że miały bo z wiekiem przeszła, teraz wcinają mleko i nic się nie dzieje. Moja córcia nie ma żadnych zmian skórnych.
Kopru nie piję. A ile ml mleka odciągać? Po przeczytaniu różnych wątków, w których Pani udzielała odpowiedzi dowiedziałam się, ze pierś powinno się zmieniać co 2h, ja to robiłam co 1h, bo tak mi powiedziano w szpitalu. I od tej pory widzę różnicę, bo od tego czasu mniej płacze. Mała w ciągu tych 2h najczęściej dwa razy domaga się jeść, ale rzadko opróżnia cycka do końca, bo jak naciskam na otoczkę, to jeszcze z niej tryska. Czy mimo tego po upływie 2h mam podać drugę pierś? Póki co podczas jednego karmienia Oliwka je tylko z jednej piersi, drugą podaję jej tylko jak opróżni tą z której je, ale to zdarzyło się jej tylko raz, czy dwa. I mam jeszcze przy okazji jedno pytanie. Bo małej się dużo i często ulewa, czasem mam wrażenie, że wyleciało wszystko co zjadła, ale też często pokarm cofa jej się do przełyku tylko i wtedy śmierdzi jej z buźki kwasem. Domyślam się, że to refluks, bo Oliwka mało przybrała ostatnio, w 3 tyg około 400g i denerwuje się przy jedzeniu, zwłaszcza wieczorem. Potrafi jej się cofnąć nawet podczas jedzenia. I czy karmiąć piersią można jakoś leczyć tą przypadłość? Ostatnio edytowane przez jadzik : 14-01-11 o 23:48. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
ilość mleka I fazy jest różna i trudno powiedzieć ile ml mleka powinna Pani odciągać przed karmieniem. Wskazówką może być obserwacja koloru mleka. Mleko I fazy jest lekko przezroczyste, z odcieniem błękitu. Przy odciąganiu w pewnym momencie staje się bielsze - to już II faza. Sądzę, że zauważy Pani ten moment bez większego problemu, raczej nie wcześniej niż po odciągnięciu 20-30 ml. Refluks przy karmieniu piersią możemy leczyć jedynie podejmowaniem pewnych działań. Częstsze karmienia mniejszymi porcjami, trzymanie dziecka po karmieniu w pozycji półleżącej przez ok.20 minut, unikanie przewijania, przebierania bezpośrednio po karmieniu. Niektórzy lekarze zalecają podwyższenie łóżeczka od strony główki dziecka, by ciągle leżało nieco podwyższone - jednak tu protestują fizjoterapeuci, argumentując, że takie ułożenie będzie powodować ciągłe, wzmożone napięcie mięśni dziecka. Myślę, że trzeba próbować różnych metod i jakoś przetrwać ten trudny czas. Zwykle ok. 6 miesiąca życia dziecka sytuacja się poprawia. Na pewno dobrze byłoby zasięgnąć rady lekarza gastroenterologa dziecięcego, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z trudności ze znalezieniem takiego specjalisty. Pozdrawiam.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
jadzik (26-04-11)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Sprinter
Czemu tak, a nie inaczej?
Zarejestrowany: 20-08-2010
Miejscowość: woj. dolnośląskie
Posty: 2 392
721 podziękowań w 601 postach
|
Witam,
dziękuję za odpowiedź Dolegliwości brzuszkowe minęły zanim zabrałam się za odciaganie, jakoś nie było mi po drodze z laktatorem Teraz córcia ma niemal 6mc i dalej ładnie je z cyca. Butelki z moim odciągniętym pokarmem nie uznaje nawet podczas mojej dłużesz nieoności, woli poczekać na mame Także laktator poszedł w odstawkę. Teraz jedynym naszym "problemem" jest zasypianiem przy cycu (i na drzemki w ciągu dnia i na noc)... Póki co nie sprawia mi to problemu, ale zdaję sobię sprawę, że z czasem może być gorzej. Nie wiem tylko czy poczekać aż córka sama odrzuci cyca, czy oduczać tego rytuału na siłę już teraz? Oliwka nie używa w ogóle smoczka, więc nim nie zastąpię jej cycka. Ale z tym pytaniem powinnam się chyba zgłosić do innego działu ![]() Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|