|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam,
mam pytanie dotyczące utrzymania laktacji. 17 września urodziłam wcześniaczkę,do tej pory ściągam pokarm laktatorem i niunia karmiona jest moim mleczkiem.Niestety od 3 dni zauważyłam,że mam go znacznie mniej.Z 1,5 litra na dobę teraz jest go 700ml. Piję 4 litry płynów,jem 3 posiłki główne plus 2 przekąski,ściągam pokarm co 2,5-3h. Po naszym wyjściu ze szpitala chciałabym karmić piersią. Co robić ? Bardzo mi zależy na naturalnym karmieniu. Z góry dziękuję za rady |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam!
Gratuluję determinacji i świadomości znaczenia Pani mleka dla dziecka przedwcześnie urodzonego. Córeczka potrzebuje opieki medycznej, ale na równi potrzebuje Pani pokarmu i dobrze, że zatroszczyła się Pani o wystymulowanie laktacji na tak imponujący poziom. Odpowiednia ilość pokarmu to podstawa, resztę da się wypracować. Z Pani opisu wynika, że postępuje Pani wręcz wzorcowo i nie ma przesłanek do tego, by laktacja miała zaniknąć - przy takim postępowaniu to bardzo mało prawdopodobne. Przypuszczam, że przechodzi Pani kryzys laktacyjny, który może być związany z przemianami hormonalnymi w Pani organizmie, może przewlekłym stresem, niepokojem o dziecko, ogromnym zmęczeniem? Proszę się też zastanowić czy 3 posiłki+2 przekąski dostarczają odpowiednią ilość kalorii, która powinna być nie mniejsza niż 1800kcal/dobę, a najlepiej by oscylowała w okolicach 2500kcal/dobę. Proszę popijać herbatkę laktacyjną, herbatkę z melisy, piwo Karmi - 1 butelka dziennie (jeśli je Pani lubi), postarać się odpocząć, zrelaksować i zachować spokój - po kilku dniach sytuacja powinna się poprawić. Kwestią zasadniczą jest laktator z którego Pani korzysta, wszak zastępuje on dziecko i codziennie ma do wykonania niemałą pracę. Zgaduję, że korzysta Pani z laktatora elektrycznego, może jego wydajność spadła z powodu usterki technicznej, co zdarza się w bardzo eksploatowanych laktatorach Mini Electric. Proszę dać znać jak się Pani miewa, jak sprawuje się laktator. POZDRAWIAM! P.S. Pozwolę sobie zauważyć, że 4 litry płynów na dobę to strasznie dużo i nie musi Pani pić aż tyle, chyba że jest to picie wg pragnienia (choć takie pragnienie o tej porze roku zmuszałoby do zastanowienia). 2,5-3 litry płynów (wliczamy wodę, soki, zupy, herbatki) to ilość wystarczająca.
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
agnieszkab31 (27-10-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Dziękuję za odpowiedz:)
Nie ukrywam,że jestem bardzo zestresowana i zmęczona i może rzeczywiście to od tego.Choć jak trzymam w ramionach córeczkę całe zmęczenie znika... W domu używam medeli mini elektric(nowy),w szpitalu(a jestem tam od 11 do 18) sa stare laktatory medeli(takie wielkie niebieskie,nazwy nie znam) znając zasady szpitala są w dobrym stanie technicznym. W szpitalu ściągam się o ok.12,15 i przed 18.i to właśnie w szpitalu ściągam najmniej(o godz.18 ściągnęłam z obu piersi 30ml) Dzis z rana ściągnęłam 110ml co uważam za swój mały sukces. Myśli Pani,że mniejsza ilość pokarmu zależy też od miejsca w którym odciągam? Co do ilości płynów-od zawsze piłam ok.2,5 litry zazwyczaj było to mleko,maślanka,jogurty. Teraz zróżnicowałam płyny-woda mineralna,sok marchwiowy,mleko itd.piję też herbatki z hippa natal Serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas :) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Sprinter
|
Pani Doroto,laktacja powróciła.W domu ściągam od 110 do 160ml za raz,w szpitalu kiepsko 50-80ml ale myślę,że stres ma na to wpływ.
Jeszcze raz dziękuję za rozwianie moich wątpliwości... |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Cieszę się, że jest lepiej!
Jeśli nadal ściąga Pani najmniej ok. godziny 18, to jest to (niestety) zjawisko naturalne, bo właśnie po południu poziom prolaktyny (hormon stymulujący produkcję mleka) jest najniższy w ciągu doby. Mamy karmiące bezpośrednio piersią znają zjawisko popołudniowego wiszenia dziecka przy piersi. Za to w nocy i nad ranem prolaktyny jest najwięcej i sądzę, że własnie wtedy może Pani odciągnąć sporo mleka. Sądzę, że odciąganie mleka w szpitalu jest mało komfortowe, być może jest w pomieszczeniu ktoś jeszcze i może się Pani czuć obserwowana. Zawsze szpital to nienaturalne warunki i odruch wypływu mleka, który jest wrażliwy na takie niuanse może być słabszy. Dobrze byłoby, gdyby mogła Pani odciągać mleko patrząc na swoje maleństwo, albo chociaż na jej zdjęcie i podczas ściągania myśleć właśnie o dziecku, czy zrelaksować się ze słuchawkami na uszach i wyobrażać sobie spacer brzegiem morza. W każdym razie wpatrywanie się w buteleczkę i czekanie na każdą kroplę mleka jest niewskazane ;) Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia dla córeczki! A dla Pani wytrwałości!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
agnieszkab31 (27-10-10)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|