niegojace sie brodawki - nie mozna karmic. - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 19-07-10, 22:18   #1 (permalink)
Spacerowicz
 
natalia2000's Avatar
 

Zarejestrowany: 13-01-2010
Miejscowość: Szczecin
Posty: 744
565 podziękowań w 317 postach
Domyślnie niegojace sie brodawki - nie mozna karmic.

witam Pania serdecznie.
Moj synek urodzil sie 13 dni temu. Wydaje mi sie ze od poczatku byl zbyt plytko przystawiany do piersi, albo po prostu zbyt wyzywal sie na moich piersiach. Bardzo obgryzl mi brodawki. Do tego stopdnia, ze zrobily sie na nich wielkie niegojace sie rany, zywe mieso a sutki zmienily nawet swoj ksztalt. Robia sie strupy tylko po to, zeby przy kolejnym karmieniu znow odpasc. Wydaje mi sie, ze przez to wszystko stracilam czesc pokarmu i musialam wprowadzic sztuczne dozywianie. Bol byl nie do zniesienia i bylam zmuszona odstawic malego od piersi. Teraz odciagam pokarm laktatorem elektrycznym za kazdym razem kiedy maly dostaje butle.

1. Czy kiedy sutki sie za goja (np kilkanascie dni lub kilka tygodni) jest jeszcze jakakolwiek szansa, ze bede mogla karmic piersia? Ze maly zaakceptuje piers i bedzie chcial ssac?

2. Licze sie z tym, ze bedzie to niemozliwe, ale nie poddaje sie i nawet jesli to chce malemu odciagac pokarm i podawac z butelki. Ale jedno moje odciagniecie to ok. 50 ml wiec i tak musze go sztucznie dokarmiac. Pije herbatki laktacyjne, dobrze sie odzywiam i dosc czesto odciagam pokarm. Jakie sa jeszcze mozliwe metody zwiekszenia ilosci pokarmu?

3. Podajac pokarm sztuczny musze pilnowac ilosci podawanego pokarmu. A czy swoim mlekiem moge malego dokarmiac bez ograniczen (czesto jest juz glodny pomimo tego, ze nie minely 3 godziny od ostatniego karmienia). Czy woda tez mozna malego dokarmiac bez ograniczen?

4. Stosujac karmienie mieszane zrezygnowalismy zupelnie z podawania malemu witaminy K. Czy slusznie?

z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
natalia2000 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 21-07-10, 13:01   #2 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam,
rzeczywiście dziecko mogło być zbyt płytko przystawiane. Może też być tak, że dziecko ma zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe i stąd ta "masakra" - wygląda ono tak:
Photo Gallery - Newborn Nursery at LPCH - Stanford University School of Medicine
Język dziecka pozostaje unieruchomiony, a ono próbując pozyskać pokarm ściska brodawkę dziąsłami. Jedyne wyjście to podcięcie wędzidełka u lekarza.
Może też być tak, że rany są nadkażone bakteryjnie (strupy są żółte, widać żółtą wydzielinę, rany są zaognione) i dlatego nie mogą się zagoić. Tu pomocna byłaby maść Mupirox - 3x dziennie, na receptę.
Zwykle kilkudniowa przerwa w karmieniu wystarcza, by brodawki się zagoiły na tyle, by dziecko mogło jeść z piersi. Oczywiście nie może ono ssać źle, lub zbyt płytko.
Niestety z każdym dniem "przyjaźni" z butelką ryzyko, że dziecko odrzuci pierś rośnie. Dlatego w tych dniach dziecko powinno być karmione metodą nie zaburzającą odruchu ssania (np. sonda-palec).
Aby utrzymać laktację z pomocą laktatora, należy sięgnąć po sprzęt najwyższej klasy, czyli laktator elektryczny Medela. Może to być moduł Lactina z wypożyczalni, domowy Mini Electric, albo Swing. By zwiększyć ilość pokarmu, należy sumiennie odciągać mleko co 3 godziny, najlepiej systemem 7-5-3 minuty, tj. 7 minut jedna pierś, 7 druga, 5 jedna, 5 druga, 3 jedna, 3 druga, co daje nam 30 minut na jedno odciąganie. Dobre odżywianie, herbatki laktacyjne, piwo karmi, odpowiednia ilość płynów - to wszystko jest ważne, ale kluczowe znaczenie ma stymulacja piersi laktatorem.
Ad. 3 Dziecko jedząc z butelki z reguły zjada więcej, gdyż leci mu łatwiej. Własnym mlekiem nie przekarmi Pani dziecka, ponad to malec może być też spragniony między karmieniami, więc własnego mleka proszę mu nie żałować.
Produkowane obecnie mieszanki nie wymagają dodatkowego pojenia dziecka.
Karmienie mlekiem mamy też nie wymaga uzupełniania wodą. Woda tylko napełnia brzuszek dziecka, przez co zjada ono mniej, a co za tym idzie może gorzej przybierać na wadze. Ani Pani mleko, ani mieszanki nie są suchym chlebem, więc popijanie nie jest konieczne.
Ad. 4 O tym powinien zdecydować pediatra.

Wszystko co Pani napisałam, to zupełnie podstawowe informacje, ale niestety jak sądzę niewystarczające, by rozwiązała Pani swój złożony problem. Nic nie zastąpi bezpośredniej konsultacji, w Szczecinie działa pani Sylwia:
położna Sylwia Bieńkowska
Certyfikowany Doradca Laktacyjny (CDL)
tel. kom.: 0502 655 442
Poradnia S. Bieńkowska | Fundacja Mleko Mamy
POWODZENIA!
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
Redberry (24-07-10)
Stary 24-07-10, 19:24   #3 (permalink)
Mistrz
 
Redberry's Avatar
 
Ma!

Zarejestrowany: 29-07-2009
Miejscowość: Kluczbork
Posty: 10 003
Nastrój:
3 011 podziękowań w 2 309 postach
Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do Redberry
Domyślnie

Witam!
Przepraszam,że się wtrącam, ale chyba po raz 1 przeczytałam, że karmienie MM nie musi oznaczać dodatkowego dopajania. A ja tak bałam się zaparć u niego.
Dziękuję pięknie za rozwianie mojego 'zmartwienia', gdyż mój synek też jest karmiony i MM i moim mlekiem, a herbatki kategorycznie odmawia. Sporadycznie wypija niewielkie ilości.
Pozdrawiam
__________________
Redberry is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:05.