|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
Zarejestrowany: 13-01-2010
Miejscowość: Szczecin
Posty: 744
565 podziękowań w 317 postach
|
witam Pania serdecznie.
Moj synek urodzil sie 13 dni temu. Wydaje mi sie ze od poczatku byl zbyt plytko przystawiany do piersi, albo po prostu zbyt wyzywal sie na moich piersiach. Bardzo obgryzl mi brodawki. Do tego stopdnia, ze zrobily sie na nich wielkie niegojace sie rany, zywe mieso a sutki zmienily nawet swoj ksztalt. Robia sie strupy tylko po to, zeby przy kolejnym karmieniu znow odpasc. Wydaje mi sie, ze przez to wszystko stracilam czesc pokarmu i musialam wprowadzic sztuczne dozywianie. Bol byl nie do zniesienia i bylam zmuszona odstawic malego od piersi. Teraz odciagam pokarm laktatorem elektrycznym za kazdym razem kiedy maly dostaje butle. 1. Czy kiedy sutki sie za goja (np kilkanascie dni lub kilka tygodni) jest jeszcze jakakolwiek szansa, ze bede mogla karmic piersia? Ze maly zaakceptuje piers i bedzie chcial ssac? 2. Licze sie z tym, ze bedzie to niemozliwe, ale nie poddaje sie i nawet jesli to chce malemu odciagac pokarm i podawac z butelki. Ale jedno moje odciagniecie to ok. 50 ml wiec i tak musze go sztucznie dokarmiac. Pije herbatki laktacyjne, dobrze sie odzywiam i dosc czesto odciagam pokarm. Jakie sa jeszcze mozliwe metody zwiekszenia ilosci pokarmu? 3. Podajac pokarm sztuczny musze pilnowac ilosci podawanego pokarmu. A czy swoim mlekiem moge malego dokarmiac bez ograniczen (czesto jest juz glodny pomimo tego, ze nie minely 3 godziny od ostatniego karmienia). Czy woda tez mozna malego dokarmiac bez ograniczen? 4. Stosujac karmienie mieszane zrezygnowalismy zupelnie z podawania malemu witaminy K. Czy slusznie? z gory dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
rzeczywiście dziecko mogło być zbyt płytko przystawiane. Może też być tak, że dziecko ma zbyt krótkie wędzidełko podjęzykowe i stąd ta "masakra" - wygląda ono tak: Photo Gallery - Newborn Nursery at LPCH - Stanford University School of Medicine Język dziecka pozostaje unieruchomiony, a ono próbując pozyskać pokarm ściska brodawkę dziąsłami. Jedyne wyjście to podcięcie wędzidełka u lekarza. Może też być tak, że rany są nadkażone bakteryjnie (strupy są żółte, widać żółtą wydzielinę, rany są zaognione) i dlatego nie mogą się zagoić. Tu pomocna byłaby maść Mupirox - 3x dziennie, na receptę. Zwykle kilkudniowa przerwa w karmieniu wystarcza, by brodawki się zagoiły na tyle, by dziecko mogło jeść z piersi. Oczywiście nie może ono ssać źle, lub zbyt płytko. Niestety z każdym dniem "przyjaźni" z butelką ryzyko, że dziecko odrzuci pierś rośnie. Dlatego w tych dniach dziecko powinno być karmione metodą nie zaburzającą odruchu ssania (np. sonda-palec). Aby utrzymać laktację z pomocą laktatora, należy sięgnąć po sprzęt najwyższej klasy, czyli laktator elektryczny Medela. Może to być moduł Lactina z wypożyczalni, domowy Mini Electric, albo Swing. By zwiększyć ilość pokarmu, należy sumiennie odciągać mleko co 3 godziny, najlepiej systemem 7-5-3 minuty, tj. 7 minut jedna pierś, 7 druga, 5 jedna, 5 druga, 3 jedna, 3 druga, co daje nam 30 minut na jedno odciąganie. Dobre odżywianie, herbatki laktacyjne, piwo karmi, odpowiednia ilość płynów - to wszystko jest ważne, ale kluczowe znaczenie ma stymulacja piersi laktatorem. Ad. 3 Dziecko jedząc z butelki z reguły zjada więcej, gdyż leci mu łatwiej. Własnym mlekiem nie przekarmi Pani dziecka, ponad to malec może być też spragniony między karmieniami, więc własnego mleka proszę mu nie żałować. Produkowane obecnie mieszanki nie wymagają dodatkowego pojenia dziecka. Karmienie mlekiem mamy też nie wymaga uzupełniania wodą. Woda tylko napełnia brzuszek dziecka, przez co zjada ono mniej, a co za tym idzie może gorzej przybierać na wadze. Ani Pani mleko, ani mieszanki nie są suchym chlebem, więc popijanie nie jest konieczne. Ad. 4 O tym powinien zdecydować pediatra. Wszystko co Pani napisałam, to zupełnie podstawowe informacje, ale niestety jak sądzę niewystarczające, by rozwiązała Pani swój złożony problem. Nic nie zastąpi bezpośredniej konsultacji, w Szczecinie działa pani Sylwia: położna Sylwia Bieńkowska Certyfikowany Doradca Laktacyjny (CDL) tel. kom.: 0502 655 442 Poradnia S. BieĹkowska | Fundacja Mleko Mamy POWODZENIA!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
Redberry (24-07-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Mistrz
|
Witam!
Przepraszam,że się wtrącam, ale chyba po raz 1 przeczytałam, że karmienie MM nie musi oznaczać dodatkowego dopajania. A ja tak bałam się zaparć u niego. Dziękuję pięknie za rozwianie mojego 'zmartwienia', gdyż mój synek też jest karmiony i MM i moim mlekiem, a herbatki kategorycznie odmawia. Sporadycznie wypija niewielkie ilości. Pozdrawiam |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|