zle poczatki i mase watpliwosci - prosze o pomoc! - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią)

Dorota Szatkowska Image

Kontakt:

Z wykształcenia pedagog terapeuta. Po urodzeniu i wykarmieniu piersią pierwszej córki, zainteresowała się przyczynami problemów w laktacji i postanowiła posiąść profesjonalną wiedzę i umiejętności, by móc pomagać mamom i dzieciom, tej pomocy potrzebującym.

Ukończyła szkolenia "Kurs dla liderów grup wsparcia i poradnictwa laktacyjnego na poziomie podstawowym" i "Problemy w laktacji - poziom zaawansowany". Odbyła praktyki, a następnie kilka miesięcy pracowała jako wolontariusz w poradni laktacyjnej oraz na oddziale położniczo - noworodkowym Szpitala Świętej Zofii w Warszawie.

W 2008 roku zdała pomyślnie egzamin teoretyczny i praktyczny, uzyskując tytuł Certyfikowanego Doradcy Laktacyjnego (CDL).

Obecnie pracuje w warszawskiej Przychodni Babka Medica. Karmiąc piersią swoje dzieci, doświadczyła jak wiele radości płynie z karmienia naturalnego, ale także jak trudne bywa ono czasami i jak bardzo potrzebne jest wtedy wsparcie.


Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 08-06-10, 20:19   #1 (permalink)
Pierwsze kroki
 
martitatita's Avatar
 
zyje, aby kochac, kocham, aby zyc...

Zarejestrowany: 18-06-2009
Miejscowość: zagłębie
Posty: 112
Nastrój:
40 podziękowań w 23 postach
Domyślnie zle poczatki i mase watpliwosci - prosze o pomoc!

Witam Pani Doroto!
moja historia jest dosc dluga, ale ze wzgledu na to, ze bedzie to poradnictwo internetowe, to postaram sie strescic jak najkrocej moje problemy z laktacja...i bardzo bede wdzieczna, gdyby mogla Pani cos mi doradzic, niezmiernie goraco o to prosze!

1 czerwca urodzilam drugiego synka - waga urodzeniowa 3900gram.

Doswiadczona bardzo drastycznymi przezyciami z karmieniem piersia przy pierwszym dziecku (drastyczny spadek masy ciala, hiperbilurubina, naswietlania, kroplowki odzywcze, dokarmianie w szpiatlu od piwerwszej doby, slabo rolujaca sie macica, co doprowadzilo do podania metronidazolu i odstawienie dziecka od piersi, masakrowanie piersi laktatorem, a na samym koncu - po 3tyg.życia synka porada u doradczyni IBCLC i karmienie malego sonda przy piersi i odciagania dodatkowo, potem moj powrot na uczelnie, wiec odstawilismy dokarmianie przez sonde - juz sensu nie bylo, i byly nocne karmienia, czasem dzienne no i odciagania, a w rezultacie zostaly same odciagania po 5,5 miesiaca, kiedy synek odmowil ssania piersi...odciagalam pokarm do konca 10m.ż.synka niewielkie ilosci - max 50ml na raz...) doswiadczona tym wszytskim przy pierwszym dziecku, postanowilam sie przygotowac do karmienia tego drugiego...duzo czytalam o laktacji, o karmieniu - co zabawne moja wiedza pomoglam kilku kolezankom w rozterkach karmieniowych...
ale sobie nie umiem pomoc :(

Synek urodzil sie w super warunkach - porod sn, w szpitalu sw.Zofii w W-wie, od razu polozony na brzuszku zaczal szukac, wiec go dostawilam do piersi - zassal pieknie....
pokarm wiedzialam, ze mam - bo cala ciaze mialam i przed zajsciem w ciaze, tez byl pokarm (od zaprzestania odciagania nie minely 2 miesiace jak zaszlam w ciaze...)
potem staralam sie synka przystawiac i zachecac do ssania - stymulacja jego wewnetrznej strony dloni, stopek, naciskanie pod brodka, itd...wiedzialam, ze poczatki sa bardzo wazne, wiec wlasciwie dwie doby syn ciagle byl przy piersi...
ale jednak w trzeciej dobie zżólkl, i gdy szlam na pobranie krwi na sprawdzenie poziomu bilurubiny, to okazalo sie, ze nie da sie krwi pobrac, bo ejst za gesta...sprawdzili wiec poziom cukru - nieosiagnal 40...kazali mi przyjsc na dokarmienie - z leku przed 'powtorka z rozrywki' z pierwszym dzieckiem, pojechalam - dzieki Bogu nakarmili go z palca sonda, a nie z butli...no i potem juz kazali dokarmiac, wiec zaczelo sie niewinnie od 30ml, a teraz osiagnelo 60ml...a czasem nawet 70ml (dzis minal tydzien, wiec pasuje przyrost potrzeb dziecka...ale nie ma przyrostu pokarmu jak widac...)
cale szczescie wypuscili nad do domu, bo synek dzieki dokarmianiu podskoczyl z waga i opadla mu bilurubinka - w 3dobie mial 14,5 w 4-przy wypisie- 13...
w domu przez3 dni robilam tak jak ws zpitalu - karmienie piers+sonda i odicaganie pokarmu godzine po karmieniu metoda 7-5-3...laktotr mam firmy medela, elektroniczny dwufazowy swing...
w poneidzialek umowilam sie na wieczor z doradczynia IBCLC na wizyte domowa...i niestety, ale od tamtej pory jestem totalnie zalamana...gdyz doradczyni powiedziala mi po badaniu, ze mam za mala tkanke gruczolowa i ona z doswiadczenia swojego moze mi powiedziec, ze karmic wylacznie piersia nie bede...poplakalam sie slyszac to...wtedy doradczyni zaproponowala mi zamiane sondy na system SNS - zakupilam go i teraz od wczoraj wieczora stosuje go...
w trakcie karmienia synka przez SNS z jednej piersi, druga odciagam metoda 7-5-3 (jesli jest mozliwosc...czasem tylko 7...) i potem godzine po karmieniu odciagam pelne 7-5-3 obie piersi i nastepne karmienie jest z drugiej piersi systemem SNS a ta druga staram sie odciagnac...

nie wiem ile synek teraz wazy - doradczyni zapomniala wagi...jednak to nieistotne, istotne jest dla mnie to, czy naprawde nie ma juz ratunku...?
i bede musiala synka dokarmiac...?
on jest strasznie zarloczny...ale tez spokojny przy mnie...wiec gdybym zastosowala technike lezenia z nim i dostawiania do piersi tylko przez dzien czy dwa dni, to mozliwe, ze bardzo bym mu zaszkodzila - a tego nie chce...
czytalam na stronach laktacja.pl, ze przy dobrze rosnacym dziecku mozna dokarmiac 60ml 3-4 razy dziennie...a nie tak jak mi doradzila pani, ze przy kazdym karmieniu 60-70ml by osiagnal ten wynik ilosci mleczka zgodny ze wzorem 140ml x 1kg wagi...

bardzo chcialabym karmic...pragnelam tego zawsze...jestem w stanie naprawde wiele zniesc...
myslalam, ze wizyta domowa doradcy bedzie dla mnie idealna, ale jednak okazalo sie inaczej - bo dobila mnie totalnie...
zastanawiam sie czy udac sie do poradni przyszpitalnej w sw.Zofii...juz zadzwonilam tam wczoraj i czekam na telefon od nich kiedy zwolni sie miejsce - wstepnie zapisano mnie na piatek...
czy to cos moze dac...? czy moze sa jeszcze jakies techniki, metody jakie moglabym zastosowac by moc rozkrecic laktacje...?
wiem, ze teraz z dnia na dzien synek potrzebuje wiecej mleczka...martwie sie, ze moje piersi nie dadza rady...a wizyta doradczyni lekko mnie w tym utwierdzila wrecz...

chcialam jeszcze zapytac o to czy wie Pani cos na temat preparatu Galaktogel...? gdzie go mozna zakupic...? pytalam juz w kilkunastu aptekach...
jakie on ma dzialanie...?
pije kilka razy dziennie herbatke mlekopedna, dzisiaj zakupialam tez granulki homepatyczne firmy boiron - ricinus communis 5CH, ponoc pomagaja przy laktacji...


bardzo, bardzo, bardzo prosze o porade - czy jest sens udac sie do poradni przy sw.Zofii...?
czy bede zmuszona dokarmiac syna juz stale...?
czy moge cos zrobic jeszcze teraz by polepszyc sytuacje...?

z gory dziekuje i pozdrawiam!!!
__________________


martitatita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 10-06-10, 21:12   #2 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Witam Panią,
z tego co czytam robi Pani wszystko i to wzorowo.
Powinna Pani dostać rabat na wizytę domową bez ważenia! Waga dziecka to zasadnicza informacja.
Do poradni przy Św. Zofii proszę udać się koniecznie (może proszę zadzwonić i zapytać kto Panią przyjmie, żeby nie trafiła Pani na tę samą konsultantkę IBCLC), gdyż warto potwierdzić diagnozę o niedostatecznym rozwoju tkanki gruczołowej. Jeśli okaże się, że rzeczywiście tak jest, to proszę się nie załamywać! To nie jest ani Pani, ani niczyja wina. To sprawa anatomiczna, zupełnie niezależna od woli, starań, czegokolwiek! Należy cieszyć się z tych ilości pokarmu, które Pani jest w stanie wyprodukować, gdyż każda kropla Pani mleka jest na wagę złota dla dziecka. I tego należy się trzymać. Daje Pani dziecku pokarm bezcenny i trzeba go podawać jak najdłużej, choćby proporcja Pani mleka do mieszanki malała z każdym miesiącem.
Naprawdę znam mamy które mają rzeczywisty niedobór tkanki gruczołowej, karmią dzieci w sposób mieszany z użyciem systemu SNS i naprawdę świetnie sobie radzą. Pani też da radę!
POZDRAWIAM
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
martitatita (11-06-10)
Stary 11-06-10, 10:28   #3 (permalink)
Pierwsze kroki
 
martitatita's Avatar
 
zyje, aby kochac, kocham, aby zyc...

Zarejestrowany: 18-06-2009
Miejscowość: zagłębie
Posty: 112
Nastrój:
40 podziękowań w 23 postach
Domyślnie

Dziekuje bardzo!

Pani ktora u mnie byla nie zaproponowala rabatu, jedynie oferowala sie, ze moze pojechac i wrocic z waga - ale podziekowalismy, bo bylo dosc pozno i starsze dziecko mialo za chwile isc spac...

mam jeszcze pytanie odnosnie do konsultatntek w poradni przy sw.zofii - moglaby mi Pani kogos polecic szczegolnie...?
ktore doradczynie tam przyjmuja...?
z gory dziekuje!!!
__________________


martitatita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 15-06-10, 14:10   #4 (permalink)
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
 
Dorota Szatkowska's Avatar
 

Zarejestrowany: 26-02-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 680
274 podziękowań w 266 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika Dorota Szatkowska
Domyślnie

Pracują tam:
dr Katarzyna Raczek-Pakuła
dr Monika Żukowska-Rubik

Polecam obie - są tak samo kompetentne.
Dr Żukowska-Rubik jest bardzo spokojna, przesympatyczna, rzeczowa, poukładana od A do Z.
Dr Raczek-Pakuła znana jest z optymizmu, kojącego wpływu na skołatane nerwy mamy i zwykle pod koniec wizyty snuje harcerskie opowieści, tudzież sypie anegdotami.
(to moje zapewne mało obiektywna obserwacje)
Wybór należy do Pani :)
__________________
Breast is the best.
Dorota Szatkowska is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają:
martitatita (16-06-10)
Stary 16-06-10, 12:21   #5 (permalink)
Pierwsze kroki
 
martitatita's Avatar
 
zyje, aby kochac, kocham, aby zyc...

Zarejestrowany: 18-06-2009
Miejscowość: zagłębie
Posty: 112
Nastrój:
40 podziękowań w 23 postach
Domyślnie

bylam, przyjela mnie dr Raczek-Pakula - anegdotami sypiaca :):):)

i niestety potwierdzila ten niedorozwoj gruczolu piersiowego u mnie...no coz - walkatrwa dalej, mozecos wskuramy :)

prosze juz zatem tylko o mentalne wsparcie za nas i bardzo dziekuje za rady tutaj :*

pozdrawiam!!!
__________________


martitatita is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Eksperci > Doradca laktacyjny

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:05.