|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 6-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 330
Nastrój:
648 podziękowań w 397 postach
|
witam ponownie,
Pani Doroto, dziękuję za pomoc udzieloną w trakcie osobistej konsultacji z powodu zastojów w piersi, na szczęście obyło się bez zapalenia i antybiotyk był niepotrzebny... Mój synek ssąc odblokował kanaliki. Co do poprzedniego wątku na forum, to udało nam sie nie korzystać ze smoczka i oby tak zostało, a wieczorne marudzenie okazało się wcale nie bólem brzuszka, tylko zmęczeniem, ale potrzeba czasu by poznać swoje dziecko... Natomiast ssanie piersi pomaga Mikołajowi nie tylko najeść się, ale też uspokoić, zasnąć i pobyć blisko z mamą. Mam jeszcze do Pani jedno pytanie. Mój synek zaczął przesypiać regularnie w nocy około 4,5-5 godz , a ostatnie kilka dni nawet 6h, a dziś był rekord - 7h. Tzn po zasnięciu wieczorem tak długo śpi, a kolejna pobudka jest zazwyczaj po 2 godzinach, czasem 3, a czasem chce jeść ponownie po godzinie. Tak jakby nadrabiał pierwszą długą przerwę w karmieniu... Niestety i ja się wcześniej nie przebudziłam i znów wyhodowałam sobie zastoje. Na szczęście udało mi się dość szybko ich pozbyć. Dotychczas w nocy przy częstszych pobudkach, podawałam mu obie piersi, on sie najadał, a ja nie miałam w piersiach odczucia przepełnienia. Jak długie przerwy w karmieniu nocnym może mieć dwumiesięczne dziecko? Czy mam go wybudzać po 5h, czy pozwolić przesypiać 6-7 h i co w tej sytuacji z moimi piersiami? Czy powinnam wtedy odciągać mleko laktatorem do odczucia ulgi? Mam też drugie pytanie. W jaki sposób karmić Mikołaja, kiedy muszę gdzieś wyjść i synek nie pozostaje pod moją opieką, by jednocześnie nie zaburzyć jego mechanizmu ssania? Zwykłych butelek ze smoczkiem nie używamy. Dotychczas dwukrotnie był karmiony odciągniętym mlekiem strzykawką z drenem po palcu, ale ta metoda jest dość niewygodna, przeczytałam także, że 2-3 miesięczne niemowlę można karmic butelka z łyżeczka ( firmy Medela lub Lovi)? Mikołaj nie protestuje przy piciu z łyżeczki, wiec rozważam kupno takiej butelki. Co by Pani poleciła? Dziękuję i pozdrawiam Ostatnio edytowane przez martitaolivia : 28-04-10 o 19:27. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 6-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 330
Nastrój:
648 podziękowań w 397 postach
|
Pani Doroto,
Zastoje i pozatykane kanaliki niestety dalej mnie mecza. Przez ostatnie kilka dni dbałam o to, by przerwy w karmieniu były najdłuzsze 5 h w nocy, przez kilka dni było ok, ale dzis po przerwie 6 godzinnej znów pół piersi sie zatkało... Dziwne wydaje mi sie to, ze mleko mi w nocy nie wycieka samo z piersi ani troche, tylko robia sie te zastoje. Wcześniej tak nie było... Do tego troche szkoda mi budzic synka, jak chce spac dłużej, chyba bede próbowac w nocy sciagac troche mleka laktatorem, moze to zda egzamin.... Jak jeszcze mogę sobie pomóc? A butelkę na razie kupiliśmy tą firmy Lovi z łyzeczka, ale jeszcze nie było potrzeby testowania. Ostatnio edytowane przez martitaolivia : 28-04-10 o 19:29. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
z opisu Pani sytuacji wnioskuję, że przerwa 5 godzin to maksimum na jakie może sobie Pani pozwolić... niestety. Pisze Pani, że szkoda jest budzić synka - rozumiem - ale on też czerpie znaczne korzyści z nocnego karmienia. Mleko w nocy zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych, które mają fenomenalny wpływ na rozwój mózgu malca. W nocy jest ich znacznie więcej niż w ciągu dnia, więc warto karmić nocą. Wiem, że jest to bardzo męczące, ale niebawem to się skończy i będzie się Pani wysypiać. Czymże jest rok życia dziecka w stosunku do całego życia? A tylko teraz może dać Pani synkowi to, czego najbardziej potrzebuje. Swoje mleko, nie bez powodu nazywane żywą tkanką ludzką. Niektóre dzieci potrafią ssać pierś w półśnie, może Pani synek też to potrafi? Spokojnie zje i śpi dalej... Oczywiście odciąganie mleka laktatorem jest jakimś wyjściem, jednak co zrobić z tym mlekiem? Można gromadzić, ale to grozi koniecznością zakupu dodatkowej zamrażarki ;) Lepiej by synek zjadał to bezcenne mleczko na bieżąco. Dlaczego mleko nie wypływa samo w nocy, tylko tworzą się zastoje? To zależy od siły "kraników", które każda kobieta ma w piersiach. U jednych mleko leci niemal ciurkiem, inne nie muszą używać wkładek laktacyjnych. Łatwość wypływu mleka zmienia się też z czasem, który upłynął od porodu. W pierwszych tygodniach mleko nierzadko zalewa mamę i dziecko, w dalszym okresie, gdy laktacja jest ustabilizowana tej łatwości wypływu zwykle już nie ma, a w każdym razie nie jest tak duża. Podawanie mleka łyżeczką to dobry pomysł, aczkolwiek czasem straty mleka są duże. Jeśli jednak Młodzieniec nie protestuje, to sądzę, że butelka z łyżeczką będzie pomocna. Nie wiem na jakiej zasadzie działa butelka Lovi, ale zestaw łyżeczki Medela ma możliwość kontrolowania szybkości napływania pokarmu na łyżeczkę, co pozwala panować nad sytuacją. Pozdrawiam serdecznie!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 6-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 330
Nastrój:
648 podziękowań w 397 postach
|
Dziekuję za odpowiedź. W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak dla synka budzić jego i siebie w nocy, jakoś damy radę, skoro ma to taki dobry wpływ na jego rozwój. Oboje wytrwaliśmy trudne początki karmienia, więc i tym razem musi się udać. Na wszelki wypadek nie robię na razie dłuższych przerw w nocy niż 4,5- 5 godzin i zobaczymy, co na to moje piersi ;-)
Co do ssania w półśnie, to synek umie tak tylko do pewnego momentu, gdyż w koncu zasypia całkiem i nie ssie, wiec jednak, aby ssanie było efektywne musze go troche wybudzać. W nocy najpierw je z jednej piersi, przewijam go i podaję drugą pierś, w ten sposób zazywczaj opróznia obydwie piersi. Czy jeśli opróznia obydwie ( karmienie z obu trwa podobna ilosc czasu i obydwie wydaja sie byc opróżnione) to wtedy następne karmienie mam zaczynać od tej pierwszej czy drugiej podanej do karmienia piersi? Zastanawiam się tylko, jak to będzie w przypadku rozszerzania diety, wtedy Mikołaj będzie stopniowo pił mniej mleka i będę musiała te zmiany przetrwać, zanim ilość mleka dostosuje się do jego potrzeb. Obawiam się wtedy zastojów, ale mamy jeszcze do tego momentu troche czasu. Nawiązując do Pani odpowiedzi jestem chyba tą osoba, która nie potrzebuje wkładek laktacyjnych, chociaz w pierwszych tygodniach karmienia troche to inaczej wyglądało. Mam jeszcze pytanie, czy torbiele w piersiach mogą w jakiś sposób utrudniać karmienie i właśnie być przyczyną zastojów? Od dłuższego czasu borykam sie z problemem torbieli, choć po leczeniu Bromergonem przed ciążą, ilość torbieli się zmiejszyła, a jak byłam w ciązy była również poprawa. Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc. Ostatnio edytowane przez martitaolivia : 04-05-10 o 15:14. |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam ponownie!
Rozszerzaniem diety malca proszę się na razie nie martwić, z pewnością przetrwa Pani ten moment. Podstawowa zasada to nie podawać dziecku zbyt wiele pokarmów na raz, gdyż wtedy jest najedzone i nie chce ssać piersi. pokarmy wprowadzamy po troszeczku, stopniowo, tak że i piersi mają czas dostosować się do zmniejszonego zapotrzebowania. Poza tym zawsze może Pani napisać! Przy karmieniu z obu piersi zasada jest taka, że na kolejne karmienie podajemy pierś, która była "w użyciu" jako ostatnia. Rzeczywiście - niestety - torbiele mogą utrudniać wypływ mleka i być przyczyną problemów z zastojami czy nawracającymi zapaleniami piersi. Tym bardziej proszę dbać o systematyczne opróżnianie piersi przez dziecko, gdyż torbiele nie ułatwiają sytuacji. Gdyby chciała Pani zrobić teraz USG piersi i skontrolować sytuację (zdecydowanie warto), polecam dr Beatę Szerstobitow z Babka Medica. Jest ona wysokiej klasy specjalistą, umiejącym interpretować obraz USG piersi w laktacji, co jest bardzo rzadką umiejętnością. Pozdrawiam!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Biegacz
Zarejestrowany: 6-12-2008
Miejscowość: Warszawa
Posty: 1 330
Nastrój:
648 podziękowań w 397 postach
|
Dziękuje za odpowiedź. Niestety sytuacja u mnie nie jest zbyt łatwa, gdyż raz na kilka dni pojawiają się zastoje i wcale nie koniecznie w nocy i niekoniecznie przy pełnych piersiach. Robię co mogę stosujac się do Pani zalecen, by je wyeliminowac, ale nie za bardzo wychodzi i w takim razie to pewnie wina torbieli. Zastanawia mnie tylko dlaczego zastoje trapią mnie dopiero od czasu, kiedy mój synek ukonczył 2 msce. Wcześniej nawet w trakcie nawału pokarmu udawało mi sie uniknąć aż tak dużych problemów z piersiami.
Wciąż mam nadzieję, że sytuacja sie unormuje, tym bardziej, że jesienią planuje wrócić do pracy, co prawda w bardzo niewielkim wymiarze, ale nie wyobrażam sobie, bym wtedy meczyła się wciaz z zastojami. Z poleconego kontaktu chętnie skorzystam, moja lekarka ginekolog sugerowała skontrolowanie piersi przez usg. Pozdrawiam serdecznie Ostatnio edytowane przez martitaolivia : 11-05-10 o 13:06. |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Proszę się odezwać po wizycie u dr Szerstobitow!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|