|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca laktacyjny (co warto wiedzieć o karmieniu piersią) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-01-2010
Posty: 75
Nastrój:
2 podziękowań w 1 poście
|
Wita serdecznie,
Mój synek ma 5 miesięcy. Za niedługo wracam do pracy i po ciężkich prawie miesięcznych bojach udało mi się mojego cycusiowego synka nauczyć pić z butelki. Problem w tym że mam kłopot z odciąganiem pokarmu o ile wcześniej bez problemu odciągałam 120 ml/5 min to teraz mimo iż pierś jest pełna z trudem po 10-15 min mam 10-15ml. Mam reczny laktator i nie wiem czy jest możliwe że w tak krótkim czasie przy niewielkim użytkowaniu się zużył - jak to stwierdzić. Ciśnienie niby jest tyle że mleko za nic nie chce wypływać . Wiem że jest w piersi bo jak przystawię synka to słysze jak wypływa, a czasem jak on chce jedynie się napić to potem ściągam bez problemu 70 ml, ale z pełnej piersi nie che płynąć. Nie wie co zrobić z tym fantem. dodatkowo zaczęłam mieć za mało mleka wieczorem i mały po wypiciu z obu piersi dostaje ok 50 ml odciągiętego wcześniej mleczka. Tyle że aby mieć te ilość muszę prawie po każdym karmieniu ściągać po kilka ml. Inna sprawa że Przemkowi to moje mleko przestaje wystarczać tzn. w ciągu dnia jak się bawi to jest słabo zainteresowany jedzeniem je tyle żeby zaspokoić pierwszy głód za to w nocy budzi się 4-5 razy wypija z jednej piersi i zasypia. Myślałam że to jego tylko kilkuminutowe przebywanie przy piersi wynika z tego że bardzo szybko się najada, ale po ostatniej wizycie w przychodni stwoerdziłam że chyba nie do końca tak Mały urodził się z masą 3790 i początkowo przyrastał bardzo szybko (rekord to 500 g w pierwszym tygodniu po szpitalu) potem też było dobrze ok 1000 na miesiąc. W efekcie jako niespełna 4 miesięczna dzidzia miał 7450g a teraz po kolejnych 5 tygodniach 7950g i te 500 g to chyba trochę mało. Podjełam próbę rozbudzenia lakatacji (częstsze karmienie, herbatki laktacyjne, piwo bezalkoholowe) ale w kontekście kłopotów z laktatorem jest to dośc trudne bo mały ma teraz ciekawsze zajęcia niz cycuś poza tym nie wiem czy ta walka ma sens czy jest szansa na takie rozbudzenie laktacji żeby moje mleczko wystarczało mu jako jedyny pokarm do tego 6 miesiąca jak zalecają specjaliści czy raczej lepiej zacząć małego dokarmiać. Bardzo proszę o odpowiedź i pozdrawiam Amelia |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Witam,
być może z jakiegoś powodu laktator nie radzi sobie z bardzo pełną piersią. Może być tak, że blokuje się Pani wypływ pokarmu na skutek kontaktu z urządzeniem (niektóre mamy tak mają). Pomocne bywa ogrzanie piersi przed odciąganiem, może to byc okład z zanurzonego w dość ciepłej wodzie ręcznika, albo po prostu zanurzenie piersi w miseczce z ciepłą wodą - wtedy mleko zwykle zaczyna wypływać samo i już powinno być łatwiej. Może być jednak i tak, że Pani laktator, szczególnie jeśli producent to znana firma na literę A ;), stracił na swej skuteczności. Z doświadczenia wiem, że te laktatory często się psują, wydaje się, że niektóre partie produkcyjne są "felerne". Więc gdyby miała Pani możliwość wypróbowania innego, może nowego u koleżanki, albo elektrycznego w poradni laktacyjnej, mogłaby Pani ocenić czy jest problem z laktatorem. Przyrost masy ciała nie jest rewelacyjny, ale dzieci karmione piersią zwalniają tempo wzrostu po 3 miesiącu. Oceniając wagę Pani synka na siatkach centylowych opracowanych przez WHO dla dzieci karmionych piersią, nie widzę tragedii. Komitet Upowszechniania Karmienia Piersią - Siatki centylowe WHO Oczywiście próba rozbudzenia laktacji, czy dokarmianie odciągniętym pokarmem, to dobra droga, ale najpierw trzeba rozprawić się z biustem lub laktatorem ;) Wygląda na to, że Pani synek w nocy nadrabia zaległości z dziennego niedojadania i bardzo słusznie. Co zrobić by jadł dłużej w ciągu dnia? Mogę zaproponować, aby umiliła Pani karmienie swemu małemu odkrywcy, wieszając na szyi korale - najlepiej inne co każde karmienie. Albo może Pani przypiąć do bluzki jakąś nową, albo zapomnianą zabawkę (trzeba mieć kilka, aby repertuar nie wyczerpał się zbyt szybko). W ten sposób karmienie nie będzie dla synka aż tak bardzo nudne i może possie nieco dłużej. POWODZENIA!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
| Podziękowania dla Dorota Szatkowska za ten post przesyłają: |
Smelcia (13-01-10)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 11-01-2010
Posty: 75
Nastrój:
2 podziękowań w 1 poście
|
Wyszło na to że jednak wina laktatora - pożyczonym ściągam bez problemu i pierś jest opróżniona po kilku minutach. Swój laktator już oddałam go do reklamacji. Pomysł z koralami niestety nie do końca się sprawdza - synek owszem jest nimi zainteresowany i dłużej zostaje przy mnie ale po chwili na zaspokojenie pierwszego głodu zamiast ssać to bawi się koralami. Pozostaje nam nocne jedzenie.
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert - Certyfikowany Doradca Laktacyjny
|
Powodzenia!
__________________
Breast is the best. |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|