|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-09-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 14
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam serdecznie,
mam pytanie o zdrowe podtuczenie mojego synka, który już za jakiś tydzień skończy 6 miesięcy. Problem w tym, że w ciągu 3 tygodni spadł centylowo (z 95 centyla wzrostu na 50 i z 55 centyla wagowego na 25). Sęk w tym, że przez 5 miesięcy nic a nic się w tych centylach nie zmieniało, a tu nagle taki spadek... :-( Był zresztą ostatnio marudny, co złożyłam na karb ząbkowania, czy przejściowych problemów z ulewaniem... Od 2 tygodni Młody oprócz mojego mleka dostaje mleko migdałowe, mleko ryżowe (z amarantusem mu nie smakuje niestety, z quinoa już bardziej) z dodatkiem zmielonych ziaren np. sezamu czy słonecznika. Próbowałam też podawać dynię i marchewkę (zaakceptowane w małej ilości) oraz kaszę jaglaną (niezaakceptowane). Pokarmy podawałam nie naciskając, bo syn po chwili mi się wiercił. Ale teraz jestem w kropce - chyba będę go trochę "zmuszać do jedzenia", czego zawsze byłam przeciwniczką... :-o Lekarka wspomniała o zjadaniu "całego słoiczka". Pomijając fakt, że słoiczków jako takich podawać nie zamierzam, ilość ta wydaje mi się ogromna... Moje pytanie jest takie - co i w jakiej ilości mogę podać, by syn "odzyskał centyle"? Czy mogę dodawać do mleczek kilka kropel oleju słonecznikowego? Pozdrawiam... :-) |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
po pierwsze bądź spokojna tym spadkiem - zdarza się on często! Dziecko ok 6 miesięcy zaczyna intensywnie brykać, a do tego dochodzi niechęć do jedzenia związana z ząbkowaniem. To normalne i naturalne. Niepokojąca może być JEDYNIE sytuacja, w której dziecko spadło by w wadze - tzn z 8 kg na 7 kg np. Wtedy trzeba się skonsultować z lekarzem i sprawdzić co się dzieje, czy nie ma pasożytów lub chorób. Natomiast na pewno nie karm go na siłę - to nie przyniesie dobrych efektów. Możesz zachęcać go łagodnie i powoli do kaszy jaglanej z morelami lub rodzynkami (suszone owoce są wysokokaloryczne). Jak najbardziej możesz także dodawać do każdego posiłku ciut oleju ZIMNOTŁOCZONEGO lnianego lub oliwy z oliwek. Słonecznikowy zimnotłoczony też może być, aczkolwiek lniany ma więcej NNKT. Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-09-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 14
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Dzięki za odpowiedź! :-)
Ech, a lekarka nie dość, że sugerowała jedzenie całego słoiczka (150 ml) :-o, to jeszcze zaleciła kaszkę Sinlac (koleżanka zacytowała mi skład - szkoda gadać)... No to trochę się uspokoiłam. :-) A Młody wciął wczoraj i dziś "zupkę" z marchewki i dyni z moim mlekiem. Mam nadzieję, że w kaszy jaglanej też niebawem zasmakuje. :-) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Ja naprawdę nie rozumiem lekarzy czasem - jeśli dziecko je z apetytem, jest wesołe, normalnie się wypróżnia, a jego waga nie spada - to jest w porządku!
A przecież w czasie pierwszych 3 lat życia dziecko często zatrzymuje się z wagą - rośnie, je sporo, ale waga się nie rusza - proporcje ciała się zmieniają - dziecko się "wydłuża". Pozdrawiam i życzę powodzenia z jaglanką |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|