|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam, mam taki problem z córką odkąd zaczełam rozszerzać dziecku diete dawałam słoiczki z powodu takiego ze nie mam skąd wziąźć sprawdzonych warzyw - ostatnio udało mi się załątwić kure ze wsi od babci męża i pare warzyw i znazłam też mrożonki JUNIOR - więc stwierdziłam ze zaczne gotować - pierwszą moją zupkę zjadła - niechętnie ale zjadła i na tym sie skońćzyło jeść NIE CHCE za zadne skarby próbowałam już różnych wariantów składnikowych i cały czas to samo - jak zrobie deserek - owoce już niestety z warzywniaka to WYMIOTUJE tak ze aż dziecko całe się trzęsie- dałam te same owoce które już jadła słoiczkowe - następują OD RAZU WYMIOTY ( 2 próby zakończone takim samym efektem) ze słoiczków co bym jej nie dała jest ok. - w związku z tym mam pytanie - czy słoiczkowe jedzenie aż tak sie różni od gotowanego własnoręcznie? Co mam zrobić zeby córka zechciała jeść to co ja robie i nie kończyło się to wymiotami? podkreśle ze nigdy nie było zadnych reakcji alergicznych - jedyne co sie działo jeśli chodzi o żywienie to problemy z karmieniem piersią ( mimo dużej ilości mleka zjadanego przez córke nie przybierała w ogóle na wadze więc przeszliśmy na NAN activ - ponieważ jest wzbogacony w żelazo a córka miała problem z anemią)
czy problem może być w owocach? tzn czy jakieś pestycydy i nawozy mogą powodawać tak szybką rekację organizmu? Mam zamiar wypytać też pediatre ale będe dopiero w grudniu na wizycie.
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
może tak być, że dziecko reaguje na pestycydy zawarte w owocach, aczkolwiek raczej podejrzewam, że jej wymioty mogą mieć inne przyczyny. Czy warzywa oraz owoce, które gotuje Pani sama, maja dodatek przypraw? Czy są miksowane na taką samą papkę, jak te ze słoiczka? Poza tym czy jej przypadkiem nie idą ząbki? Może Pani spróbować zrobić własne owoce i włożyć je do słoiczka - czyli podawać dokładnie tak samo jak słoiczkowe :) Poza tym myślę sobie, że ona jest jeszcze bardzo mała i może po prostu nie być w pełni gotowa na jedzenie... Pozdrawiam serdecznie i życzę Wam powodzenia |
|
|
|
| Podziękowania dla joam za ten post przesyłają: |
Szona (23-11-09)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Sprinter
|
Witam, dziękuję za odpowiedz - sprawdzałam ją w ten sposób ze karmiłam słoiczkami tak jak swoimi - w tej samej miseczce itd - i zjada bez problemu.- w drugą stronę to nie działa - mojej zupki ze słoiczka nie chce :/
Przypraw nie dawałam żadnych. Miksowane na taka samą papkę - bardzo dokładnie zmielone - nie robi jej to różnicy - ze słoiczków zjada i zupełnie gładkie papki i takie z kawałkami Ząbki - raczej nie idą bo były objawy ale mineły - ale jakby chodziło o ząbki to chyba reagowałaby tak samo i na słoiczki i na moje zupki??? A czy takie zupki słoiczkowe aż tak sie różnią od domowych? Z gotowych zjada jogurty, wszystkie dostępne zupki odpowiednie do wieku, rozmaite deserki też odnośnie do wieku, chrupki kukurydziane kaszki wszelkiego rodzaju I NIGDY NIC a co ja zrobie to albo wymioty albo nie chce w ogóle jeść.
__________________
![]() dlaczego sie nie wysypiam......... http://full--of--magic.blogspot.com/ magiczny sklepik http://www.artillo.pl/shop/karolajna.html ![]()
|
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|