|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy
niczego w zamian nie oczekujesz."
Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Rybnik
Posty: 290
Nastrój:
22 podziękowań w 22 postach
|
Witam..
Chciałabym spytać czy można wprowadzić do diety czteromiesięcznego maluszka jakieś papki i soczki? Chciałabym powoli zacząć robić jakieś potrawy dla malutkiej i chciałam się też poradzić z czego najlepiej robić takie jedzonko.. Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
a dlaczego chce Pani wprowadzić do diety córki dodatkowe posiłki tak wcześnie? Czy ona jest karmiona piersią? Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
| Podziękowania dla joam za ten post przesyłają: |
Kasiorek (23-09-09)
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy
niczego w zamian nie oczekujesz."
Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Rybnik
Posty: 290
Nastrój:
22 podziękowań w 22 postach
|
Witam ponownie..
Niestety nie mogę już karmić piersią.. Kiedy trafiłam z Malutką do szpitala z powodu uczulenia tak się stresowałam, że pokarm zniknął. Dlatego wydaje mi się, że dobrze byłoby dodać coś dobrego do diety córeczki.. Wydaje mi się, że jakiś przecier z warzywek lub jabuszka i jakiś soczek to nic złego.. Czekam na Pani odpowiedź.. Pozdrawiam ;-) |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
to bardzo Pani współczuję stresu, hospitalizacji i dołka z powodu laktacji. Rozumiem, że teraz córcia jest karmiona mlekiem modyfikowanym, tak? Najlepiej zaczynać rozszerzanie diety od zbóż (mleczko ryżowe, potem z mleczkiem migdałowym), ponieważ są one najbardziej zbliżone do smaku mleka mamy - lekko słodkie, są lekkostrawne, zawierają wszystkie ważne składniki odżywcze: węglowodany, białko, tłuszcze, witaminy, minerały i błonnik. Poza tym wzmacniają ukł. trawienny i wydalniczy, a o to nam chodzi na początku najbardziej. Mleczko ryżowe (można podawać od urodzenia) 1 szklanka ryżu 6 szklanek wody Ryż dokładnie płuczemy, moczymy przez noc w wodzie. Następnie odlewamy wodę i zalewamy świeżą - gotujemy na małym ogniu ok 3 godz. Ugotowany ryż przecieramy przez sitko i taki wywar podajemy sam lub z dodatkiem mleka koziego lub amarantusowego. Mleczko ryżowo - amarantusowe gotujemy tak jak powyżej, z tym, że pod koniec gotowania ryżowego wsypujemy dużą łyżkę ziarna amarantusa. Mleczko midgałowe 1 szklanka migdałów 3 szklanki wody Migdały namoczyć na noc, rano zdjąć skórkę, zmienić wodę i gotować 10min. Następnie miksujemy, przelewamy przez sitko. Mleczka można przechowywać kilka dni w lodówce. Może Pani także powolutku zacząć podawać jej bardzo rzadkie kleiki zbożowe, do których potem można dodawać warzywko - gotowane, nie surowe! Natomiast z soczkami radze się wstrzymać, zamiast tego można dopajać dziecko słabiutkimi kompotami. Życzę Wam zdrowia i powodzenia! |
|
|
|
| Podziękowania dla joam za ten post przesyłają: |
Kasiorek (23-09-09)
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy
niczego w zamian nie oczekujesz."
Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Rybnik
Posty: 290
Nastrój:
22 podziękowań w 22 postach
|
Dziękuję za odpowiedź i za wskazówki co do przygotowania jedzonka ;-)
Chciałam tylko spytać, czy chodzi o zwykły ryż, czy jakiś specjalny? :-) Na pewno skorzystam. Pozdrawiam.. ;-) Ostatnio edytowane przez Kasiorek : 23-09-09 o 18:30. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Może Pani na początku użyć ryżu białego, później najwartościowszym gatunkiem dla dzieci jest ryż basmati pełnoziarnisty.
Radziłabym też Pani uważać na wszelkie produkty silnie uczulające przy rozszerzaniu diety Juliki, ponieważ może ona mieć tendencje do uczuleń - po Pani. Także z wprowadzaniem poniższych produktów radziłabym powstrzymać się co najmniej do skończenia przez Julcię 1 roku: - nabiał - orzechy, w tym migdały (mleczko migdałowe można spróbować, ale obserwować czy nic się nie pojawi na skórze lub ze strony ukł pokarmowo - wydalniczego) - sezam raczej nie, siemię lniane jak najbardziej tak (zmielone) - mięso - owoce pochodzące z innych stref klimatycznych, niż nasza - powolutku z cynamonem - raczej unikać herbatki z lipy oraz rumianku - żadnych produktów pochodzących od pszczół Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
| Podziękowania dla joam za ten post przesyłają: |
Kasiorek (09-11-09)
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
"Miłość prawdziwa zaczyna się wówczas, gdy
niczego w zamian nie oczekujesz."
Zarejestrowany: 28-02-2009
Miejscowość: Rybnik
Posty: 290
Nastrój:
22 podziękowań w 22 postach
|
Witam..
Jakiś czas nie miałam możliwości tutaj zajrzeć, więc nie stosowałam się do zaleceń, ale co do Pani opinii na temat diety to by było tak.. - nabiał jak na razie odpada - nie sprawdzałam i raczej powstrzymam się tak jak Pani doradziła, - orzechy, migdały - tak samo, nie sprawdzałam i raczej się powstrzymam, - sezam - również, - mięso sprawdzałam w gotowych kupionych słoiczkach i Julka lubi tylko króliczka, jagnięcinę i cielęcinkę, nic się po tym nie działo na szczęście, - owoce - wcina tylko jabłko z bananem i również nic się nie działo i nie dzieje po jedzeniu, - cynamon - nie sprawdzałam i powstrzymam się, - herbatka - z firmy hipp uspokajająca (lipa, melisa, rumianek), rumiankowa oraz melisa z jabłkiem to jej ulubione i również nic się nie dzieje, - produktów pszczelich nie stosowałam i powstrzymamy się.. Dziękuję bardzo za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie ;-) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|