|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
|
Mam pytanie. Kupiłam ostatnio w sklepie ekologicznym kaszkę lnianą o taką: Kaszka lniana razowa 300 g czy mogę ją zaserwowac mojemu brzdącowi (7,5 m-ca) na śniadanko? Od jakiegoś czasu podaję mu rano w ramach właśnie "śniadania" kasze jaglaną z domieszką owoców i chciałabym mu urozmaicić dietę poranną. Poza tym ma skłonności do zaparć, więc mam nadzieję że ten len z wysoką zawartością błonnika by mu pomógł.
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
zyje, aby kochac, kocham, aby zyc...
Zarejestrowany: 18-06-2009
Miejscowość: zagłębie
Posty: 112
Nastrój:
40 podziękowań w 23 postach
|
Dzien dobry,
a ja mam pytanie odnosnie do maku - jak to z nim jest w diecie dziecka? w jakim wieku mozna podac, w jakiej formie, ilosci i jak przyrzadzac...? no i czy w ogole warto...? bo mak ejst dosc ciezkostrawny... pozdrawiam i dziekuje z gory za odpowiedz! |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
kaszka lniana to jakiś nowy wynalazek - jeszcze nigdy jej nie widziałam ;) Ale jak najbardziej można podawać ją maluszkowi. Można także dosypywać do posiłku zmielone (nie całkiem) pestki siemienia lnianego. Przy zaparciach warto unikać połączenia marchwii z ryżem. Zamiast nich lepiej podawać dziecku właśnie kaszkę jaglaną, tak jak Pani to robi, do niej dodać amarantus. A maku nie warto podawać maluszkom - po co? Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
| Podziękowania dla joam za ten post przesyłają: |
krysiak (27-07-09)
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
zyje, aby kochac, kocham, aby zyc...
Zarejestrowany: 18-06-2009
Miejscowość: zagłębie
Posty: 112
Nastrój:
40 podziękowań w 23 postach
|
nie warto podawac maku...?
ma duza zawartosc wapnia (najwieksza na 100gram, z tego co wiem...), i chcialam dac kosztowac dziecku (rocznemu) buleczki z dodatkiem ziaren, miedzy innymi wlasnie z makiem... nie mialam na mysli duzej ilosci maku (jak np.w makowcu), gdyz wiem, ze sa w nim zawarte opiaty... a jesli juz o ziarnach pisze, to chcialam zapytac o pestki winogron i arbuza - czy sajakies przeciwskazania aby je podawac dziecku? a moze sa jakies zalty tych pesteczek (mma na mysli zmielona forme)? dziekuje za odpowiedz, pozdrawiam! |
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 13-09-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 14
Nastrój:
0 podziękowań w 0 postach
|
Podpisuję się pod pytaniem o mak. :-) Sama jadam go często ze względu na niebywałe wartości (wapń, żelazo, magnez) i to wcale nie w postaci makowca, ale np. jako mak z suszonymi owocami (bez cukru). Zastanawiam się zatem, kiedy będę mogła go podać synkowi.
Przy okazji, muszę podziękować za warsztaty, które Pani prowadziła, a ja - jeszcze przed porodem - w nich uczestniczyłam. Bardzo cenna dawka wiedzy - polecam wszystkim gorąco. :-) |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
pamiętajcie drogie mamy, że z mikroelementami, tak jak ze wszystkim, można przesadzić dość łatwo i nie warto dawać dziecku zbyt dużych dawek czegokolwiek. Zawsze kierujmy się zasadą, żeby posiłki dzieci były zrównoważone (co do zawartości w nich białek, tłuszczów, węglowodanów, mikroelementów) oraz łatwostrawne. Dlatego też maku raczej nie podajmy dzieciom przed ukończeniem przez nie roku, dwóch. Generalnie po 2 rż można już dość śmiało wprowadzać wiele produktów (uważając jedynie na te, na które nasze dziecko miało ewentualne reakcje alergiczne). Raz na jakiś czas można oczywiście podać dziecku produkt z ODROBINĄ maku, ale raczej nie regularnie. O pestkach winogron czy arbuza nie mam żadnych szczególnych danych, aczkolwiek zastanawiam się po co dawać dziecku pestki pochodzące z innego klimatu niż nasz, jeśli można zaspokoić potrzeby dziecka na mikroelementy za pomocą cudownych pestek siemienia lnianego, słonecznika, dyni, sezamu :) Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa dot moich warsztatów :) |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|