przechowywanie dań dla malucha - Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl

Wróć   Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. żywienia dzieci
Zarejestruj się Kalendarz Na żywo! Szukaj Dzisiejsze posty Oznacz fora jako przeczytane

Komunikaty

Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci)

mgr Aneta Kościołek Image
Dietetyk, biotechnolog, specjalista ds. zdrowia publicznego. Doktorantka Wydziału Farmaceutycznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Prowadzi badania nad wpływem flawonoidów na metabolizm komórek znajdujących się w stanie stresu oksydacyjnego. Przeprowadza szkolenia z zakresu zdrowego żywienia, farmakologii i zdrowego stylu życia. Współautorka publikacji naukowych: „Biologiczna aktywność likopenu” („Farmaceutyczny Przegląd Naukowy” 2009, 10) oraz „Czynniki decydujące o zakupie suplementów diety zawierających witaminy i składniki mineralne przez studentów Śląskiego Uniwersytetu Medycznego” („Roczniki Państwowego Zakładu Higieny” 2011, 62 [01]). Interesuje się w szczególności profilaktyką chorób dietozależnych oraz otyłości.

Odpowiedz
 
LinkBack Narzędzia wątku Wygląd
Stary 06-07-09, 23:21   #1 (permalink)
Sprinter
 
dorotea72's Avatar
 
spać, spać, spać...

Zarejestrowany: 17-05-2009
Miejscowość: Ustka
Posty: 3 447
Nastrój:
962 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika dorotea72
Wyślij wiadomość przez Skype™ do dorotea72 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do dorotea72
Domyślnie przechowywanie dań dla malucha

Witam,
Czy jest jakaś optymalna forma ponownego przygotowania przechowywanej potrawy jak np. przecier warzywny? Czy powinnam po wyjęciu z lodówki następnego dnia lub rozmrożeniu ponownie zagotowywać potrawę? Czy wystarczy wstawić na minutę do kuchenki mikrofalowej? Wolałabym unikać mrożenia i z reguły gotuję codziennie świeże ale czasem warto jest mieć zapasowe jedzonko. Inaczej w sytuacjach kryzysowych zostają słoiczki.

Staram się gotować synowi codziennie, 3 razy w tygodniu kupuję świeże warzywa i owoce (mam dość daleko do zieleniaka) i przygotowuję dania w parowarze elektrycznym. Najczęściej wychodzi mi za dużo gdyż trudno jest trafić ze składnikami tak by na końcu zostało około 200 ml czyli tyle ile mój synek jest wstanie zjeść jednorazowo. Poza tym ze względów ekonomicznych (czas przygotowania, energia itp.) chciałabym przyrządzić na zapas, tj. chociaż na jeden posiłek więcej. Dodam że nie lubię i nie potrafię gotować, dlatego czas spędzany w kuchni ograniczam do minimum. Tym bardziej że za każdym razem mam poważne obawy czy syn będzie chciał tknąć to co przyrządzę gdyż ostatnio stał się podejrzliwy co zawartości łyżeczki:)
pozdrawiam
__________________


28.04.2007 12 tgc[*]
11.05.2005 26 tgc[*]
dorotea72 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 08-07-09, 15:33   #2 (permalink)
Doradca ds. żywienia dzieci
 
joam's Avatar
 
www.mamowanie.pl

Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 253
Nastrój:
83 podziękowań w 80 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika joam
Domyślnie

Witam!
Myślę, że najoptymalniej jest gotować na 2 dni i przechowywać w lodówce, wyciągać odpowiednią porcję i podgrzewać ją na ogniu (a nie wszystko).
Jeżeli zdarzy się np że kaszka za bardzo nam zgęstniała - można dolać do niej wrzątku i tym samym podgrzać :)

Posiłki z kuchenki mikrofalowej NIE SĄ wskazane dla dzieci, podobnie jak produkty zamrażane!

Pozdrawiam serdecznie
__________________
http://www.mamowanie.pl



joam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla joam za ten post przesyłają:
dorotea72 (08-07-09)
Stary 08-07-09, 16:07   #3 (permalink)
Sprinter
 
dorotea72's Avatar
 
spać, spać, spać...

Zarejestrowany: 17-05-2009
Miejscowość: Ustka
Posty: 3 447
Nastrój:
962 podziękowań w 663 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika dorotea72
Wyślij wiadomość przez Skype™ do dorotea72 Wyślij wiadomość przez Gadu Gadu do dorotea72
Domyślnie

Dziękuję za odpowiedź.
Mam jeszcze dodatkowe pytania.
Czy dania pasteryzowane w słoiczkach (chociaż nie wiem ile minut) można trzymać nie dwa dni lecz np. tydzień? Wolałabym urozmaicać dietę i nie chciałabym żeby mały ciągle jadał to samo przez dwa dni. Co prawda można różnie komponować posiłek - wystarczy inna kasza lub dodatek mleka.
Natomiast słoiczek wystarczyłoby po kilku dniach podgrzać w gorącej wodzie.

Skoro rozmawiamy o tym co dobre dla maluszka, proszę powiedzieć jakiego garnka najlepiej używać: stalowego, stalowego z powłoką teflonową czy emaliowanego.

pozdrawiam
__________________


28.04.2007 12 tgc[*]
11.05.2005 26 tgc[*]

Ostatnio edytowane przez dorotea72 : 08-07-09 o 18:44.
dorotea72 is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Parenting wspiera:
Stary 15-07-09, 00:37   #4 (permalink)
Doradca ds. żywienia dzieci
 
joam's Avatar
 
www.mamowanie.pl

Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 253
Nastrój:
83 podziękowań w 80 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika joam
Domyślnie

Witam,
tak pasteryzowane słoiczki można przechowywać dłużej - zawsze jest ta sama zasada - po otwarciu, przed podaniem dziecku trzeba spróbować czy nie skwaśniało :)
Co do garnków, to pewnie najlepiej byłoby używać używać żelaznych, a teflonowych unikać.
Według mnie jednak nie ma to takiego znaczenia, jak łatwość użycia - czyli w którym nam się nie przypala.
Pozdrawiam
__________________
http://www.mamowanie.pl



joam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Podziękowania dla joam za ten post przesyłają:
dorotea72 (21-07-09)
Stary 05-08-10, 15:23   #5 (permalink)
Osesek
 
zero czasu ;(

Zarejestrowany: 5-08-2010
Miejscowość: Ełk
Posty: 40
Nastrój:
7 podziękowań w 4 postach
Domyślnie

Chciałam zapytać tylko dlaczego produkty zamrażane nie są wskazane dla dzieci?
ostatnio kupiłam synkowi filety rybne dorsz i halibut, jedno i drugie jak się nie mylę z oceanu śródatlantyckiego. Synek nie uczulony na to, całe szczęście. :) Rozumiem, że najlepiej świeże rybki kupować, ale i tak muszę je zamrozić, bo całego kawałka/ryby nie podam mu na raz, a jest to też zbyt drogie dla mnie, bym z mężem mogła to zjeść. ;) W każdym razie, czy to szkodzi, takie mrożone?
Z doświadczenia wiem, ze np.: mrożonki z Hortexu warzywne mego synka uczuliły. Z ogródka jest ok.
Vila is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Stary 14-08-10, 10:04   #6 (permalink)
Doradca ds. żywienia dzieci
 
joam's Avatar
 
www.mamowanie.pl

Zarejestrowany: 8-04-2009
Miejscowość: Warszawa
Posty: 253
Nastrój:
83 podziękowań w 80 postach
Moja galeria: Zobacz galerię użytkownika joam
Domyślnie

Witam,
z mrożonkami podobnie jak z cukrem - im mniej dziecko ich dostanie, tym będzie zdrowsze.
Mrożonki mają działanie wychładzające, a według kuchni pięciu przemian oraz ajurwedy, produkty mrożone sa bezwartościowe. Z wyjątkiem natki pietruszki oraz zieleniny.
Pozdrawiam
__________________
http://www.mamowanie.pl



joam is offline   Odpowiedź z Cytowaniem Do góry
Odpowiedz

  Ciąża, poród, wychowanie - serwis dla rodziców Parenting.pl > Doradcy > Doradca ds. żywienia dzieci

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Trackbacks are Wył.
Pingbacks are Wł.
Refbacks are Wł.



Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:14.