|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Witam
Mam córeczkę Zosię, mała ma 7,5 miesiąca, od około 6 tygodni nie karmię już w ogóle piersią (Zosia dostaje bebilon 2). Mój problem polega na tym, że mała nie chce jeść nic poza mlekiem, czasem ewentualnie zje kaszkę, ale tylko z butelki. Jakiś czas temu zaczęłam jej wprowadzać owoce i warzywa. Niuńka przez pewien okres jadła chętnie owoce, warzywa raczej jej nie smakowały, jadła łyżeczką. Teraz zaciska buzię, jak już weźmie jakiś przecierek warzywny do buzi to zwykle wypluwa. Właściwie nie chce jeść już nawet śliwek, które do tej pory najbardziej jej smakowały... Ja sama raczej nie chciałabym jej podawać np. zupek z butelki, bo przecież trzeba je mocno rozrzedzać i miksować, więc de facto nie jestem w stanie stwierdzić, na ile pożywny byłby taki obiadek. Może ma Pani jakieś rady dot. wprowadzania pokarmów niemowlęciu, które ewidentnie nie bardzo ma na nie ochotę? A może powinnam być spokojna i karmić małą jedynie mlekiem? Co wtedy z jej gospodarką witaminową i mineralną? Lekarz pediatra sugeruje mi, że Zosia musi koniecznie jeść już w ciągu dnia przynajmniej 2 posiłki niemleczne, a u nas mleko to podstawa... Pozdrawiam Marta |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
przede wszystkim wygląda na to, że Zosia nie całkiem jest gotowa na jedzenie tzw "stałe". Zachęcałabym więc Panią do zostania przez jeszcze kilka tygodni przy formie płynnej czyli gotowania Zosi mleczek zbożowych (ryżowe, migdałowe), o których była już mowa tu na forum. Z czasem dodaje się do nich oleju zimnotłoczonego, warzyw i owoców. Dopiero za jakiś czas można będzie podać Zosi kleik z kaszki jaglanej w postaci bardziej gęstej - czyli łyżeczką, z dodatkiem oleju zimnotł, warzyw, przypraw. Nie ma co się śpieszyć z posiłkami stałymi - niektóre dzieci nie są po prostu na nie gotowe w tym wieku. Poza tym zupka zmiksowana na płynno jest tak samo wartościowa, jak zupka podana łyżeczką. A zalecenie lekarza o konieczności 2 posiłków stałych potraktowałabym raczej jako zachętę do tego, żeby dawać Zosi coś poza mlekiem modyfikowanym, czyli np mleczka zbożowe z dodatkami. Zachęcam Panią także do takiego spokojniejszego potraktowania diety dziecka - Zosia nie ma jeszcze żadnych niedoborów i nie prędko mogłaby je mieć (chyba że ma stwierdzone zaburzenia metaboliczne) - jest jeszcze bardzo mała i nie musi być gotowa na jedzenie stałych pokarmów. W moim przekonaniu najlepsze będą dla niej teraz właśnie mleczka zbożowe z dodatkiem oleju zimnotłoczonego i uduszonego owocu lub ugotowanego, zmiksowanego warzywka. Spróbujcie łagodnie, stopniowo przejść na taką dietę (mając w pamięci, że podstawą żywienia dziecka powinny być pełnoziarniste zboża, potem warzywa, pestki, tłuszcze nienasycone, owoce). Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
| Podziękowania dla joam za ten post przesyłają: |
marciołka (06-07-09)
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|