|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Biegacz
|
Mam pytanko odnośnie rosołu dla 9 miesiecznego dziecka. Czy mogę ugotować mięso razem z jarzynami czy nie? Są zupki bobovity rosołek po 6 mies i taką jadł ale nie wiem czy moze jesc juz normalny tłuszcz w gotowanej zupie?
__________________
![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Biegacz
|
i chciałam jeszcze zapytać czy mogę dawać dziecku groszek i kukurydzę z puszki (bez konserwantów)?
__________________
![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
groszek i kukurydzę najlepiej podawać taka ze słoika - nie ma wtedy aluminium, które przechodzi z puszki. Mięso jeśli w ogóle podawać przed 12 mc, należy podawać max 2 razy w tyg i początkowo bez wywaru - czyli ugotować oddzielnie z przyprawami. Warto kupić mięso ekologiczne, które nie ma antybiotyków ani hormonów - zwłaszcza tak małemu dziecku. Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) | |
|
Biegacz
|
Cytat:
tzn. że się nie powinno podawac mięsa przed 12mc?? Przeciez każdy pediatra każe wprowadzać koło 6mc..i to codziennie żeby dziecko jadło..w każdym praktycznie słoiku tez jest mięso..nie rozumiem..
__________________
![]() ![]()
|
|
|
|
|
|
|
#5 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
zapewniam Panią, że nie każdy pediatra zaleca mięso przed 12 mc - mogę Pani z biegu podać kilka nazwisk. Poza tym dietetyczka z Instytutu Matki i Dziecka, na wykładach w Fundacji Rodzić po Ludzku uczyła mamy, że najbezpieczniej jest wprowadzić mięso po 1 rż. Jest cała masa artykułów naukowych, które potwierdzają to założenie, ale nie będę tu o nich pisać, ponieważ decyzja o żywieniu dziecka zawsze należy do rodziców. Co do słoiczków (jest wiele słoiczków bez mięsa), to proszę pamiętać, że ich skład nie jest wynikiem kierowania się jedynie dobrem czy potrzebami dziecka, ale i zwykłą strategią sprzedaży. Podobnie jak wszystkie słodycze, płatki czekoladowe itp, których producenci zapewniają, że dzięki nim dostarczysz dziecku wapnia, żelaza, witamin. Także zawsze musimy się kierować zdrowym rozsądkiem - czyli wybierać produkty, które nie tylko są "przeznaczone" dla dzieci, ale również które nie zawierają cukru, barwników, konserwantów itp Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) |
|
Pierwsze kroki
zyje, aby kochac, kocham, aby zyc...
Zarejestrowany: 18-06-2009
Miejscowość: zagłębie
Posty: 112
Nastrój:
40 podziękowań w 23 postach
|
Dzien dobry!
mam pytanie odnosnie do miesa w diecie dziecka... pisala Pani, ze jesli juz podajemy miesko przed ukonczeniem 12 m.ż. to zeby ograniczyc je do podawania 2 razy w tygodniu - w zwiazku z tym chcialam sie zapytac, jak duze maja byc te porcje mieska podawana 2xtydzien? i czy to zapewni dziecku dawke b12 w pełni? |
|
|
|
|
|
#7 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
mięso nie jest dobrym produktem dla dzieci, ponieważ zawiera zbyt dużo białka ciężkostrawnego oraz nasycone kwasy tłuszczowe. Poza tym ogromna większość mięsa jest nafaszerowana hormonami oraz antybiotykami, które znacząco obniżają odporność dzieci. Poza tym mięso jeśli w ogóle podajemy, to 2 razy w tygodniu - nie tylko przed 12 mcem życia. Jeśli chodzi o witaminy B, warto gotować dziecku (od ok 10tego miesiąca) zupy czy kasze z dodatkiem glonów (więcej o nich znajdziecie tu: Mamowanie Wodorosty dla dzieci?! ) oraz podawać dziecku żółtko jaja przepiórczego raz na 2-3 dni. Pozdrawiam serdecznie |
|
|
|
|
|
#8 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 10-07-2009
Posty: 1
0 podziękowań w 0 postach
|
Mój 10 miesęczny synek nie chce nic jeść poza pokarmem z mojej piersi. Nie wiem co robić. Wcześniej jadł kaszki mleczno-ryżowe i ryżowe teraz nawet nie chce o nich słyszeć. Sytuacja trwa od czasów upałów. Czy możliwe jest że ten brak apetytu związany jest z pogodą? Pozdrawiam i czekam na pomoc.
AGA |
|
|
|
|
|
#9 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam, tak to możliwe. Możliwe także, że wybijają mu się ząbki, co zwykle powoduje regres żywieniowy czyli powrót do piersi w większych ilościach. Do pewnego momentu może Pani mu na to pozwolić. Warto zwrócić uwagę na to, żeby Pani laktacja nie rozkręciła się za mocno na nowo.
Radziłabym po prostu przeczekać ten moment i za jakiś czas łagodnie wrócić do jedzenia, które jadał wcześniej. Proszę też być spokojną - ewentualne niedobory mu w związku z tym nie grożą - jeśli będzie to trwało 2-3 tygodnie. Pozdrawiam |
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|