|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam serdecznie.
Jestem mamą dwulatka. Od 2 miesięcy synek preferuje na śniadanie tylko suchy chleb. Wcześniej jadł na śniadanie szynkę, ser , chlebek. Nie chciał masła, warzyw, twarożku, jogurtu... Zachęcałam go na wiele sposobów aby zjadł coś innego niż te wymienione rzeczy.. na marne..:( Jak wstaje pije mleko modyfikowane, póżniej śniadanie( chleb), II śniadanie- owoc, obiadek ( je zupki i dania które sama przyrządzam), podwieczorek- ciasteczka dla dzieci, owoc,i na kolacje kaszka z mlekiem Proszę o radę jak zachęcić malucha do jedzenia czegoś innego ni suchy chleb oraz przykładowe menu co mogłabym innego podać zamiast chleba... Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Ekspert- Dietetyk
Zarejestrowany: 14-10-2011
Posty: 139
Nastrój:
28 podziękowań w 27 postach
|
Witam,
Szkoda, ze nie podała Pani godzin w jakich synek. Dla dziecka mleko modyfikowane jest już śniadaniem a pieczywem tylko dojada. Dlatego uważam, ze należy zmienic trochę sposób zywienia dziecka, tym bardziej ze juz ma dwalatka i naśladuje rodziców, co ułatwi sprawę. Ponizej podaję przykładowe posiłki dla dziecka i propozycję modyfikacji diety. 1 śniadanie - Kaszka manna na mleku modyfikowanym/ płatki śniadaniowe z mlekiem modyfikowanym II śniadanie - owoc np. banan + batonik musli lub kinder kanapka/ jogurt naturalny z owocami / bułeczka maslana posmarowana masełkiem i polana miodem/ bułeczka maslana z dzemem Obiad - Zupka/ gotowany indyk z kaszą lub ryżem surówka, kompot/ sok Podwieczorek: Budyń z sokiek owocowym/ Kisiel + ciasteczka dla dzieci/ galaretka mleczna/ pieczywo ryżowe z powidłami szklanka mleka Kolacja: jajko na miekko + pieczywo z masełkiem, kanapki z wędliną i serem białym, twarozek biały z natka pietruszki/ pierogi z serem/ Optymalnie by było aby rodzice, ostani posiłek jakim jest kolacja spozywali wspólnie z dzieckiem (jedzą to samo), aby zachęcić go do spożywania posiłków pieczywa z dodatkami. |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Spacerowicz
|
Witam
Dziękuje za odpowiedz;) Synek wstaje ok 7.30-8.00( dostaje wtedy mleko) o 9 jest śniadanie, o 11 drugie śniadanie, drzemka o 14 jest obiad, o 16.30 podwieczorek 20-20.30 kolacja( kaszka z mlekiem) Kiedyś próbowałam dać synkowi kaszkę manna i polałam ja sokiem owocowym lub musem.. niestety nie chciał jeść... więc to odpada na śniadanie. Pozostaje mi tylko mleko z płatkami. Czy zamiast tych płatków mogę dać czasem synkowi chlebek z wędliną i to tego mleko w kubku? Niestety kolację rzadko kiedy jemy więc wspólnie niestety nie da rady jej zjeść. Obiad przeważnie jemy razem i śniadanie. Problem mam też z podwieczorkiem...kisiel i budyń też kiedyś próbowałam niestety nie chciał.. :( czy mam próbować dalej mu podawać- może kiedyś sie skusi? Czy odzwyczajać synka od podawania mu mleka rano i wieczorem??Jak Pani uważa? |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
|
|
#4 (permalink) |
|
Ekspert- Dietetyk
Zarejestrowany: 14-10-2011
Posty: 139
Nastrój:
28 podziękowań w 27 postach
|
Tak ja myslałam synek jest najedzony rano i dlatego nie chce kanapek, a jedzenie pieczywa sprawia mu frajdę:)
Na śniadanie mozna dać dziecku mleko pod postacią kakao, kanapki z wedliną, serem białym (najlepiej kupowanym na wagę, półtłusty), na powierzchni którego, mozna zrobić kolorowe kleksy z dzemu (pomarańczowe, żółte, czerwone, fajne są dzemy Łowicz). Co do podwieczorków to budyń mozna zrobić w postaci do picia - na 1 torebkę budyniu zamiast 0,5 litra mleka dodać 0,7ml 3,5% mleka. Podobnie mozna zrobić z kisielem. Budyń można podać w kubeczku niekapku. Lub przygtować z 0,5 litra mleka, kiedy zacznie stygnąć na powierzchni poukładać kolorowe m&m -sy. Kolacja jest ważnym posiłkiem również dla osób doroslych, dlatego powinni Państwo dać dobry przyklad synkowi i zjeść z nmim kolację. Kolację powinno się jeść na 2 godziny przed snem (nie do godziny 18). Mleko, najlepiej modyfikowane Junior dzieciom do 6 roku zycia powinno byc podawane chociaż raz dzienie. Mleko jest jest źródłem pełnowartościowego bialka oraz zawiera odpowiedni dla wzrostu kości stosunek wapnia do fosforu. |
|
|
|
|
|
#6 (permalink) | ||
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 30-11-2010
Miejscowość: Malta
Posty: 80
Nastrój:
36 podziękowań w 27 postach
|
Cytat:
Cytat:
"Nadmiar produktów mlecznych w jadłospisie, to nadmiar białka i nadmiar nieorganicznego wapnia. Te nadmiary wywołują zaburzenia w pracy wielu narządów i trudności z przyswajaniem wielu substancji niezbędnych do prawidłowej pracy organizmu. Do tego dochodzi, że nadmiar wapnia w pożywieniu – to niedobór wapnia w organizmie." "Spożywanie mleka krowiego sprzyja nieprawidłowej pracy śledziony, w wyniku czego następuje widoczny nadmiar produkcji śluzu. Składniki mleka krowiego, częściowo tylko strawione (wskutek zaniku w organizmie enzymów trawiących po ok. 4-ym roku życia), wędrują wraz z krwią zostawiając w naczyniach wieńcowych wspomniany już śluz oblepiający wnętrze serca, oskrzela i płuca blokując prawidłową ich pracę. Może to skutkować w efekcie mukowiscydozą.Białko mleka krowiego jest dla żołądka dziecka (i osób dorosłych również) bardzo ciężko strawne ze względu na znaczną zawartość kazeiny i nieorganicznego wapnia.Po dostaniu się do żołądka mleko ścina się pod wpływem kwasów żołądkowych, tworząc substancję przypominającą twaróg – gąbczastą kazeinę. Proces trawienia jakiegokolwiek innego składnika pokarmowego nie rozpocznie się dopóty, dopóki najpierw ten „twaróg” nie zostanie strawiony. A oblepia on dokładnie inne cząstki pokarmu znajdujące się w żołądku. Tracony jest czas i olbrzymie ilości energii na strawienie tej całej mieszanki. . Spożywanie mleka blokuje więc pracę żołądka, a w efekcie również jelit." "Proces pasteryzacji mleka prowadzi do wytrącenia się soli wapniowo-fosforowych, skutkiem czego przyswajalne sole organiczne zawarte w surowym mleku zamieniają się na praktycznie nieprzyswajalne sole nieorganiczne w mleku pasteryzowanym lub gotowanym.I tu kryje się źródło nieporozumień, ponieważ skład mleka nie ulega zmianie. Zmienia się postać składników. Spożywanie zaś w nadmiarze produktów z dużą ilością nieorganicznego wapnia – żółtych serów, jogurtów, twarogów, lodów jest niekorzystne dla przyswajania witaminy D, magnezu, żelaza i sprzyja powstawaniu alergii, astmy i przeziębień.Dodatkowo przedłużone ogrzewanie ogranicza potencjalne właściwości zdrowotne mleka i niszczy pewne jego zalety." zachecam do przeczytania calego artykulu tutaj Naturalne karmienie niemowląt i dzieci: O mleku inaczej
__________________
http://naturalnekarmienieniemowlat.blogspot.com/ [url=http://www.suwaczki.com/] ![]() ![]() [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] ![]()
|
||
|
|
|
|
|
#7 (permalink) | |||
|
Ekspert- Dietetyk
Zarejestrowany: 14-10-2011
Posty: 139
Nastrój:
28 podziękowań w 27 postach
|
Cytat:
Przeczytałam artykuły, ba nawet do artukułów źródłowych sięgnełam i takie głupoty jakie są wypisane że się w głowie nie mieści. Skoro mleko jest takie złe to dlaczego noworodki się nim karmi, a nie mlekiem zbożowym, czy migdałowym? Co do nieorganicznego wapnia, to jest Pani w błedzie bo w serach twarogowych wapń jest połaczony z kazeiną - polecam poczytać jak się produkuje sery twarogowe, żółte. Dlaczego do wchłaniania wapnia jest potrzebna witamina D. Niedobór tej witaminy powoduje że wapń ulega wydaleniu z moczem, mimo że w diecie znajduje się odpowiednia ilość. Ponadto głównym źródłem witaminy D są ryby, masło, w niewielkich ilościach znajduje się w mleku i jego przetworach. Proszę się dokształcić w tym kierunku. Uważam że lepiej podać parę m&m, które zawierają dobrrj jakości czekoladę, która jest wyprodukowana z kakao. W jednym poście Pani Joanna poleca podawać dziecku do picia kakao, nieprawdaż? Ostatnio edytowane przez Aneta Kościołek : 10-02-12 o 15:46. |
|||
|
|
|
|
|
#8 (permalink) | ||
|
Raczkujący
Zarejestrowany: 30-11-2010
Miejscowość: Malta
Posty: 80
Nastrój:
36 podziękowań w 27 postach
|
Cytat:
Cytat:
Witamina D jest wytwarzana przez nasz organizm. Pozywienie nie jest najlepszym jej zrodlem ale zgodze sie ze znajduje sie w nim w niewielkich ilosciach, chocby w jajkach czy wlasnie w mleku. Zeby jednak te produkty zawieraly wit.D i kurczaki i krowy musialy by byc nia suplementowane oraz musialy by sie pasc na polach i pastwiskach by miec dostep do swiatla slonecznego. A jak wiadomo w dzisiejszych czasach niewiele zwierzat jest hodowanych w ten sposob...Dzis liczy sie tylko masowa produkcja i profity. Ponadto poprzedni doradca akurat w kwestii wit.D doradzal suplementowac ja w okresie jesienno-zimowym Zanim poleci Pani jakies slodkosci, prosze przeczytac ich skład. Poza tym wymienionym kakaem nie znalazlam tam nic zdrowego i odzywczego a wrecz przeciwnie. Sam cukier, odtluszczone mleko w proszku i sztuczne barwniki. Na szczegolna uwage zasluguje 'wspaniely' E104 ktory moze wywolywac alergie, w badaniach na szczurach powodowal powstawania nowotworow a ponadto u dzieci wywojuje nadpobudliwosc. A rodzice nie majac swiadomosci co podaja dzieciom ida do lekarza bo ich dziecko 'chyba' ma ADHD...bo nie umie usiedziec na miejscu i 'skacze po scianach'.
__________________
http://naturalnekarmienieniemowlat.blogspot.com/ [url=http://www.suwaczki.com/] ![]() ![]() [url=http://zasuwaczki.bejbej.pl/] ![]()
|
||
|
|
|
|
|
#9 (permalink) | |||
|
Mistrz
Zarejestrowany: 11-06-2009
Miejscowość: Italia -Parma
Posty: 8 767
Nastrój:
7 374 podziękowań w 4 027 postach
|
Cytat:
A co do mleka moje dzieci pija litrami mleko jedza sery ,corka dwuletnia je wszystko to co my jemy bez zadnych ograniczen i tak bylo z kazdym z dzieci . Dzieci mam zdrowe i nie choruja . Corka dwa latka pije mleko normalne z kartonika i robie jej tez czasami kaszke na mleku modyfikowanym . Sniadanie jest kaszka owocowa na mleku z dodatkiem marmolady albo kakao do tego kanapka z serem czy szynka albo serkami typu almette, czy platki na mleku , lubi salami wrecz uwielbia to wcinamy na kolacje . Mleko nawet sobie sama odkreca kartonik i pije prosto z kartoniku bo tak lubi . Nie chorowala mi nigdy , nadal karmie ja piersia dodatkowo (jakos nie chce zrezygnowac coreczka a mi to nie przeszkadza ) A czesto kolacje wygladaja ze ja jem ona wcina ze mna , moje starsze corki wracaja jedza i od nich podbiera a na koncu m jak wroci z pracy to musi tatusiowi podjesc . Mam wrazenie ze te wszystkie madrosci jakie teraz sa w internecie pouczajace ksiazki na temat diety co wolno czego nie , jedni mowia tak inni nie to tylko robi szkode dzieciom . Powiem jedno dziecko ma jesc to co dorosli oczywiscie nie od urodzenia bo zapewne zaraz moga sie pojawic jakies dziwne aluzje a juz dwu- latek to napewno . Robi sie krzywde dziecku nie uczac ich jedzenia wszystkiego pozniej dziecko idzie do zlobka przedszkola i zaczynaja sie wielkie problemy , bo co dali dziecku do jedzenia dziecko ma boegunke albo boli go brzuszek .Oczywiscie pozniej winne przedszkole itd. Zywienie dziecka malego a tu chodzi w tymprzypadku o dwuletniego brzdaca musi byc urozmaicone ale nie powinno odbiegac posilkow jakie my jemy . Slodycze tez sa dla dzieci i zjedzenie batonika czy kilka m&m-sow nie zaburzy jego rozwoju . A o mleku i mukowiscydozie to przemilcze ten temat nic tylko postukac sie trzeba po glowie ze takie w rzeczy sie wierzy . Moze najpierw nalezaloby sie zapoznac z ta choroaba i pozniej pisac bzdury . |
|||
|
|
|
|
|
#10 (permalink) | |
|
Sprinter
"...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze
jest niewidzialne dla oczu"
Zarejestrowany: 4-07-2011
Miejscowość: gdzieś daleko stąd...
Posty: 4 486
Nastrój:
975 podziękowań w 767 postach
|
Cytat:
A co do żłobków czy przedszkoli - to nie zauważyłam, żeby dawali tam batony. Raczej na deser jest drożdżówka, jogurt czy owoc. |
|
|
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|