|
|||||||
| Komunikaty |
| Doradca ds. żywienia dzieci (wszystko o gotowaniu i zdrowym żywieniu dzieci) |
|
![]() |
|
|
LinkBack | Narzędzia wątku | Wygląd |
|
|
#1 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-04-2011
Posty: 6
0 podziękowań w 0 postach
|
Witam,
Mój synek ma prawie 8 miesięcy, dotychczas cały czas karmię piersią. Oprócz piersi synek je trzy stałe posiłki. Rano kasza jaglana z owocami suszonymi z simieniem lnianym i sezamem, na obiadek zupka z dodatkiem oleju zimnotłoczonego z mięskiem i pół żołtka co drugi dzień,na kolacje znowu kasza jaglana z marchewka i pietruszką. Pierś 4 razy.Dodaję tez czasami amarantus. Chciałabym odstawic synka od piersi około 10 miesiąca, i z tym jest związane moje pytanie: czym zastapić karmienie piersią? mleko modyfikowane odpada, mleko od krowy boje sie podać( chociaż sama sie na takim wychowałam) Wiem ze dziecko wcale nie musi pić mleko ale czy 10 miesięcy to nie jest trochę za mało aby dziecko jadło tylko pokarmy stałe. Wiem tez że propaguje Pani mleczka zbożowe, ostatnio natknęłam sie na mleko z komosy ryżowej. I zastanawiam się ile razy dziennie można podać takie mleko, wydaję mi sie że quinoa zawiera duzo białka a nie chce przedobrzyć:) Pozdrawiam Ostatnio edytowane przez imraelion : 11-04-11 o 13:04. |
|
|
|
|
|
#2 (permalink) |
|
Doradca ds. żywienia dzieci
|
Witam,
bardzo dobrze, że zwraca Pani uwagę na ilość białka - zwykle jest właśnie tak, że dzieci dostają za dużo białka (na przekór temu, jak środowisko straszy rodziców potencjalnymi niedoborami białka). Przede wszystkim radziłabym Pani nie podawać synkowi mięsa codziennie i nie łączyć go z jajkiem - tzn w dniu oraz posiłku, kiedy dostaje jajko, nie dostaje mięsa. Tak naprawdę to białko zwierzęce łatwo "przedawkować". Jest ono obciążające dla całego układu pokarmowego, a przez to osłabia cały organizm i jego odporność. Dietetycy z Instytutu Matki i Dziecka mówią, że można mięso podawać 2 razy w tygodniu i bez wywaru (czyli gotowane oddzielnie). Natomiast mleczka zbożowe może Pani jak najbardziej wprowadzić, aczkolwiek zastanawiam się czy to ma sens. Jeśli synek je już 3 posiłki "stałe", to warto na tym pozostać - po co cofać się do etapu picia mleka z butelki czy kubka. Niech sobie je już stałe posiłki (czyli gotowana quinoa razem z jaglanką jak najbardziej). Zdrowe żywienie oznacza dostarczanie dziecku wszystkich składników odżywczych w zrównoważonych proporcjach - to czy on dostanie węglowodany i białka w formie kaszki czy mleka nie ma znaczenia dla jego organizmu. Ważne, aby zboże było dobrze ugotowane, nie musi mieć postaci mleka. A rozwojowo rzecz biorąc dążymy do tego, aby dziecko jadło stałe posiłki. Jeśli jednak czuje Pani, że on nie jest gotowy na 5 posiłków rzadkich ale jednak w formie "stałej", to może mu Pani podawać mleczka zbożowe, a z czasem zagęszczać je (gotować w mniejszej ilości wody). Pozdrawiam |
|
|
|
|
|
#3 (permalink) |
|
Osesek
Zarejestrowany: 11-04-2011
Posty: 6
0 podziękowań w 0 postach
|
Dziekuje bardzo za odpowiedz. Jezeli chodzi o miesko to nie podaję codziennie ale rzeczywiście czasem zdazy się tak że jest i mięsko i jajko. Jeszcze raz dziekuje za cenne porady, bedziemy wiec dazyc do zastepowania poszczegolnych karmien piersia na rzecz posilków stałych.
Pozdrawiam Ostatnio edytowane przez imraelion : 14-04-11 o 21:54. |
|
|
|
| Parenting wspiera: |
|
|
![]() |
|
| Narzędzia wątku | |
| Wygląd | |
|
|